EURO 2008

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3578
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » sob, 21 cze 2008 13:22

Bebe
Hiszpanie mnie ujęli meczem ze Szwecją. Oni naprawdę ostro atakowali, a mimo kolejnych niepowodzeń, nie tracili ducha i atakowali dalej.
Bo gra Hiszpanów potrafi cieszyć oko kibica. Zwłaszcza podoba mi się duet Torres - Villa. I być może w końcu przełamany zostanie stereotyp, że w ich (Hiszpanów) przypadku ładna gra nie przekłada się na wynik. Ale teraz przeciwnikami będa Włosi, a to drużyna turniejowa. Na pewno poprzeczka powędruje wyżej. W każdym razie szykuję się na emocjonujące spotkanie.

elantari

Post autor: elantari » sob, 21 cze 2008 14:41

Hiszpanie mnie ujęli meczem ze Szwecją. Oni naprawdę ostro atakowali, a mimo kolejnych niepowodzeń, nie tracili ducha i atakowali dalej.
Zgadzam się. Zauważyliście, że wszystkie te nacje z temperamentem grają piekny futbol ? Maja tylko jedną wadę: obrone maja dziurawą jak szwajcarski ser ;)


Co do meczu. Ogladałam początek i następnie od 75 minuty. Pomimo iz brałam lek, który działa usypiająco to oczko mi się ani na chwilkę nie zmrużyło.
Chorwaci popełnili jeden błąd - zlekceważyli Turków, a z kolei tamci nie mieli nic do stracenia i udało im się zremisować.

Rzuty karne to po prostu porażka i wstyd.

Mam jedną obawę. Nie wydaje mi się, żeby Turcy pokonali Niemców. Niemcy wcale dobrze nie grają (w przeciwieństwi do Rosji czy Holandii). często mają po prostu szczęście i uważam, że nie zasługują na miano mistrzów euro. Tak nawiasem to juz ich dawno nie powinno być.

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » sob, 21 cze 2008 21:45

He he he
Rosjanie moga dać w dupę Holendrom.
Jak Van Basten zmian nie zrobi to będzie Pomarańczom ciężko.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » sob, 21 cze 2008 23:17

Wygrali lepsi :)
Holandia nie pokazała dzisiaj nic nadzwyczajnego. Grali, bo grali...
Rosja była zespołem o niebo lepszym. Tak, Czarny Koń nie zawiódł.
Arshavin był zajebisty.
Van Basten zrobił zmiany, ale nie były to dobre decyzje. Van Persie niewiele wniósł do gry, Heitinga też, nie mówiąc nawet o tym trzecim.
Gol Torbinskiego był rewelacyjny.
Kolejna niespodzienka, faworyci zawiedli.
Kto wie, może jutro Włosi się obudzą i ograją Hiszpanów?
Pisałem juz wcześniej o "klątwie" i wspominałem, że wisi nad Holandią. Sprawdziło się.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 332
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » ndz, 22 cze 2008 14:29

Rosja już w pierwszym meczu z Hiszpanią, mimo że przegrała wysoko, pokazała otwarty, odważny football. Potem z meczu na mecz było tylko coraz lepiej... aż wczoraj wspięli się chyba na wyżyny :)

Zasłużenie ograli Holandię, którą do tej pory uznawałem za faworyta.
Podobała mi się ta Rosja, oj podobała. Pędź czarny koniku, pędź! :P

Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » ndz, 22 cze 2008 15:08

Komentatorzy radiowi są jeszcze fajniejsi niż telewizyjni.
Oto, co wygenerowali z siebie na meczu Holandia-Rosja:



- o trenerze Rosjan: rosyjski samowar upuścił trochę pary, ale policzki wciąż czerwone

- o ogólnej sytuacji w pierwszej połowie: jakoś ten holenderski wiatrak nie może się rozkręcić, na razie słychać bardziej kremlowskie kuranty

- o Arszawinie: jego małe krzywe nogi wyglądają, jakby od dziecka siadał na piłce, jakby piłka była jego ukochaną zabawką

- mały Arszawin biega w spodenkach, które sięgają mu chyba do pół łydki i wyglądają, jakby były zdjęte z 90-letniego dziadka. Ale nie po kroju spodenek poznaje się wszak wiek mężczyzny...

- rosyjska obrona uwiera Holendrów jak krzywa prycza więźnia

- nie tylko kobieta zmienną jest, zmienną jest też jak widać piłka i za to ją tak kochamy!

- najpierw Rosjanom pokazała się mała dziurka, potem mały klucz, potem duży klucz i duża dziura, a teraz już całe wrota szeroko otwarte do półfinału

- przewaga Holendrów na polu karnym jak w hokejowym zamku, ale to Rosjanie są przecież lepsi w hokeja

- leci krew z podbródka, w którym nie ma dołków radości, jest tylko smutny dołek jak wrzód zmartwienia

- a jednak nie ma czarodziejskiej opery i gry na flecie czyli w piłkę nożną w wykonaniu Holendrów

- mięśnie dwugłowe wszystkich Holendrów są jak potężne anakondy, ale i mięśnie Rosjan są jak anakondy, może jeszcze groźniejsze

- dlaczego nikt dotąd nie nakręcił filmu "Zapach piłkarza", a "Zapach kobiety" owszem? Oj, domyślają się państwo na pewno, dlaczego
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Nath
Fargi
Posty: 332
Rejestracja: śr, 03 paź 2007 15:55

Post autor: Nath » ndz, 22 cze 2008 23:39

Dobre te komentarze :D

A dzisiaj Włosi pokazali jakiś anty-football. Rozumiem Grecję, która tak gra bo inaczej po prostu nie może. Ale Włosi? Same gwiazdy, liga mocna jak mało która... i coś takiego pokazują :/

Makarony do domu! :P

Ale półfinał Rosja - Hiszpania szykuje się wyborny! Już kupuję popcorn :D

Pozdrawiam
Ika: Poczuł, że umiera i zapewne doszedł do wniosku, że nie da się złapać tym metroseksualistom ze skrzydełkami. Nie widział swojej przyszłości w chórze.

elantari

Post autor: elantari » wt, 24 cze 2008 18:30

Makarony do domu i słusznie! Co oni mysleli, że wygrają na stojąco ? !
Mówiąc prawdę spodziewałam się rzutów karnych od samego początku.

Widzę, że dobrze wróżę jednak. Rosjanie rozpedzili się niczym formuła 1 , tylko czy dotrwają ? Hiszpanie nie są łatwym przeciwinkiem, kontrują dość ostro i szybko...

Boje się za to o mecz Niemcy - Turcja. Nie jestem jakoś specjalnie uprzedzona do Niemców, ale bym chciała, żeby turcy raz im nosa utarli.

Niemcy to maja taki troszke głupie szczęście. Czy graja dobrze, czy totalnie źle to zawsze wychodzą z grupy. Ja nie wiem czemu tak jest ?

Jak typujecie finał ? Kto z kim ?

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3578
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Post autor: BMW » wt, 24 cze 2008 19:02

elantari
Jak typujecie finał ? Kto z kim ?
Niemcy - Hiszpania
Ale biorąc pod uwagę moje ostatnie typy ćwierćfinałowe (wszystkie pudła) spodziewam się pomyłki. I dlatego tak właśnie typuję.

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » wt, 24 cze 2008 21:17

Oj, BMW, możesz sę mylić rzeczywiście...
Turcja - Rosja, to jest nawet bardzo prawdopodobne.
There is always another secret.

elantari

Post autor: elantari » śr, 25 cze 2008 09:59

Ja bym osobiście chciała

Turcja - Hiszpania, albo Turcja - Rosja, tylko nie wiem czy to " przejdzie" bo moje typy sprawdzają się w 50 %.

Choć jakbym miała postawić w Zakładach Sportowych to bym postawiła na Rosję! ;)

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1859
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Post autor: Bakalarz » śr, 25 cze 2008 10:52

A ja mimo wszystko stawiam na Niemców. Nie wyobrażam sobie żeby ulegli Turkom. A w finale niech zwycięży lepsza drużyna.
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » śr, 25 cze 2008 19:45

Ja też stawiam na Niemców, zwłaszcza, że grają dla nich "nasi", ale Turcy-mistrzowie końcówki, sa bardzo groźni. Deutche będą musieli być czujni, zwłaszcza w końcówce. Przy prowadzeniu, powiedzmy czterema bramkami na pieć minut przed końcem, będą mogli trochę wyluzować :)
Ale nie wcześniej.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Teano
Kadet Pirx
Posty: 1309
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » śr, 25 cze 2008 21:26

Kibicuję Turkom, bo Niemcy za bardzo zadzierają nosa. Szkoda tylko że tego honorowego gola dla Niemców nie strzelił Podolski. Ale mam nadzieję, że Turcy im wbiją jeszcze kilka goli.

Chciała bym w finale: Turcja Hiszpania
i wtedy kibicuję Hiszpanii (chyba)
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » śr, 25 cze 2008 22:48

a jednak Niemcy :)
tańce i pieśni na ulicy, obowiązkowo klaksony i nawet są sztuczne ognie
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

ODPOWIEDZ