EURO 2008

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » pn, 16 cze 2008 20:26

Jak pada i piłka jest śliska gra się bardzo trudno, zwłaszcza bramkarzowi. Czasem zwykła "szmata" może być groźna.
Cech miał jakiś czas temu "puk w rozumek", to trzeba mu wybaczyć...
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » pn, 16 cze 2008 20:36

Urlean pisze:Cech miał jakiś czas temu "puk w rozumek", to trzeba mu wybaczyć...
A według mnie należy mu się szacunek. Miał odwagę i dużo uporu żeby wrócić do sportu po tak ciężkiej kontuzji. Mało kto się decyduje...
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pn, 16 cze 2008 20:41

Potrzebny mi dziś ten mecz jak dziura w głowie.
Niby kibic ze mnie żaden, ale uwagę rozprasza.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » pn, 16 cze 2008 22:39

Ja rozumiem, że przegrali, ale już 3 minuty przed końcem meczu komentatorzy Polsatu weszli w to co naród lubi najbardziej - rozzzzliczanie. Jusz siem pastwiom, już robią sekcję i ważą flaki, nazywając to "analizą". Bleeeeeee. To ich gadanie było chyba gorsze od (nieciekawego) meczu.
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » pn, 16 cze 2008 23:04

Bakalarzu, ja szanuję Petra Cecha i bardzo lubię. Wrócił, podobnie jak Henrik Larsson, jak wielu innych sportowców, którzy po wypadkach, poważnych kontuzjach podnieśli się i odnoszą sukcesy.

Co do dzisiejszych meczy:
Drugą połowę oglądałem Niemców z Austrią. I dobrze, bo zaraz po rozpoczęciu Misiek Ballack niezłą petardę wsadził z wolnego w okienko.
Zaraz po tym, w okienku pokazała się bramka z Klagenfurtu, dla Chorwacji.
Do dupy. Nawet na pocieszenie nie było bramki dla nas.
Nawet żaden z Folksdojczów gola nie strzelił.
Kicha.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 332
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » wt, 17 cze 2008 00:33

No cóż, no cóż, no cóż...
Także tego...

Na bardziej rozbudowany komentarz mnie nie stać w tej chwili, odnośnie meczu Polski...

Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » wt, 17 cze 2008 09:44

Urlean pisze:Nawet żaden z Folksdojczów gola nie strzelił.Kicha.
Nie uważasz, że "troszkę" przeginasz? Idąc tym tropem na siebie powinieneś mówić per - ty polski bandyto.

To już nie pierwszy raz agresywny nacjonalizm z Ciebie wychodzi...

Edit: Chociaż nie, "polski bandyta" w naszym rozumieniu ma jednak wydźwięk pozytywny... Może w takim razie lepiej "ty polaczku ...ony" jak pewien Niemiec mawiał do swojego synka - pół polaka. Chociaż to tez pewnie miało być pieszczotliwe...
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 17 cze 2008 09:49

Urlean pisze:Nawet żaden z Folksdojczów gola nie strzelił.

wpis moderatora:
Harna: Prosiłabym o powstrzymanie się od tego typu uwag. Określenie "niskich lotów" jest w tym przypadku określeniem wyjątkowo delikatnym.

Hieny już się zleciały. Jak dziś rano słuchałam w TVN24 Tomaszewskiego, to mi się w kieszeni nie nóż, a miecz dwuręczny otwierał... Piekiełko czas zacząć. Żałosne.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » wt, 17 cze 2008 10:17

"Analizy" po występie drużyny narodowej zapewne zapętlą się w przepychankach i konkursie na to, "kto bardziej dowali trenerowi". I nie wyniknie z nich nic merytorycznie wartościowego. Dlatego wolę sobie na luzaka kibicować zespołom na H i Ch. :)
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » wt, 17 cze 2008 13:01

Wiem, ze czasem mi się "wypsnie" (jak Żabojadzi w jednym z postów, za co nikt sie nie oburzył), ale naprawdę nie z zamiarem obrażania niczyich uczuć. Po prostu mam trochę wypaczone poczucie humoru.
Nie mam nic do naszych naturalizaowanych Niemców. No, może poza żalem, że to Niemcy ich mają i to dla nich grają i strzelają bramki. Ale to juz wina działaczy PZPN, że nie upomnieli się o Łukasza i Mirka w odpowiednim czasie. Postaram się unikać używania kontrowrsyjnych określeń :)
Czytałem gdzieś, że o Rogera zaczyna walczyc jakiś zagraniczny klub. Szkoda, bo obawiam sie, ze może skończyc się to jak z Olisadebe, wyjedzie z kraju i zapomni o reprezentacji.
Z drugiej strony, co do poprzednich postów, to ja sie cieszę, że nie mam polskiej telewizji, bo słysze, co się dzieje. Nasi dziennikarze robia "rachunek sumienia" a raczej chcą zmusić Leo do zrobienia takowego. Teraz przez najbliższy miesiąc będzie wałkowanie tematu.
Leo odejdzie i znowu kadrę obejmie któryś z naszych krajowych utalentowanych selekcjonerów.
BMW i Kiwaczek, powinniście otworzyć punkcik przewidywania przyszłości.
Rezerwowy skład Chorwatów dał nam w dupę jak się patrzy.
Dzisiaj chciałbym, żeby Holendrzy sobie odpuścili i pozwolili wygrać Rumunom. Włosi i Francuzi pojechaliby do domów, he he.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 17 cze 2008 13:23

Urlean pisze:Wiem, ze czasem mi się "wypsnie" (jak Żabojadzi w jednym z postów, za co nikt sie nie oburzył)
Określenie "żabojad" jest co prawda pogardliwe, ale nie kryje się za nim bardzo negatywny kontekst historyczny. Za Volksdeutschem — tak. Po prostu weź to pod uwagę.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3578
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » wt, 17 cze 2008 17:18

Urlean
BMW i Kiwaczek, powinniście otworzyć punkcik przewidywania przyszłości.
Do przewidzenia przyszłości polskiej reprezentacji na mistrzostwach nie potrzeba praktycznie żadnych zdolności z wiedzy tajemnej. Obstawiasz: zagrają trzy mecze grupowe i out. I trafiasz.
Tak jak w zakładach bukmacherskich. Typujesz, że Domachowska przegra mecz, i też trafiasz.
Włosi i Francuzi pojechaliby do domów, he he.
Francuzi - tak. Włosi - nie. Takie małe pobożne życzenie.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19192
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 17 cze 2008 17:30

Ja bym wolał odwrotnie. Choć z tego, co francuskie, najbardziej cenię cydr, kira (kir to taka fajna mieszanka białego wina, ewentualnie szampana, z likierem porzeczkowym), coquille Sant-Jacques i sery pleśniowe, a nie piłkę - to jednak w meczach z Włochami kibicuję raczej im niż Włochom. Oni na boisku wkurzający są.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Teano
Kadet Pirx
Posty: 1309
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » wt, 17 cze 2008 17:34

Alfi pisze:... w meczach z Włochami kibicuję raczej im niż Włochom. Oni na boisku wkurzający są.
E.. tylko materace mają wkurzające ;) Reszta ujdzie. A do tego mają sporo wdzięku, którego Francuzom brak.

EDIT (zakładając oczywiście, że mamy na myśli tych samych "onych" ;) )
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3578
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » wt, 17 cze 2008 17:40

Alfi
to jednak w meczach z Włochami kibicuję raczej im niż Włochom. Oni na boisku wkurzający są.
Ja prawdę mowiąc także nie trawię Materazziego. Ale jest kilku innych zawodników, ktorych cenię i dlatego sentyment do Italii pozostał.

ODPOWIEDZ