Pracunia nasza kochana

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 1923
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » sob, 08 sty 2011 17:33

No-qanek pisze:Bo nie zgodzę się z Ebolą, że do pracy chodzić trzeba. Nie trzeba, ludzie do pracy chodzą, żeby zarabiać, nie dlatego, że trzeba.
Taaa... No-qanku, żeś walnął tym stwierdzeniem jak łysy grzywką o kant kuli. Trzymajmy się sensownych argumentów.
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » sob, 08 sty 2011 17:47

No, przepraszam, ale mnie ten kult pracy niemożebnie wnerwia, co poradzę (o - szkodzi mi, jak niepalącym palenie!)

Czemu akurat do pracy chodzić "trzeba"?
Przecież to można zastosować do wszystkiego - ja na forum MUSZĘ pisać, internet mieć TRZEBA, MUSZĘ zjeść w restauracji, TRZEBA okradać ludzi, itd.

Trzeba chodzić do pracy to czysty fanatyzm. I to taki z hasełkami.
No... ale my tu może wróćmy do palenia...

EDIT: Żeby jeszcze wyklarować:
Ja rozumiem, że można się wkurzać na takich chamskich, nieużytych ludzi. I że pech to mieć takich za współpracowników. Bo przecież dobrej pracy się nie opuści ze względu na takich skurczybyków, można przeżyć. Ale chce się kurwami w niebo rzucać, bo taki gwóźdź w dupie.
Ale nie zgodzę się nigdy na wyciąganie wniosków typu, praca to świętość i ma się ją na własność, więc trzeba jej siłą chronić. I wtrącać się na takiej podstawie w bezpośrednią własność kogo innego.
Ostatnio zmieniony sob, 08 sty 2011 17:52 przez No-qanek, łącznie zmieniany 1 raz.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » sob, 08 sty 2011 17:52

No-qanek pisze:O ile pracodawca cię nie oszukał, bo np. podpisując umowę uwzględniałaś, że jest zakaz palenia, to jest to po prostu kolejna uciążliwość pracy, za znoszenie których to uciążliwości ci płacą.
No-qanku, to nie tak, od lat dziewięćdziesiątych obowiązuje zakaz palenia w zakładach pracy (wszystkich) poza miejscami wyznaczonymi.

Alfi, demagogię uprawiasz. I przed wejściem nowego prawa były knajpy, w których obowiązywał zakaz palenia, i wcale nie było ich mało - kiedy wchodziłam do jakiegoś lokalu pytałam czy wolno palić I często się okazywało, ze nie wolno. Mogłam pójść dalej, mogłam zostać, mój wybór.

Edit. No-qanku, trzeba, jeśli chce się jeść, gdzie tu kult czegokolwiek? Podobno są tacy, którzy żywią się energią kosmiczną, ale ja do nich nie należę. ;)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » sob, 08 sty 2011 18:19

Alfi, no przecież nie pozwolili jej zjeść w atmosferze dymu. Tak jak tobie "nie pozwalali" jeść w braku dymu...

Do tego chcenia jeść, zwykle dochodzi też chęć wygodnego łóżka, książek, itd. aż do pozostania na danym poziomie wygody życia. Wtedy tak - trzeba do tej pracy chodzić.
Tylko, że jak te warunki wymienić to argument-hasło od razu staje się mniej przekonywujący.

"Muszą zapewnić dobre warunki pracy, bo przecież chcę wynajmować większe mieszkanie" nie brzmi tak dobrze jak "Muszą zapewnić dobre warunki pracy, bo przecież trzeba pracować".
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 1923
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » sob, 08 sty 2011 19:17

No-qanek pisze:No, przepraszam, ale mnie ten kult pracy niemożebnie wnerwia, co poradzę (o - szkodzi mi, jak niepalącym palenie!)
Czemu akurat do pracy chodzić "trzeba"?
Przecież to można zastosować do wszystkiego - ja na forum MUSZĘ pisać, internet mieć TRZEBA, MUSZĘ zjeść w restauracji, TRZEBA okradać ludzi, itd.
No-qanek? Sorki, że pytam, ale ile Ty masz lat?
Ciesze się, że niektórzy mają rodzinę na tyle bogatą, że pracować nie muszą, ale otóż w tym, jakże okrutnym, świecie za wszystko trzeba płacić. Też za mieszkanie i jedzenie, wbrew pozorom. Trzymam kciuki za wszystkich, którzy potrafią to zrobić bez zarabiania i bez zewnętrznych funduszy.

Co do palenia - wieeeele razy o tym pisałam. Ja palę. Staję z boku na przejściu dla pieszych, przynajmniej 15 metrów od przystanku, niepalących pytam czy mogę przy nich zapalić, do zakazów bez bólu się stosuję.
Z chamstwem (też wśród palaczy) trzeba walczyć, nie ze wszystkimi palaczami.
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » sob, 08 sty 2011 19:26

No-qanek? Sorki, że pytam, ale ile Ty masz lat?
18. Śmiej się na zdrowie.

Tak, święcie jestem przekonany, że praca to fanaberia, a jedzenie, mieszkanie i inne dobra spadają z nieba. Właśnie tak.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 1923
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » sob, 08 sty 2011 19:33

Pytam, bo nie wiem czy już kiedyś pracowałeś. Tak przynajmniej na podstawowe potrzeby.
Tak, święcie jestem przekonany, że praca to fanaberia, a jedzenie, mieszkanie i inne dobra spadają z nieba. Właśnie tak.
Ironizuj, ale właśnie tak brzmisz. I nadal nie wiem jakie są argumenty za tym, że pracuje się, bo się chce, a nie dlatego, że się musi.

(Ja to wytnę, jak się za bardzo rozrośnie).
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » sob, 08 sty 2011 19:58

Szczurko, a zdajesz ty sobie sprawę z tego, że słowa z zależności od kontekstu mogą znaczyć różne rzeczy?

I o ile nie twierdzę, że ludzie, by żyć nie muszą pracować, to jestem przeciwny takiemu hasłu "Trzeba pracować", które w kontekstach, w których się go używa zwykle działa inaczej. Bo gdyby działało tak zwyczajnie to by nie było argumentem.
Jednak nie trzeba pracować w tym samym miejscu, itd. Pracuje się, bo chce się żyć, a praca jest akurat rozwiązaniem.

Gdyby tak się trzymać tego hasła to czemu nie kazać przedsiębiorcom zatrudniać każdego? Przecież każdy musi pracować!
Hasła gębę zamyka, nie ma miejsca na "a czemu akurat tam, gdzie go nie chcą?", "a czemu to ma być problem przedsiębiorcy?"...

Tutaj też to hasło zostało użyte. Dlaczego "trzeba pracować" akurat tam gdzie palą? Czemu akurat pracodawca ma zadbać o to, by palenie nikomu nie przeszkadzało?
Może skoro "trzeba pracować" to też "trzeba wdychać dym"?
Itd. To nie są wcale głupie pytania.

Jeśli chcesz mogę to jeszcze rozjaśnić - czy to na PW, czy w jakimś temacie.
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Montserrat
Szczurka z naszego podwórka
Posty: 1923
Rejestracja: ndz, 17 gru 2006 11:43

Post autor: Montserrat » sob, 08 sty 2011 23:25

A jednak sytuacja na rynku pracy jest jaka jest i człowiek nie może sobie dowolnie przebierać w ofertach.
Trzeba pracować, żeby mieć z czego żyć.
Dlaczego "trzeba pracować" akurat tam gdzie palą?
Może dlatego, że pracę teraz dość ciężko zdobyć. I przy szukaniu zatrudnienia akurat to nie jest czynnik, który jest najważniejszy. Choć, podejrzewam, dla tych, którzy siedzą za biurkiem wdychając papierosowy dym, to jednak robi się ważne.

Ja poczekam aż sam będziesz kiedyś szukał pracy i wtedy pogadamy o "trzeba" i "można".

Z mojej strony EoT, bo to nie ma sensu, a zaśmiecamy wątek.
"After all, he said to himself, it's probably only insomnia. Many must have it."

Awatar użytkownika
Keiko
Stalker
Posty: 1801
Rejestracja: wt, 22 sty 2008 16:58

Post autor: Keiko » sob, 08 sty 2011 23:56

karmiąc oftopa:
Montserrat pisze:Trzeba pracować, żeby mieć z czego żyć.
Spotkałam się z teoriami z zakresu psychologii, że praca jest wewnętrzną potrzebą człowieka. Bez niej nie można osiągnąć wewnętrznej harmonii.
Tak na szybko, to z pewnością o tym czytałam w „W głębi kontinuum“ Jean Lidloff.
Więc pracować trzeba. ;)

A, aby być w zgodzie z tematem to dodam, ze w tej książce nałogi - czyli tez palenie papierosów - są wytłumaczone brakiem ciepła i okazywanej miłości pierwszym roku życia.
Jednym słowem drodzy palacze - wciąż szukacie matczynego ciepła.
Może jakieś zbiorowe tulenie i rozwiąże się problem z omawianą ustawą? :P
Wzrúsz Wirúsa!

Ha! Będziemy nieśmiertelni! To nie historia nas osądzi, lecz my osądzimy ją! (Małgorzata)

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » ndz, 09 sty 2011 00:12

A jednak sytuacja na rynku pracy jest jaka jest i człowiek nie może sobie dowolnie przebierać w ofertach.
Kiepska wymówka :P
I przy szukaniu zatrudnienia akurat to nie jest czynnik, który jest najważniejszy.
No to przepraszam. Jeśli rzeczywiście jest tak, jak mówisz, to Yuki powinna dziękować Bogu, że ma pracę, nawet taką wymagającą obcowania z dymem.

Jakaś wielka hipokryzja za tym wszystkim stoi.

To i z mojej strony - EoT.

EDIT: przecinek
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » ndz, 09 sty 2011 08:23

Keiko pisze:karmiąc oftopa:
Montserrat pisze:Trzeba pracować, żeby mieć z czego żyć.
Spotkałam się z teoriami z zakresu psychologii, że praca jest wewnętrzną potrzebą człowieka. Bez niej nie można osiągnąć wewnętrznej harmonii.
Tak na szybko, to z pewnością o tym czytałam w „W głębi kontinuum“ Jean Lidloff.
Więc pracować trzeba. ;)
Ale nie więcej niż 2 godziny na dobę. O tym tam nie napisali?
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
bcr
Dwelf
Posty: 578
Rejestracja: śr, 03 maja 2006 20:02

Post autor: bcr » ndz, 09 sty 2011 10:12

No-qanek pisze:Kiepska wymówka :P
Jakaś wielka hipokryzja za tym wszystkim stoi.
Nie masz pojęcia o rzeczywistym świecie, a obrażasz innych. Gratulacje.
Odkąd pojawiły się fora internetowe, ściany publicznych toalet są znacznie czystsze.

Awatar użytkownika
Dabliu
ZakuŻony Terminator
Posty: 3011
Rejestracja: wt, 22 sie 2006 20:22
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Dabliu » ndz, 09 sty 2011 12:50

Keiko pisze:Spotkałam się z teoriami z zakresu psychologii, że praca jest wewnętrzną potrzebą człowieka. Bez niej nie można osiągnąć wewnętrznej harmonii.
Tak na szybko, to z pewnością o tym czytałam w „W głębi kontinuum“ Jean Lidloff.
Więc pracować trzeba. ;)

A, aby być w zgodzie z tematem to dodam, ze w tej książce nałogi - czyli tez palenie papierosów - są wytłumaczone brakiem ciepła i okazywanej miłości pierwszym roku życia.
Jednym słowem drodzy palacze - wciąż szukacie matczynego ciepła.
Może jakieś zbiorowe tulenie i rozwiąże się problem z omawianą ustawą? :P
Psychologia to "nałuka" z zakresu mniemanologii teoretycznej; równie dobrze można szukać źródeł ludzkich potrzeb i nałogów w gminnej broszurce kółka hodowców trzody chlewnej :P
Innymi słowy - bezedurrra.

@No-qanek, chłopie, to że jak dotąd Ty nie musiałeś pracować, to naprawdę widać w Twoich postach, odpuść więc sobie na razie, proszę, komentarze na temat warunków pracy; do czasu, aż sam będziesz musiał, bo chwilowo błądzisz jak, za przeproszeniem, dziecko we mgle.

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Post autor: ElGeneral » ndz, 09 sty 2011 13:57

Keiko pisze: Spotkałam się z teoriami z zakresu psychologii, że praca jest wewnętrzną potrzebą człowieka. Bez niej nie można osiągnąć wewnętrznej harmonii.
Tak na szybko, to z pewnością o tym czytałam w „W głębi kontinuum“ Jean Lidloff.
Więc pracować trzeba. ;)
Może ja głupi jestem, ale nie bardzo wiem, jak wewnętrzną harmonię może mi zapewnić np. przekonywanie ludzi na łamach Onetu, że wszystko git, a Balcerowicz wielkim człowiekiem jest.
Praca, jak praca, żadna podobno nie hańbi, ale żeby od razu sięgać do wewnętrznej harmonii...
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

ODPOWIEDZ