Pytanie o prawa autorskie!

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 10 lut 2009 10:27

nosiwoda pisze:A co to jest "Ojciec Muchomorek"?
To jest Ojciec Dyrektor "Muchomorek". ;)
E: cytat
Ostatnio zmieniony wt, 10 lut 2009 10:27 przez Millenium Falcon, łącznie zmieniany 1 raz.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » wt, 10 lut 2009 10:27

nosiwoda pisze:A co to jest "Ojciec Muchomorek"?
Papcio Borowik? Znaczy, ten, no, ojciec dyrektor :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Post autor: nosiwoda » wt, 10 lut 2009 10:51

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
<odchodzi zażenowany swoją niekumacją>
edit: w ramach rozpaczliwego tłumaczenia się: bo jak słyszę/widzę Muchomorek, to moje skojarzenie=Żwirek. A nie jakieś inne grzybki...
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Post autor: Hipolit » wt, 10 lut 2009 17:58

nosiwoda pisze:Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa.
<odchodzi zażenowany swoją niekumacją>
edit: w ramach rozpaczliwego tłumaczenia się: bo jak słyszę/widzę Muchomorek, to moje skojarzenie=Żwirek. A nie jakieś inne grzybki...
Bo jak pisał Mistrz: "Najokrutniejszy z grzybów jest rydz ludojad, który podstawia nogę pobożnym staruszkom, a potem zjada je bez soli."
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19196
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » wt, 10 lut 2009 18:57

Prorok, ani chybi...
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Varelse
Dwelf
Posty: 511
Rejestracja: czw, 13 lip 2006 11:12

Post autor: Varelse » śr, 04 mar 2009 21:50

A co z wykorzystaniem tekstu piosenki? Też podpada pod wspomniane przez esesa "wykorzystanie dziedzictwa kulturowego"? (oczywiście nie ma mowy o żadnych 70 latach po śmierci, autor żyje i ma się dobrze)
Ale tak naprawdę nie miałbym nic przeciwko umieraniu, gdyby nie następowała po nim śmierć - Thomas Nagel


Szczury z Princeton, Nowa Fantastyka 9/2009

Awatar użytkownika
Lux Perpetua
Fargi
Posty: 453
Rejestracja: pt, 23 lut 2007 18:51

Post autor: Lux Perpetua » śr, 04 mar 2009 21:52

Bywało, że się pytałam, ale jak przyszło do U2 to dałam spokój:)
I am the one who tells the story.
Oh, I don't what made me, what gave me the right,
to mess with your values, and change wrong to right.

Awatar użytkownika
Gata Gris
Kurdel
Posty: 701
Rejestracja: sob, 18 paź 2008 09:23

Post autor: Gata Gris » czw, 05 mar 2009 08:44

Varelse pisze:A co z wykorzystaniem tekstu piosenki? Też podpada pod wspomniane przez esesa "wykorzystanie dziedzictwa kulturowego"? (oczywiście nie ma mowy o żadnych 70 latach po śmierci, autor żyje i ma się dobrze)
W "Renegacie" Madzika było od groma tekstów współczesnych piosenek, więc też się podczas lektury nad tym zastanawiałam. Choć z drugiej strony chętnie sama napisałabym cokolwiek, byle mieć pretekst do zwrócenia się z pytaniem do Rastorgujewa :P
Bardzo lubię czytać! Na świecie jest tyle wspaniałych książek! Ja na ten przykład mogę pić miesiąc albo dwa, a potem wziąć i przeczytać jakąś książkę... I ta książka wyda mi się taka dobra, a ja sobie taki zły, że się okropnie denerwuję...

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » czw, 05 mar 2009 12:29

Podanie źródła chyba to załatwia zgodnie z prawem, czyż nie?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Kot
Sepulka
Posty: 47
Rejestracja: wt, 16 sie 2005 10:37

Post autor: Kot » ndz, 29 mar 2009 13:37

A jak to w końcu było z "Ostatnim Władcą Pierścienia"? Rzeczywiście cały nakład miał iść na przemiał, czy tylko legenda reklamowa to była?
If you can't make it work good, make it LOOK good - Bill Gates

Awatar użytkownika
Ika
Oko
Posty: 4256
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:26

Post autor: Ika » czw, 02 kwie 2009 00:08

Małgorzata pisze:Podanie źródła chyba to załatwia zgodnie z prawem, czyż nie?
Owszem. Jak najbardziej. Ludzie, co Wy za dziwne pytania zadajecie. Gdyby było inaczej wykończylibyście raz dwa wszelkie zasoby internetu :)
Im mniej zębów tym większa swoboda języka

Awatar użytkownika
Gustaw G. Garuga
Psztymulec
Posty: 940
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 11:02
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Gustaw G. Garuga » czw, 02 kwie 2009 07:13

Niekiedy w tekście literackim podanie źródła zaburzy tok narracji - przecież wplecenie w dialog czy opis fragmentu piosenki czy wiersza straci efekt, jeśli opatrzy się je przypisem "S. Żeromski, Popioły, Rozdział I, wers 1" albo "por. Perfekt, Autobiografia". Pewne rzeczy można (trzeba?) zostawić spostrzegawczości i erudycji czytelnika. Na tym polega intelektualna gra literacka. Ewentualnie można zamieścić gdzieś w ustronnym miejscu notkę "W utworze wykorzystano fragmenty utworów J. Dukaja, Z. Kapuścińskiego i D. Elektrody". Tak mi się przynajmniej wydaje ;-) Ale powiem szczerze, że ten fragment prawa autorskiego wydaje mi się niejasny, a zwłaszcza tajemniczy zwrot "prawa gatunku twórczości" - ???

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » czw, 02 kwie 2009 12:07

Gustaw G. Garuga pisze:Niekiedy w tekście literackim podanie źródła zaburzy tok narracji - przecież wplecenie w dialog czy opis fragmentu piosenki czy wiersza straci efekt, jeśli opatrzy się je przypisem "S. Żeromski, Popioły, Rozdział I, wers 1" albo "por. Perfekt, Autobiografia". Pewne rzeczy można (trzeba?) zostawić spostrzegawczości i erudycji czytelnika. Na tym polega intelektualna gra literacka.
To się nazywa dziś postmodernizm. Kiedyś tego nie było i cytaty wyjaśniano w przypisach.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19196
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » czw, 02 kwie 2009 14:47

"Litwo, ojczyzno moja!" też?
NMSP
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4055
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » czw, 02 kwie 2009 16:48

Alfi pisze:"Litwo, ojczyzno moja!" też?
Mialem wydanie, gdzie tez :-P

A co do cytatow, to podanie zrodla rozwiazuje problem w przypadku fragmentow, natomiast np. "zacytowanie" bez zgody tekstu calej piosenki jest juz nie do konca zgodne z prawem...
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

ODPOWIEDZ