O poprawnej polszczyźnie w zastosowaniach różnych

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » śr, 02 lip 2008 21:47

nimfa bagienna pisze:Si. Jestem matką wszystkich nimf:P
Wielka Nimfomacierz? Rusałka Rusałek? ;)

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » śr, 02 lip 2008 21:59

Alfi pisze:Cytat z radiowego quizu sprzed chwili:
A teraz pytanie familiarne: Jak ma na imię córka Toma Yorka?
Ekhem. Tak w ogóle, to jeśli chodziło o lidera Radiohead, to on jest Thom Yorke... Więc "Thoma Yorke'a".
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 02 lip 2008 22:25

No cóż... Niech będzie Thom Yorke. Przy nazwisku Shakespeare uważałbym trochę bardziej.
Że tak powiem familiarnie.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Nieznany
Fargi
Posty: 376
Rejestracja: pt, 11 sty 2008 17:49
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Nieznany » śr, 02 lip 2008 23:16

Dabliu pisze:
nimfa bagienna pisze:Si. Jestem matką wszystkich nimf:P
Wielka Nimfomacierz? Rusałka Rusałek? ;)
Ona jest po prostu nimfomatką. Nie mylić z nimfomanką, o nie.
FTSL
Na prawdę zważam i "naprawdę" piszę razem.
Naprawdę zważam i "na prawdę" piszę osobno.
Moja schizofrenia ma się lepiej, dziękuję.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5718
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » czw, 03 lip 2008 10:08

I w ten sposób zostałam zdemaskowana!
Odarto mnie z tajemniczości. Idę się pociąć.
:D ;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1737
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marcin Robert » sob, 05 lip 2008 15:44


Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » śr, 09 lip 2008 19:20

Tu jest niby wątek o poprawnej polszczyźnie, więc liczę, że ktoś mi odpowie na pytanie.
Otóż czytam sobie książkę i trafiam na zdanie:
"Może, z czasem, i to się zmieni, ale nie chcę na niego nalegać."
Nasuwa mi się pytanie: Czy można na kogoś nalegać?
Pierwszy raz się z czymś takowym spotykam.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Jessabel
Sepulka
Posty: 79
Rejestracja: ndz, 20 sty 2008 18:57

Post autor: Jessabel » czw, 10 lip 2008 14:55

wg mnie przejęzyczenie- ktoś nie mógł się zdecydować, co napisać: 'nalegać' czy 'naciskać na kogoś', bywa...
ja pewnego razu nazwałam jeźdźca wierzchowcem po pośpiesznym skracaniu tekstu, na szczęście mili ludzie zwrócili mi na to uwagę i poprawiłam, zanim poszło w świat :) ale wstydzę się do dzisiaj...
Nie ma to jak mała prywatna wojna pośród ogólnego szaleństwa...

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » czw, 10 lip 2008 16:23

Urlean pisze: "Może, z czasem, i to się zmieni, ale nie chcę na niego nalegać."
Nasuwa mi się pytanie: Czy można na kogoś nalegać?
Jak najbardziej spotkałam się z czymś takim. Nie dam gwarancji jednak czy jest poprawne.
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » czw, 10 lip 2008 16:33

SJP pisze:nalegać ndk I, ~am, ~asz, ~ają, ~aj, ~ał
natarczywie, uparcie chcieć czegoś od kogoś, zmuszać kogoś do czegoś, wywierać presję; żądać, domagać się, dopominać się
Nalegali, żeby ich odwiedzić.
Nalegać na zwaśnionych, aby się pogodzili.
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » czw, 10 lip 2008 16:38

no zesz a zaglądałam do SJP a definicji tej nie znalazłam... łużowe schowało!
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » czw, 10 lip 2008 16:41

Łurzowe ma zainstalowane trzy słowniki PWN z płyt załączanych do wydań książkowych. Wersja internetowa jest uboższa, w definicjach brakuje przykładów, które rozwiewają wiele wątpliwości ;-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 10 lip 2008 20:49

Urlean pisze:
"Może, z czasem, i to się zmieni(...)"
A ja bym wywalił przecinki.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Urlean
Fargi
Posty: 325
Rejestracja: śr, 09 kwie 2008 18:15

Post autor: Urlean » czw, 10 lip 2008 22:11

Dzięki wielkie :)
Czyli jednak cóś takiego istnieje.
Mimo to jakoś nieładnie brzmi. Lepiej byłoby tak, jak Jessabel sugerowała, że "naciskać".
Poszedłem do księgarni, bo mnie to intrygowało i w oryginale jest "didn't want to force him".
A z przecinkami, też mi coś nie pasi, jak Alfiemu.
Tłumacz wstawił je chyba, żeby zasugerować czytelnikowi, że bohater robi pauzy w wypowiedzi.
Nalegać na...hm.
There is always another secret.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19198
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 06 sie 2008 16:29

Nie wiem, czy w właściwym miejscu pytam, ale trochę się pogubiłem - niektóre wątki się na siebie nakładają tematycznie.
Obiło mi się o uszy, że trzykołowe ATV nazywane są trajkami (od "trike"). Nie znam się na tym (z trudem odróżniam toyotę od trabanta), więc wszedłem na jakieś forum motocyklistów i po paru minutach klikania doszedłem do wniosku, że to jest nie "ten traj(e)k", ale "ta trajka". Może ktoś potwierdzić albo zaprzeczyć?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ