Pytanie o prawa autorskie!

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3393
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » śr, 03 lis 2010 17:32

Tak może trochę z boku tematu, mam kilku bohaterów, których z miłą chęcią zmałpowałbym, a nawet już kilka razy próbowałem. Małpowałem w pocie czoła a wyszło całkiem coś innego. Np Piotr Biezuchow (Pier ?) Zabierałem się za fanfika, ale... Raskolnikow. Tego chiałbym wynicować. Rzeckiego zmałpować żywcem. Tak sobie myślę, że jakby mi wyszło, to mogli by mnie nawet wsadzić, za ten plagiat. Tylko, że ani trochę niepodobne...

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » śr, 03 lis 2010 18:57

Yyy... a to nie jest tak, że po iluś tam dziesięcioleciach od pierwszej publikacji dzieła stają się częścią światowego dziedzictwa kulturowego i można z nich czerpać do woli? Piekara korzystał ze świata i bohaterów Howarda, żeby daleko nie szukać.
Gdzieś słyszałam dzwon, ale nie pamiętam, co dokładnie wybijał on.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » śr, 03 lis 2010 19:39

nimfa bagienna pisze:Yyy... a to nie jest tak, że po iluś tam dziesięcioleciach od pierwszej publikacji dzieła stają się częścią światowego dziedzictwa kulturowego i można z nich czerpać do woli? Piekara korzystał ze świata i bohaterów Howarda, żeby daleko nie szukać.
Gdzieś słyszałam dzwon, ale nie pamiętam, co dokładnie wybijał on.
Zapis niejasny, ale taki: jeżeli autor nie bardzo znany, po 70 latach od publikacji prawa wygasają. Jeżeli autor znany, po 70 latach od jego śmierci prawa wygasają. Tak stoi w ustawie.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » śr, 03 lis 2010 19:43

Agata Christie podarowała swojemu wnukowi jako prezent urodzinowy prawa autorskie do sztuki "Pułapka na myszy". Facet do dziś chyba żyje z tantiem...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 03 lis 2010 20:08

flamenco108 pisze:
nimfa bagienna pisze:Yyy... a to nie jest tak, że po iluś tam dziesięcioleciach od pierwszej publikacji dzieła stają się częścią światowego dziedzictwa kulturowego i można z nich czerpać do woli? Piekara korzystał ze świata i bohaterów Howarda, żeby daleko nie szukać.
Gdzieś słyszałam dzwon, ale nie pamiętam, co dokładnie wybijał on.
Zapis niejasny, ale taki: jeżeli autor nie bardzo znany, po 70 latach od publikacji prawa wygasają. Jeżeli autor znany, po 70 latach od jego śmierci prawa wygasają. Tak stoi w ustawie.
W Polsce. I tylko prawa majątkowe. Prawa autorskie niezbywalne są niezbywalne. Znaczy, np. Mickiewicz nadal jest autorem "Dziadów", choć minęło więcej niż 70 lat.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » śr, 03 lis 2010 20:25

Ciekawe, kto byłby mnie pozwał, gdybym popełnił np. taki fragment w poemacie "Pan Mateusz czyli Ostatni wyjazd z sitwą":
- Kontredansa czas zacząć! Pan komornik wstaje
i poprawiwszy nieco staromodny gajer,
podaje rękę Gosi. Ferajna za nim się gromadzi
Dano hasło, ruszono w pląsy, on prowadzi

...i tak dalej, i tym podobnie.
Pytam bynajmniej nie dla jaj :-))).
Ostatnio zmieniony śr, 03 lis 2010 20:48 przez ElGeneral, łącznie zmieniany 1 raz.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » śr, 03 lis 2010 20:27

No, za takie Przedwiośnie żywych trupów nikt chyba nikogo nie pozwał? :-)
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
baron13
A-to-mistyk
Posty: 3393
Rejestracja: sob, 11 cze 2005 09:11

Post autor: baron13 » śr, 03 lis 2010 20:28

Małgorzata pisze:... Znaczy, np. Mickiewicz nadal jest autorem "Dziadów", choć minęło więcej niż 70 lat.
Popatrz pan... A autorem Centrum Kopernika jest Lech Kaczyński. Jakoś tak. A Kochanowski była kobietą. Klęska natomiast sierotą. Tak z autorstwem bywa.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » śr, 03 lis 2010 20:47

Małgorzata pisze:
flamenco108 pisze:Zapis niejasny, ale taki: jeżeli autor nie bardzo znany, po 70 latach od publikacji prawa wygasają. Jeżeli autor znany, po 70 latach od jego śmierci prawa wygasają. Tak stoi w ustawie.
W Polsce. I tylko prawa majątkowe. Prawa autorskie niezbywalne są niezbywalne. Znaczy, np. Mickiewicz nadal jest autorem "Dziadów", choć minęło więcej niż 70 lat.
No o zbywalne mi chodziło, cały czas. Przeca autorstwo się nie dezaktualizuje.
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » śr, 03 lis 2010 20:50

nimfa bagienna pisze:
Małgorzata pisze:
flamenco108 pisze:Zapis niejasny, ale taki: jeżeli autor nie bardzo znany, po 70 latach od publikacji prawa wygasają. Jeżeli autor znany, po 70 latach od jego śmierci prawa wygasają. Tak stoi w ustawie.
W Polsce. I tylko prawa majątkowe. Prawa autorskie niezbywalne są niezbywalne. Znaczy, np. Mickiewicz nadal jest autorem "Dziadów", choć minęło więcej niż 70 lat.
No o zbywalne mi chodziło, cały czas. Przeca autorstwo się nie dezaktualizuje.
Powiedz to Osjanowi, droga Nimfo...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19194
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » śr, 03 lis 2010 20:52

ElGeneral pisze:Ciekawe, kto byłby mnie pozwał, gdybym popełnił np. taki fragment w poemacie "Pan Mateusz czyli Ostatni wyjazd z sitwą":
- Kontredansa czas zacząć! Pan komornik wstaje
i poprawiwszy nieco staromodny gajer,
podaje rękę Gosi. Ferajna za nim się gromadzi
Dano hasło, ruszono w pląsy, on prowadzi

...i tak dalej, i tym podobnie.
Pytam bynajmniej nie dla jaj :-))).
Pastisz w zasadzie chyba nigdy nie był uważany za naruszenie praw autorskich.
Do zakwestionowania jest raczej wers o Gosi i ferajnie, bo się wyłamuje z rytmu.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » śr, 03 lis 2010 20:53

ElGeneral pisze:Powiedz to Osjanowi, droga Nimfo...
Wiesz, na tej samej zasadzie to ja mogę prawa autorskie do ognia przypisywać Prometeuszowi.
;)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » śr, 03 lis 2010 20:55

Alfi, znaaaaacznie większy ode mnie powiedział tak:

Bóg mi odmówił tej anielskiej miary,
Bez której ludziom nie zda się poeta.
Gdybym ją posiadł, świat ubrałbym w czary,
A że jej nie mam, jestem wierszokleta...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » śr, 03 lis 2010 20:59

nimfa bagienna pisze:
ElGeneral pisze:Powiedz to Osjanowi, droga Nimfo...
Wiesz, na tej samej zasadzie to ja mogę prawa autorskie do ognia przypisywać Prometeuszowi.
;)
A nie Łogniomistrzowi Kaleniowi?
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 5717
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Post autor: nimfa bagienna » śr, 03 lis 2010 21:04

Z całym szacunkiem - Prometeusz był pierwszy. Jednak:P
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

ODPOWIEDZ