CELOFYZY NIE ISTNIEJA

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » pt, 15 sie 2008 11:05

Radioaktywny pisze: @ Keiko - to Ty chyba już go dawno nie widziałaś, bo szkielecik zdążył już obrosnąć w mięso i skórę:-)
ty patrz - głowę bym dała, że tam jest szkielecik ;) ale tak teraz kojarzy mi się, że chyba był tam szkielet jakiegoś gada latającego.... musieli wymienić bóstwo :P
Keiko pisze:A teraz jako uświadomiony wyznawca już nie mogę.... Cóż za ironia losu! ;)
w sumie trochę przesadziłam z tym uświadomionym wyznawcą (wcale, nikomu się nie podlizuję!)... ponieważ epoka wojen religijnych na forum już minęła, więc określę się jako "szukający prawdy" ;)
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1737
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marcin Robert » pt, 15 sie 2008 12:22

Celofyzy może nie istnieją...

Ale za to anomalokarisy istnieją!!!

O! Przybądź Wielki Anomalokarisie i zjedz tych, którzy w Ciebie nie wierzą!

(Ponadto istnieje jeszcze taki duży, zielony ze skrzydełkami, ale on zjada swoich wyznawców, więc lepiej go nie przywoływać).

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » pt, 15 sie 2008 12:27

no wiesz? jak można czcić nietypową krewetkę?
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
fealoce
Kadet Pirx
Posty: 1388
Rejestracja: sob, 14 kwie 2007 21:02

Post autor: fealoce » pt, 15 sie 2008 13:57

Marcin Robert pisze: (Ponadto istnieje jeszcze taki duży, zielony ze skrzydełkami, ale on zjada swoich wyznawców, więc lepiej go nie przywoływać).
I z mackami. Nie zapominaj o mackach :>

ODPOWIEDZ