15 minut bezkarności

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

Wanderlej

Post autor: Wanderlej » sob, 29 lis 2008 13:16

Hmmm...Ja mając te 15 minut przeszedł bym się na Wiejską 4/6/8 w Warszawie. Może 15 minut to zbyt mało na ,,odwiedzenie", każdego zakamarka, gdzie mogą kryć się nasi przedstawiciele, ale wystarczy by odszukać najbardziej ,,pożądanych" z nich;).

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » sob, 29 lis 2008 13:17

Dabliu pisze:Od mojego umysłu proszę się odtentegować.
Ja tylko przyklasnęłam wypowiedzi Xiri z sąsiedniego wątku sygnaturkowego ;)
Xiri pisze:zrobiłabym reset mózgów palaczy

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » sob, 29 lis 2008 13:19

Gata Gris pisze:
Dabliu pisze:Od mojego umysłu proszę się odtentegować.
Ja tylko przyklasnęłam wypowiedzi Xiri z sąsiedniego wątku sygnaturkowego ;)
Xiri pisze:zrobiłabym reset mózgów palaczy
Xiri chyba już dała sobie zresetować parę istotnych komórek, więc może sądzi, że każdy by chciał...

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix » sob, 29 lis 2008 13:22

Myślałem i myślałem i ciągle mi się wydawało że w sumie to nie mam wcale pragnień które blokowane byłyby jeno siłami prawa. Ale nie.
W ramach bezkarności, nie zapłaciłbym podatku za grudzień :)

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » sob, 29 lis 2008 13:25

Szkoda że to tylko kwadrans, bo nie płaciłbym abonamentu za tzw. telewizję.

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » sob, 29 lis 2008 13:32

Dabliu pisze:Szkoda że to tylko kwadrans, bo nie płaciłbym abonamentu za tzw. telewizję.
Ależ Dabliu, możesz w kwadrans nie opłacić rocznego abonamentu :)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 29 lis 2008 13:34

Gata Gris pisze:Podobają mi się motywy nabycia mocy nadnaturalnych i opanowania przy ich pomocy umysłów osobników typu palaczy
Czy mogę wiedzieć, dlaczego należy opanować mój malutki jednokomórkowy mózg unoszący się szczęśliwie w oparach dymu i nasycony nikotyną?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » sob, 29 lis 2008 13:37

Małgorzata pisze:Czy mogę wiedzieć, dlaczego należy opanować mój malutki jednokomórkowy mózg unoszący się szczęśliwie w oparach dymu i nasycony nikotyną?
Zaraz zaraz, gdzie Ty... Aaaa, Wrocław. No to ocalałaś :) Ograniczę się do palaczy gdańskich niezmotoryzowanych. Żebym nie musiała moknąć na przystanku, bo pod wiatą urządzono palarnię. Jasne, człowiek może moknąć, ale papieros nie ;)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 29 lis 2008 13:40

Oczywiście, że papieros nie może. Mokry papieros nie spełnia swoich funkcji podstawowych (dostarczanie nikotyny i substancji smolisty oraz generowanie dymu w najbliższym otoczeniu).
A człowiek spełnia swoje funkcje niezależnie od stopnia zwilgotnienia skóry.
To logiczne. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 1923
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » sob, 29 lis 2008 13:41

Ograniczę się do palaczy gdańskich niezmotoryzowanych.
Ło, przepraszam. Ja Trójmieścianka. I jak ochota mnie weźmie na palenie przy czekaniu na autobus to dyrdam za przystanek jakieś trzy albo i cztery metry i posłusznie moknę. Mój nałóg, ja cierpię :)

Ale zgodzę się. Mimo iż sama się dymię od czasu do czasu, to jak mnie wczoraj jakiś chłopak na chodniku wyprzedził i zaczął iść pół metra przede mną, obficie buchając dymem to się zeźliłam i to mocno.

Edit: Cytacik, bo się post pomiędzy pojawił :)
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
Feline
Kurdel
Posty: 756
Rejestracja: pt, 01 sie 2008 11:06

Post autor: Feline » sob, 29 lis 2008 14:00

Montserrat pisze: Mój nałóg
O, i jest zastosowanie dla kwadransa: koniec z dyktatem niepalących! Jak cierpieć, to gromadnie ;)

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3393
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » sob, 29 lis 2008 19:13

Było takie opowiadanie Andrzeja Drzewińskiego "Zabawa w strzelanego".

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 29 lis 2008 19:32

Ale tam było więcej możliwości podejścia. I wszystko się cofało, dopóki nie zepsuła się maszynka. :P
So many wankers - so little time...

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » sob, 29 lis 2008 20:35

Małgorzata pisze: Czy mogę wiedzieć, dlaczego należy opanować mój malutki jednokomórkowy mózg unoszący się szczęśliwie w oparach dymu i nasycony nikotyną?
Bo ludzie szanujący przyrodę, zdrowie i życie muszą żyć w getcie.
Bo ludzie szanujący przyrodę, zdrowie i życie boją się wychodzić z domu.
Bo płuca ludzi szanujących przyrodę, zdrowie i życie cierpią bardziej niż płuca palaczy.
Bo ludzie szanujący przyrodę, zdrowie i życie muszą się męczyć z powodu próżnych, bezsensownych wyborów palaczy.
Bo ludzie szanujący przyrodę, zdrowie i życie są traktowani jak powietrze - palaczy nie obchodzi, że tamci muszą stać z chusteczką przy ustach.
Bo za ludzi szanujących przyrodę, zdrowie i życie palacz podejmuje decyzję: to on decyduje, czym niepalący będzie oddychał.
Bo to życie w mękach i cierpieniu.
O! ;)

A od 1337 elite, to mi proszę, wara :P Z naszymi mózgami jest wszystko dobrze.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » sob, 29 lis 2008 21:21

I to wszystko przeze mnie? :)))
Trochę to żałosne, że mam wpływ tylko na bandę tchórzy i hipokrytów, ale cóż poradzić, taki los niełaskawy.
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ