Strona znormalizowana - co to za cudo?

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » ndz, 01 cze 2008 21:59

Zazwyczaj tak. Wszystko później zależy od tego, jak wydrukują, bo niektóre książki drukują mniejszym, inne wiekszym drukiem, format bywa inny etc.
Ale taki licznik się ogólnie przyjmuje.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Maximus
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 606
Rejestracja: sob, 20 sty 2007 17:24

Post autor: Maximus » ndz, 01 cze 2008 22:00

Jedna strona maszynopisu znormalizowanego ma 1800 znaków, proszę mnie poprawić, jeśli się mylę. Policz sobie znaki w pliku (w Wordzie: Narzędzia->Statystyka wyrazów) i podziel przez 1800, to Ci wyjdzie, ile mniej więcej stron.
Cokolwiek to było, mea maximus culpa.

osik
Sepulka
Posty: 33
Rejestracja: sob, 01 mar 2008 16:44

Post autor: osik » ndz, 01 cze 2008 22:09

Bardzo Ci dziękuje Maximus. Wychodzi na to ze jedna a4 odpowiada dwóm z maszynopisu:P

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » ndz, 01 cze 2008 22:34

To zależy. Jeśli masz na stronie tekst ciągły, to znaków ci wyjdzie więcej.
Natomiast gdy zapiszesz dialogi, zwłascza wymianę krótkich zdań, to normalne będzie, że znaków ci wyjdzie mniej.
Wychodziłoby na to, że strona znormalizowana powinna mieć podwójny odstęp między wierszami, czyli półtora stronyz jednej w przeciwieństwie do odstępu 1,5. Jak z pojedyńczym to nie wiem, bo tak nie lubię pisać.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Pćma
Posty: 291
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » pn, 02 cze 2008 10:13

Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » pn, 02 cze 2008 10:17

Ech. Jak przenosiłam posty, zapomniałam wielkimi literami napisać "przeczytajcie ten cały wątek, może rozwiać Wasze wątpliwości"...
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » pn, 02 cze 2008 17:59

HyHy, właśnie widzę :)
Śmieszne jest, że nie jestem przekonana czy odpowiedzi na pytanie Osika, faktycznie na nie odpowiadają.
Najśmieszniejsze jest to, że nie wiem o co Osik, tak naprawdę pyta, jako ze nie ma na to pytanie jednej, a prawdziwej odpowiedzi.
Osik pisze:Jedna strona A4 pisana 12stka to ile średnio stron przeciętnej książki??
To pytanie rodzi pytania:
Co to jet przeciętna książka?
Co rozumiesz przez "Ile średnio stron"?
IMHO informowanie Osika co to jest maszynopis znormalizowany, względnie co to jest arkusz wydawniczy mija się z celem ponieważ nie udziela odpowiedzi na jego pytanie. Śmiem twierdzić, ze wręcz przeciwnie. Doprowadza Osika do wniosku, że
zazwyczaj jedna strona odpowiada jednej tak??
Nie.
Osiku, znormalizowana strona maszynopisu (1800 znaków ze spacjami) lub arkusz wydawniczy (40000 znaków typograficznych ze spacjami, w przypadku prozy), to wiedza, która nijak nie da Ci informacji na temat, ile z tego wyjdzie stron wydrukowanej książki, bowiem to zależy od wydawnictwa. Każde składa inaczej. Wiedza owa jest potrzebna obecnie do rozliczeń wydawców z autorami (w przypadku antologii, publikacji w czasopismach) tłumaczami, redaktorami i korektorami, li i wyłącznie.
Weź sobie książki dowolnych kilku wydawców i porównaj ilość znaków na stronie - nie będzie taka sama.
Zastanóe się o co właściwie chcesz zapytać zanim zadasz pytanie.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

osik
Sepulka
Posty: 33
Rejestracja: sob, 01 mar 2008 16:44

Post autor: osik » pn, 02 cze 2008 21:38

Dziękuję Ci za wyczerpująca wypowiedź i rade. Wiem o tym że książki są różnej wielkości, jednakże wychowałem sie na lekturach, dlatego też uważam rozmiar takich książek jako przeciętny. Ale np taki ,,Eragon" był niemalże takiej wielkości jak strona a4:P

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 02 cze 2008 21:43

osik pisze:Wiem o tym że książki są różnej wielkości, jednakże wychowałem sie na lekturach, dlatego też uważam rozmiar takich książek jako przeciętny.
Przepraszam, jaki jest przeciętny rozmiar lektury?...
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pn, 02 cze 2008 21:45

I nie zapomnij o gramaturze papieru:>
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pn, 02 cze 2008 21:51

Broń celofyzie, w życiu bym nie śmiała :->
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Maximus
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 606
Rejestracja: sob, 20 sty 2007 17:24

Post autor: Maximus » pn, 02 cze 2008 22:02

Harna pisze:Przepraszam, jaki jest przeciętny rozmiar lektury?...
Przeciętny, to M.
Taki tam Potop to pewnie XXL.
Cokolwiek to było, mea maximus culpa.

Awatar użytkownika
Ellaine
Klapaucjusz
Posty: 2372
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 22:07
Płeć: Kobieta

Post autor: Ellaine » wt, 03 cze 2008 07:48

osik pisze:Dziękuję Ci za wyczerpująca wypowiedź i rade. Wiem o tym że książki są różnej wielkości, jednakże wychowałem sie na lekturach, dlatego też uważam rozmiar takich książek jako przeciętny. Ale np taki ,,Eragon" był niemalże takiej wielkości jak strona a4:P
Nie do końca rozumiem o co Ci chodzi. Np. taki Eragon w wyd. Merlin ma dwa wymiary - 13,5x20,5; oraz 15,5x23,0 [w twardej oprawie] (w cm podaję). A np. Silmarillion w wyd. Amber - 12,3x19,0 oraz 16,5x23,5.

A weźmy pierwszą z brzegu lekturę - Pan Tadeusz. W wyd. Zielona Sowa: 15x21; 14,5x20,5; wyd. Greg - takie same jak u Zielonej Sowy, przynajmniej jeśli chodzi o wydanie w miękkiej oprawie; widziałam jednak wydania Pana Tadeusza w formacie A4. Więc to nadal nie udowadnia jaka wielkość lektury jest przez Ciebie, osiku, uznawana jako "przeciętna".
[Mój "Pan Tadeusz" to 12,5x19,5. wyd. Czytelnik, 1988 / edit: obecnie w Czytelniku można dostać "Pana Tadeusza" w twardej oprawie w rozmiarze: 14,5x23,5]
Piękne kłamstwo? Uwaga! To już twórczość - S. J. Lec
Cudnie, fajnie i gites - gdy definitywnie odwalę kitę - J. Nohavica
Rękopis znaleziony w pękniętym wazonie

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » wt, 03 cze 2008 12:26

A poza wielkością strony, jest przecież jeszcze wielkość samej czcionki, interlinia (czy jak jej tam), wielkość marginesów etc. etc.
Nie ma czegoś takiego, jak przeciętna wielkość (podobno dla Europejczyków to jakieś 15cm), nie dla stron w książce...

osik
Sepulka
Posty: 33
Rejestracja: sob, 01 mar 2008 16:44

Post autor: osik » wt, 03 cze 2008 14:15

Bo wy mówicie o prawdziwych lekturach:P Pseudo lektury takie jak: ,,Syzyfowe prace" ,,Nie boska komedia" ,, Romeo i Julia" są wydawane z opracowaniem i ich wielkość niczym się nie różni - to właśnie miałem na myśli.

Nie wiem jak gdzie jest, ale u mnie w bibliotece szkolnej są tylko lektury z wypracowaniem o jednakowej wielkości.

ODPOWIEDZ