Dziewczyny na politechniki!

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » ndz, 04 maja 2008 17:21

elantari pisze:Nie mówię o starej maturze tylko o egazminach na studia. Kiedyś przynajmniej tak było na kierunek lekarski. ;)
Z tego co napisałaś, wynikało, że piszesz o maturze, a nie o egzaminie na studia.
elantari pisze:Mało tego dodat tylko, że Wasz ( zakładam, że zdawaliście tzw. stara mature) egazmin polegał na wybraniu odpowiedzi a, b, c lub d.
Gdzie w tym zdaniu jest cokolwiek, co wskazuje, ze słowo egzamin odnosi się do egzaminu na studia, a nie do egzaminu maturalnego? (pytanie retoryczne)
Elantari, ja Cię proszę, pisz jak do kogoś, a nie jak do siebie, bo nie da się zrozumieć o co Ci chodzi.

A w temacie offtopa: ja maturę zdawałam na własne życzenie nową. I egzamin na studia też musiałam zdawać. I jakoś żyję i mam się dobrze.

EDiT: Tfu, żadne w temacie offtopa. KONIEC offtopa, bo jak nie to potnę. Was i się przy okazji.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

elantari

Post autor: elantari » ndz, 04 maja 2008 19:24

Mea qulpa! Faktycznie nie napisałam do końca to z prędkości. Staram się uszczknąć chwilkę pomiędzy anatomią, a pasożytami. ;)

Nie chcę się wymądrzać, bo nie wiem czy tak jest faktycznie, ale jesteś starym rocznikiem i w przypadku gdybyś chciała pójść na kierunek lekarski musiałabyś zdawać egazmin w formie nowej matury, więc wychodzi na to samo.
Ale to jest tylko lekarski nie wiem jak jest na innych kierunkach i jakie są zasady.

Na przyszłość posatram się dokańczać zdania i nie "zjadać" literek.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 04 maja 2008 20:14

elantari pisze:Na przyszłość posatram się dokańczać zdania i nie "zjadać" literek.
Elantari! Niech mnie chudy rudy byk powącha! Genialne!
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » pn, 05 maja 2008 09:00

elantari pisze:Nie chcę się wymądrzać, bo nie wiem czy tak jest faktycznie
Jeszcze jakbyś to konsekwentnie stosowała, to by było miodzio. Bo faktycznie, nie wiesz.

Proponuję wrócić do tematu, ew. wydzielić wątek "stara a nowa matura i czemu właśnie Lenin?"

Gdyby moja żona mogła zarabiać 3x tyle, co ja, to w te pędy byłbym na wychowawczym. W te pędziusie. Piaskownica, placyk zabaw - here I come!
Ale nie może.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Migor
Pćma
Posty: 243
Rejestracja: sob, 06 paź 2007 15:33
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Migor » pn, 05 maja 2008 23:41

Moja polonistka o nowej maturze: "nowa matura, to matura dla debili".
Taki offtop o tym, co myślą zawodowi humaniści.

EdiT: było ich trochę ;)
elantari pisze:Czy dzisiejszej młodej dziewczynie uda się przebić w męskim świecie ?
Elantari, litości! Wydawało mi się, że mamy równouprawnienie...
Ja traktuję je dosłownie, podobnie zresztą, jak moje otoczenie (z kilkoma wyjątkami oczywiście).
krok po kroku

elantari

Post autor: elantari » pt, 09 maja 2008 19:19

Mówisz, że mamy równouprawnienie ?

Podaj mi parę przykładów.

Awatar użytkownika
Migor
Pćma
Posty: 243
Rejestracja: sob, 06 paź 2007 15:33
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Migor » pt, 09 maja 2008 19:50

Kobiety w sejmie choćby. Może mi się wydaje, ale swojego czasu nie było ich w nim zbyt dużo. Heh za Stanisława Augusta tylko jedna miała istotny wpływ na obrady. ;]
Równouprawnienie, takie, jakim je w obecnej chwili pojmuję, następuje IMO stopniowo. Wydaje mi się, że nigdy może nie nadejść chwila, gdy zapanuje całkowita równość. IMO jest to niemożliwe, gdyż istnieje tylko względna równość. :]

Czy muszę wspominać o innych powoli zachodzących zmianach?
krok po kroku

Awatar użytkownika
Harkonnen2
Pćma
Posty: 291
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 10:19

Post autor: Harkonnen2 » sob, 10 maja 2008 00:05

Ja tylko chciałbym przestrzec przed dosłownym rozumieniem równouprawnienia. Dosłowne traktowanie go doprowadza do sytuacji opisanych przez chyba hundzię (ach ta moja skleroza), gdzie równouprawnionym kobietom nikt nie pomaga tachać rolek siatki ogrodzeniowej czy siłować się z zablokowanym zaworem. Czy naprawdę kobiety chcą TAKIEGO równouprawnienia?

edit: co do przykładów, to obecnie nikt normalny nie ma problemów na przykład z kobietą - prezesem firmy, czy kierownikiem. Osobiście pracowałem w firmie, gdzie było 5 facetów na jakieś 15 kobiet, z czego co najmniej 5 kobiet na stanowiskach kierowniczych (w tym prezes).
Aah! I see you have the machine that goes 'ping'. This is my favourite. You see, we lease this back from the company we sold it to, and that way, it comes under the monthly current budget and not the capital account.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4053
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » sob, 10 maja 2008 02:11

Ja myślę, że Elantari powinna dokładnie poczytać wcześniejsze posty i tym samym może dostanie odpowiedź.

Harkonnen: To chyba nie mój przykład, ale rozumiem twój punkt widzenia i popieram wszystkimi czterema łapkami.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Jessabel
Sepulka
Posty: 79
Rejestracja: ndz, 20 sty 2008 18:57

Post autor: Jessabel » sob, 10 maja 2008 17:51

Zaraz mnie pewnie jakaś faministka zjedzie za to, co napiszę, ale mnie to równouprawnienie nie potrzebne. Wolę, żeby mi- słabej, bezbronnej białogłowie- facet drzwi otworzył, płaszcz pomógł ubrać... A co do polibudy, to się wybieram do Krakowa na kierunek zwany 'Architektura i urbanistyka'. Wymyśliłam sobie taką karierę kilka lat temu, kiedy zauważyłam, że architekt zarabia więcej niż artysta plastyk. Czysta matma. :>
Nie ma to jak mała prywatna wojna pośród ogólnego szaleństwa...

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » sob, 10 maja 2008 18:26

Jakby to subtelnie ująć - z jednej strony "mnie to uprawnienie nie potrzebne", ale na studia idę... A to, że możesz na te studia pójść, a potem pracować w zawodzie, to przypadkiem nie jest efekt m.in. walki o równouprawnienie?
Rozwalają mnie stwierdzenia typu "ja to nie jestem feministką", "mnie to uprawnienie niepotrzebne" którym towarzyszy radosne i bezrefleksyjne korzystanie z tego, co to równouprawnienie kobietom dało...
Jessabel pisze: facet drzwi otworzył, płaszcz pomógł ubrać...
A w co ten płaszcz chcesz ubierać?
NMSP
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

elantari

Post autor: elantari » sob, 10 maja 2008 19:22

Wolę, żeby mi- słabej, bezbronnej białogłowie- facet drzwi otworzył, płaszcz pomógł ubrać...
Bo tak jest łatwiej co ?
A co do polibudy, to się wybieram do Krakowa na kierunek zwany 'Architektura i urbanistyka'. Wymyśliłam sobie taką karierę kilka lat temu, kiedy zauważyłam, że architekt zarabia więcej niż artysta plastyk. Czysta matma.
Niby tak. Tylko, żeby bozia dała Ci jeszcze spełnienie w zawodzie. Bo może się okazać, że za grosz się do tej roboty nie nadajesz. Jak się jest dobrym w swoim fachu to i artysta plastyk zarobi.

Awatar użytkownika
inatheblue
Cylon
Posty: 1012
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 16:37

Post autor: inatheblue » ndz, 11 maja 2008 11:11

Jak chce, to i się nadaje. Jak się okaże, że jednak nie chce, to z architektury wychodzili najlepsi komiksiarze, jakich znałam.
A i artysta malarz z polibudy to wcale nie jest taka rzadkość. Nawet lepiej, bo człowieka nie zmanierują. :)

Ka

Post autor: Ka » ndz, 11 maja 2008 12:59

elantari pisze:Mea qulpa! Faktycznie nie napisałam do końca to z prędkości. Staram się uszczknąć chwilkę pomiędzy anatomią, a pasożytami. ;)
Na przyszłość posatram się dokańczać zdania i nie "zjadać" literek.
Przy okazji daruj sobie także łacińskie zwroty - masz o tym języku pojęcie równie mgliste, jak o polszczyźnie. Gdybyś odpuściła również sugerowanie, że zgłębiasz nauki medyczne, studenci medycyny byliby ci z pewnością niewymownie wdzięczni - większość to inteligentni, obyci i oczytani ludzie. Jeśli cię dotknęłam to MEA CULPA! Qurdę!

Edit: Dziewczyny na politechniki i wszędzie tam, gdzie nam przyjdzie ochota! Kopernik był kobietą. Hura!
To tak, żeby 100% offtopu nie było. Sorki!

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » ndz, 11 maja 2008 13:06


wpis moderatora:
ZGC: Bardzo proszę o powstrzymanie się od wszelkich wycieczek personalnych. Tego typu uwagi są sprzeczne z Forumokietą i kulturą dyskusji. Jeśli znajdą się tu jeszcze jakieś posty tego typu, to zostaną usunięte.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

ODPOWIEDZ