Świat zapachów

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4054
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » czw, 29 mar 2012 21:42

... I'm rather desperate for... pea!
Popłakałam się ze śmiechu!
Choć wciąż nie rozumiem związku Dr House'a z wątkiem o zapachach :/
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » czw, 29 mar 2012 21:43

Pociesz się, Ju, tym, że Australijczyk nie zawsze się dogada z Teksańczykiem, a obaj nie za bardzo skumają to, co powie do nich londyński Cockney. Ba! Mieszkańcy Cork mówią na przykład swoim własnym dialektem, co bywa częstą przyczyną bójek w pubach, gdy (nie opuszczając Irlandii) znajdą się nieco dalej od swoich stron ojczystych.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4054
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » czw, 29 mar 2012 21:47

Przepraszam, to był powtórzony post :/ Coś mi się rypło z internetem i sklonowały się posty, co się dało - usunęłam. Ten nie chce się usunąć.


edyta i to spora.
Ostatnio zmieniony czw, 29 mar 2012 21:54 przez hundzia, łącznie zmieniany 1 raz.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » czw, 29 mar 2012 21:48

hundzia pisze:... I'm rather desperate for... pea!
Popłakałam się ze śmiechu!
Choć wciąż nie rozumiem związku Dr House'a z wątkiem o zapachach :/
No... Znaczy, nie jestem jedynym, któremu umykają subtelne zawiłości rozumowania no-ganka.
Kiedyś w takich wypadkach się mówiło "palnął jak gajowy jajami o sosnę". Ale na tym forum byłoby to fopa!
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4054
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » czw, 29 mar 2012 21:56

Ja myślę, że No-qanek zalinkował zły filmik.
Chodziło mu chyba o zapachowy.
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » czw, 29 mar 2012 23:27

Hundziu, odnosiłem się do zbyt sztywnego trzymania się znaczeń słów ;-)
Generał tak samo upiera się przy niemożności zapachu do bycia niepoważnym, jak owi dżentelmeni przy tym, że "Oh, no, no. Soup de poisson cannot be a fish soup. A fish soup is a fish soup and, clearly, what is one thing cannot be another" czy "We ordered SOME water, not a bottle of water".

A i twój filmik zacny :)
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » czw, 29 mar 2012 23:34

No-qanek pisze: Generał tak samo upiera się przy niemożności zapachu do bycia niepoważnym.
Ja się nie upieram. Mnie to śmieszy, podobnie jak większość twoich uwag...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
hundzia
Złomek forumowy
Posty: 4054
Rejestracja: pt, 28 mar 2008 23:03
Płeć: Kobieta

Post autor: hundzia » pt, 30 mar 2012 17:33

O, to no-qanek potrafi logicznie przedstawić swój ciąg myślowy?
KLASKU KLASK!
Wzrúsz Wirúsa!
Wł%aś)&nie cz.yszc/.zę kl]a1!wia;túr*ę

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » ndz, 01 kwie 2012 12:20

Ostatnio ciekawi mnie kwestia przyporządkowania zapachu do konkretnej płci. Czy rzeczywiście jest to takie oczywiste? Kanony przecież się zmieniają.
Znam ludzi, którzy sceptycznie wyrażają się na temat dzisiejszych trendów. Że mężczyźni pachnął niemęsko, a kobiety niekobieco. Że w ogóle wszystko się uśrednia. Słyszę często opinie, że „prawdziwie męskie, samcze zapachy” to te w rodzaju Polo Ralpha Laurena, Azzaro pour Homme czy Calvin Klein Eternity. Czyli takie, które mają nutę... nie mam pojęcia jaką. Określa się te zapachy jako „klasyczne”, mnie osobiście kojarzą się z kosmetykami z lat 90. Do tej grupy zaliczyłbym jeszcze takie zapachy, jak Adidas Active Bodies (czyli legendarny Czarny Adidas), Paco Rabanne XS, Burberry for men, Dior Eau Sauvage, i pewnie wiele innych.
Ale co to właściwie znaczy, że to są „samcze” zapachy, i czemu niby mamy używać zapachu po to, by podkreślać swoją płeć? To takie oczywiste, jak przywdzianie kiecki czy męskich dżinsów?
Większość zapachów niszowych w ogóle nie dzieli się na kategorie męski-damski. Nawet w mainstreamie funkcjonuje określenie unisex. Bardzo często kobiety kupują zapachy męskie i bardzo dobrze się z tym czują. Odwrotnie już nie bardzo.
Z drugiej strony chciałoby się, żeby kobiety pachniały orientalnie-kwiatowo, z kolei facet skropiony olejkiem różanym to już chyba przesada.
To też oczywiście kwestia kanonu zapachowego. Ja np. słyszałem kilka opinii kobiet, że moje zapachy są nieco kobiece, choć ja uważam, że są jak najbardziej męskie, tylko mniej typowe. No właśnie, słyszę: „nie pachniesz, jak większość facetów”. Co to znaczy? Że nie wpisuję się w masowe trendy, czy że wchodzę na terytorium zapachów damskich? A może wchodzę na ziemię niczyją? Jak mówię, to też nie są typowo damskie zapachy.
Zapach a płeć. Dla mnie ciekawy temat. Ktoś ma swoje przemyślenia?
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19374
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi » ndz, 01 kwie 2012 15:25

Gesualdo pisze:Ostatnio ciekawi mnie kwestia przyporządkowania zapachu do konkretnej płci. Czy rzeczywiście jest to takie oczywiste?
Zapach kobiety został nawet sfilmowany, i to dwa razy:-). Swoją drogą, ten włoski z Vittorio Gassmanem wyszedł o dwie klasy lepiej.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 1702
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Post autor: Zanthia » pn, 02 kwie 2012 09:49

Perfumy muszą dobrze komponować się z naturalnym zapachem skóry - nawet najładniej pachnąca woda perfumowana może nabrać paskudnego zapachu na niewłaściwej osobie.
Zapach ciała, ten naturalnie wydzielany, jest cechą osobniczą. Ponieważ oprócz tego płcie różnią się grubością skóry, poziomami hormonów i metabolizmem, można wnioskować, że jest jakaś tam różnica między płciami, której nie możemy opisać być może ze względów braków w słowniku.
Ergo, prawdopodobnie są jakieś zasadnicze różnice między płciami, które sprawiają, że pewne zapachy nie pasują do konkretnej płci...
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » pn, 02 kwie 2012 11:04

Myślę, że to kryterium się nie sprawdza. Bardzo często zapachy męskie pachną na kobiecej skórze po prostu inaczej, a nie brzydko. I na odwrót. Jak wspomniałaś, to jest też kwestia indywidualna niezależnie od płci.
Linkuję artykuł o perfumach unisex.
Jak się okazuje, podział zapachów na płcie to wytwór XX wieku.
No właśnie, wracam do mojego pytania. Czy zapach jest po to, żeby podkreślać własną płeć? Z jednej strony to byłoby chyba dość naturalne, przecież reagujemy na zapach przeciwnej płci. Z drugiej strony perfumy i tak są sztucznym wytworem, więc może bardziej chodzi o to, żeby zapach – jako coś bardziej abstrakcyjnego niż ten nasz naturalny – w ogóle był pociągający sensualnie, niekoniecznie więc potrzeba w ogóle podział na płeć.
Ale przecież to nie jest jedyny powód, prawda? Można nosić zapach dla siebie, można kreować swój wizerunek w oczach społeczności.
Albo zapach może podkreślać daną cechę. Np. chcę uchodzić za zdecydowanego faceta, to spryskam się czymś kojarzącym się z siłą, albo chcę uchodzić za delikatną kobietę, to... itd.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » pn, 02 kwie 2012 15:51

można kreować swój wizerunek w oczach społeczności.
Jeśli tą społecznością ma być Towarzystwo Interpretatorów Woni to jak najbardziej :P
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » pn, 02 kwie 2012 16:07

Niby czemu?
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Re: Świat zapachów

Post autor: Gesualdo » wt, 17 kwie 2012 17:03

Właśnie natrafiłem na typologię zapachów, stworzoną przez pewną firmę:

Damskie:
tajemnicze, przebojowe, zmysłowe, świeże, biznesowe, ponadczasowe, tajemnicze, prowokujące, delikatne, słodkie, ekstrawaganckie, czarujące, seksowne, szykowne, romantyczne, kwiatowe, młodzieżowe, owocowe, sportowe,

Męskie:
eleganckie, sportowe, przebojowe, zdecydowane, biznesowe, wyzwolone, młodzieżowe, lekkie,


Oczywiście każdemu zapachowi przypisany jest tylko jeden typ.

:))
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

ODPOWIEDZ