Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Grzegorz Buchwald
Pćma
Posty: 200
Rejestracja: ndz, 10 paź 2010 23:26

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: Grzegorz Buchwald » ndz, 10 cze 2012 00:17

Że też na to nie wpadłem 20 lat temu! Tak przy okazji- dalej nie jaram.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: Alfi » ndz, 10 cze 2012 07:44

hundzia pisze:Alfi, twój tok rozumowania przerasta możliwości moich komórek inteligencji.
Chodzi ci o bramkarza?
Ależ oczywiście.
Żart powstał i poszedł w lud podobno jeszcze w trakcie meczu.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: ElGeneral » ndz, 02 wrz 2012 15:50

http://wiadomosci.onet.pl/swiat/palisz- ... omosc.html
Nie, żebym miał coś przeciwko palaczom, w końcu człowiek sam powinien decydować, jak chce umrzeć, ale żyć jako warzywko to bym nie chciał...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: Kruger » pn, 11 sie 2014 11:54

Odgrzebiam temat, bo...
Rzucam palenie. 8 dni już minęło jak peta nie mam w zębach i powoli robi się coraz lepiej. Już o tym nie myślę przez cały czas...
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: Juhani » pn, 11 sie 2014 12:26

Zawsze powoli się robi lepiej. Tylko gorzej się robi szybko:)

Grzegorz Buchwald
Pćma
Posty: 200
Rejestracja: ndz, 10 paź 2010 23:26

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: Grzegorz Buchwald » pn, 11 sie 2014 12:29

...niestety...

Awatar użytkownika
Amon
Sepulka
Posty: 82
Rejestracja: pn, 05 maja 2014 14:57
Płeć: Mężczyzna

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: Amon » pn, 11 sie 2014 18:30

ja kiedy rzucałem, obraziłem wszystkich palących znajomych. Była motywacja coby nie palić, bo wszyscy tylko szyderczo wyglądali mojego upadku. Z czasem, zaczęłem odczuwać dumę z faktu, że jestem "taki za...fajny" i nie palę. Po roku czy dwóch, byłem w stanie po pijaku zapalić dla zabawy papierosa czy paczkę, ale nigdy już do ciągłego palenia nie wróciłem.
Od zeszłego tygodnia rzucam picie, teraz już nie muszę obrażać ludzi żeby się zmotywować, po prostu nie mam żadnych znajomych.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: hundzia » sob, 16 sie 2014 01:41

Dżizas Amonie, łączę się w bólu :) Ja też już prawie nie mam znajomych od czasów sercowych (nie piję, nie palę - przestali zapraszać i przychodzić) ale także dlatego, że nie posiadam smartfona i szesnastoletni samochód :D
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Amon
Sepulka
Posty: 82
Rejestracja: pn, 05 maja 2014 14:57
Płeć: Mężczyzna

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: Amon » ndz, 17 sie 2014 02:25

Ha, też nie mam telefonu, bo bez znajomych nie jest potrzebny. Do niedawna jeszcze otwierałem nim butelki ale teraz, z racji nie picia i ta opcja przestała być użyteczna.

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3396
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Rzucanie palenia? Proste! Robiłem to ze 100 razy!

Post autor: Kruger » pn, 18 sie 2014 09:04

W czasach liceum palenie tak cudownie wpływało na kontakty towarzyskie... Nie żebym palił z tego powodu, oczywiście.
W każdym razie dwa tygodnie minęły i nadal nie palę. W czasie 24 lat palenia taka przerwa nigdy mi się nie zdarzyła.
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

ODPOWIEDZ