15 minut bezkarności

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Maclerek

15 minut bezkarności

Post autor: Maclerek » pt, 28 lis 2008 22:15

Zakładam, bo wątek już się toczy w innym temacie, niemniej jest tam lekko offtopic.
Tu będzie w sam raz, chyba:)

Co byście zrobili mając 15 min bezkarności?

Zacznę od siebie:
działko Gatling na przeciw mnie pewne jednostki osobowe a u mojego boku jakaś zacna sławna dziewoja :)
Może szybki skok na bank:P, tak dla podniesienia sobie adrenalinki i dlatego, że lubię film "Gorączka"

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 28 lis 2008 22:26

Na pewno nie dokonałabym nic złego, bo kolidowałoby to z moim sumieniem. Graffiti mogę sowie walnąć na jakiejś ścianie nawet i teraz, kraść po co, bić kogoś po co, jeść dużo po co... W końcu cieszą te rzeczy, na które się ciężko zapracuje.
Jeśli miałoby to być fantastycznie, chciałabym spotkać złotą rybkę, wypowiedzieć życzenie, zmienić się w potężną boginię i zrobić porządek na świecie, czyli pranie mózgu niegodziwcom. Dałoby się to chyba załatwić w kwadrans?

A jeśli już musi być przestępstwo, to ukradłabym jakiś odrzutowiec i polatałabym nim sobie z max. prędkością. W sumie to moje marzenie, nie jakieś tam wsiurskie awionetki z aeroklubu ;p

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 28 lis 2008 22:32

Rozwalić pianino sąsiadom z dołu. Czasami myślę, by razem z pianinem rozwalić rodzinę, która pianino posiada i nie umie grać => ojciec, matka i dwóch małych szczylów, którzy łupią w klawisze dla zabawy (głuche debile).

Ostatecznie - pomarańczowe paskudztwo za oknem może zostać, choć studenta z naprzeciwka rozstrzelałabym za głośną muzykę. I u mnie też słychać.

A w ogóle, czy to musi być kwadrans cały? Nie można rozłożyć na raty? Mogłabym sobie wtedy wywiesić transparent na balkonie: "Mam piętnaście minut bezkarności. Wykorzystałam dopiero 1 minutę". :)))
So many wankers - so little time...

Maclerek

Post autor: Maclerek » pt, 28 lis 2008 22:33

Poddałaś mi właśnie genialny pomysł :)
Gdyby włączyć element fantastyki, o którym wspomniałaś, czyli złotą rybkę, to ja bym ją poprosił by mój kwadrans trwał w nieskończoność:) ot co!

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 28 lis 2008 22:37

A przy okazji:

Facet złapał złotą rybkę... no i ta za zwrócenie wolności obiecała mu trzy życzenia.
- Chcę mieć nieskończoną ilość życzeń! - walnął na wstępie.
- Tego, kurde, jeszcze nie było...

Małgorzata pisze:Rozwalić pianino sąsiadom z dołu.
To masz lepiej. Ja kilkumiesięcznego dziecka sąsiadów raczej nie rozwalę, ewentualnie poślę je do Króla Goblinów, wypowiadając zaklęcie :) Ta płaczka budzi mnie noc w noc, po kilka razy.

e: poprzemieniam wszystkich podejrzanych, bo niekumata dziś coś jestem :]

wpis moderatora:
Gadulissima: Następnym razem, jak przyuważę, to Ci na czerwono, a nie boldem, Xiri, bo jestem wyjątkowo przeczulona na punkcie tego błędu. :P
Ostatnio zmieniony pt, 28 lis 2008 22:49 przez Xiri, łącznie zmieniany 1 raz.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 28 lis 2008 22:40

A ja czasem mam ochotę zacząć od tych szczylów właśnie. Chromolę, że dzieci, chromolę instynkt. Wyrwać chwasta! :P

Maclerku, cieszę się, że Cię zainspirowałam. W zamian poproszę dedykację w bestsellerze, który napiszesz i miejsce na liście podziękowań. :)))

edit: Edit nie wszedł. Xiri, błąd popraw w swoim poście, zanim Cię dopadną puryści-lingwiści. :P
Ostatnio zmieniony pt, 28 lis 2008 22:42 przez Małgorzata, łącznie zmieniany 2 razy.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
An-Nah
Mamun
Posty: 135
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 19:05

Post autor: An-Nah » pt, 28 lis 2008 22:40

Zabiłabym współpracowników przyjaciółki. Dziewczyna chyba straci pracę przez nich ==

Albo jakąś inną osobę, która kiedyś zrobiła krzywdę jakiemuś mojemu przyjacielowi. Bo to jedyna rzecz, której nie wybaczam.

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » pt, 28 lis 2008 22:52

Od razu zabijać? Lepiej upokorzyć. Np. rozbierasz do naga, oblewasz smołą, tarzasz w pierzu i wpuszczasz do centrum miasta :)

Awatar użytkownika
An-Nah
Mamun
Posty: 135
Rejestracja: czw, 14 cze 2007 19:05

Post autor: An-Nah » pt, 28 lis 2008 22:55

Neeee... ale gdybym miała jeszcze dodatkowo jakieś zdolności nadnaturalne, zmodyfikowałabym im mózgi tak, żeby zje*ali coś w pracy i wylecieli za to... Najlepiej, żeby obrazili szefową :)

Maclerek

Post autor: Maclerek » pt, 28 lis 2008 23:00

bestseller nawet ma już swój tytuł roboczy trochę wzorowany sę na tym temacie:)
"Tydzień bezkarności" - w formie reportaży z laureatami gry, której nagrodą jest właśnie owy tydzień :P
a to ja jeszcze bym rozwalił tego planistę-urbanistę co mi przed oknem wybudował bloki. A miałem taki piękny widok na Wilanów.

Po namyśle - można na raty :)

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero » pt, 28 lis 2008 23:03

15 minut? To sporo, ale na wszelki wypadek najpierw poćwiczyłbym trochę strzelanie na czas :D
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pt, 28 lis 2008 23:07

Kwadrans to za mało. Zatem nie zrobiłabym nic.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Maclerek

Post autor: Maclerek » pt, 28 lis 2008 23:10

Kwadrans to mało??
Przecież kozacy w tym czasie byli w stanie splądrować ze dwie wioski. Ze wszystkimi składowymi: grabieżą, rzezią, gwałtem i spaleniem chaup.
Czasu dość:)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » pt, 28 lis 2008 23:11

Nie jestem Kozakiem:P Plądrowanie i palenie wiosek to lajcik. Gwałty mnie nie rajcują:P
Na realizację subtelnych, długofalowych zamierzeń potrzeba czasu;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Maclerek

Post autor: Maclerek » pt, 28 lis 2008 23:16

Osobiście jeszcze bym w ciągu 15 minut przepompował pewien złocisty trunek, robiony w miejscowości Poprad na Słowacji, do prywatnych cystern.
Użyłbym takiej pompy jaką mają ci etechnicy od Formuły ! do tankowania paliwa (więcej przeleję).
Po upływie magicznego kwadransa miałbym czym się raczyć przez czas jakiś:P

ODPOWIEDZ