Liszka vs. Pliszka - decydujące starcie

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
nameless
Fargi
Posty: 330
Rejestracja: pn, 11 cze 2007 17:07

Post autor: nameless » pt, 17 sie 2007 16:41

kiwaczek pisze:Jeśli już to nie lisy tylko lisice :P
Chodziło mi o lisa, jako rodzaj zwierza :P Bo że liszka, to samica lisa, wiem.
Nie bój się cieni, one świadczą o tym, że gdzieś znajduje się światło. - Oscar Wilde

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1737
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marcin Robert » ndz, 19 sie 2007 13:35

kiwaczek pisze:Tyle, że problem jest nie w posiadaniu pięknego ogona (ogon Pliszki tez do brzydkich nie należy) a w jego chwaleniu. I w tym właśnie Pliszki przodują.

Każdy, kto widział taniec pliszki na trawniku potwierdzi :)
Ha! Widziałem taniec pliszek! W okolicy schroniska na Starych Wierchach w Gorcach jest ich pełno. Mają gniazdo na dachu tego schroniska i w ładną pogodę można zobaczyć, jak z podświetlną prędkością przemieszczają się z dachu na trawę przed schroniskiem, potem na drogę i z powrotem na dach. A w dolinach okolicznych potoków można zobaczyć żółte pliszki górskie.

Tak, pliszki mają ładne ogonki, ale trzeba zwrócić uwagę na fakt, że "liszka" jest słowem staropolskim. Biorąc zaś całą sprawę na zdrowy chłopski rozum* jest mało prawdopodobne, żeby wersja z pliszką przeszła w mało dzisiaj zrozumiałą wersję ze staropolską liszką. Powinno być raczej na odwrót - dawna forma przysłowia przyjęła postać, która współczesnym ludziom wydawać się może bardziej sensowną.

* Wiem, wiem, to często kiepski sposób dochodzenia do czegoś. Na zdrowy chłopski rozum nikt nie wymyśliłby teorii względności albo kawy z dodatkiem mleka. Czasami jednak wydaje się on pomocny.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » ndz, 19 sie 2007 14:42

Na zdrowy chłopski rozum liszka powinna w zasadzie chwalić swoją kitę, a nie ogonek...
Udam się jutro z pielgrzymką do Miodka, oj, udam, bo mi się te pliszki i liszki już śnić po nocach zaczynają :-D
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 21 sie 2007 19:09

Yyyy... eeee.... nooooo...
I co powiedzial Miodek?
Wszystkie wloski stoja mi na kregoslupie z niecierpliwosci.
:)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 21 sie 2007 19:18

Miodek do końca sierpnia jest na urlopie. Czyli wychodzi na to, że będę go łapać dopiero po powrocie z Polconu, najwcześniej 8 września. Wytrzymasz? :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » wt, 21 sie 2007 21:18

Bóg stworzył urlop profesora Miodka, by ćwiczyć wiernych:)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1737
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marcin Robert » pn, 10 wrz 2007 10:26

Czekamy z niecierpliwością. (A przynajmniej ja czekam).

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 10 wrz 2007 10:36

Spróbuję w tym tygodniu, ale najwcześniej w środę, bo w poniedziałki i wtorki nie pracuję :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Rudość
Honorowa Ciocia Basi
Posty: 142
Rejestracja: pn, 03 lip 2006 19:59

Post autor: Rudość » pn, 10 wrz 2007 16:53

Uwaga, uwaga!
Niniejszym ogłaszam, że profesor Miodek jest za pliszką :) Jako że lisice posiadają kity, a nie ogonki. Poza tym powiedzenie to udowodnione zostało ornitologicznie.
Dziękuję za uwagę, uwagę :)

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 10 wrz 2007 17:00

HA! :-D
<dyskretny taniec radości w kąciku za szafą>
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pn, 10 wrz 2007 17:01

I tak to do mnie nie trafia:P
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1737
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marcin Robert » pn, 10 wrz 2007 17:02

Lisy posiadają wprawdzie kity, ale w języku potocznym często używa się pojęcia lisi ogon, na przykład gdy mówi się o kołnierzu z lisich ogonów, a nie kit. Tak więc trafienie lisiego ogona do przysłowia nie wydaje mi się takie niedorzeczne. Ale oczywiście poczekajmy na opinię eksperta. :-)

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 10 wrz 2007 17:03

Przepraszam, ale jakiego eksperta? Kogo jeszcze pytamy?
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 10 wrz 2007 17:05

prof. Bralczyka?

A o co chodzi? :)
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 10 wrz 2007 17:07

Opinie Bańki i Miodka oraz uzasadnienie ornitologiczne w zupełności mi wystarczą. Pliszka pozostanie dla mnie wersją jedyną słuszną :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

ODPOWIEDZ