Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: Małgorzata » sob, 01 gru 2012 17:44

Oglądam F1 - głównie w oczekiwaniu na widowiskowe kraksy. Poza tym nie lubię nawet czytać o sporcie.
Uprawiałam pływanie. Pod wodą też. I na żaglach. I na motorówkach. I na desce z żaglem. I na kajakach. Raz przewróciłam się na kanadyjce.
Ale najbardziej zawsze lubiłam pływać na piechotę i nadal to robię, jeżeli czas i finanse mi pozwalają. Kiedyś częściej, bo na patent ratownika miało się wolny wstęp na basen lub kąpielisko. Teraz nie jest już tak fajnie, niestety...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Mara
Stalker
Posty: 1888
Rejestracja: ndz, 12 cze 2005 12:31

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: Mara » sob, 01 gru 2012 18:12

Tak, Margota, zgadzam się w pełni - pływanie jest fajne. Niestety, tubylczy basen raczej nie budzi u mnie zaufania (brudno) i dlatego po kilku wizytach dałam sobie spokój. Sztuki walki (sztuki, nie sporty) lubię najbardziej. W swoim życiu trenowałam karate, ju-jitsu i aikido, ale to było dawno i nie prawda. Za to obiecałam sobie, że jak zrobię dysertację, to zapiszę się na brazylijskie ju-jitsu (taka nagroda dla siebie samej). Hundziowa jazda konna jest cudna, chociaż chyba nawet bardziej wolę siedzieć z koniszczami w stajni i miziać je szczotkami po grzbietach :-) Narty, owszem, ale biegówki. Tutaj jednak nie miałam specjalnego wyboru - narty w Norge to sport narodowy, a ja w dodatku mieszkam w regionie, gdzie trenuje czołówka światowej tabeli. Z ciekawostek: tubylcy mają taką tradycję, że dzieciaki zakładają swoje pierwsze narty w wieku dwóch lat. Wiecie jak ja się czułam stawiając pierwsze kroki na trasie, gdy dzieciaki się ze mnie śmiały (taka duża, a nie umie jeździć na nartach)? Mało komfortowo.
Ze sportów do oglądania, to uwielbiam rugby i to miłością wielką i namiętną. Nie mogę się już doczekać Pucharu Sześciu Narodów, który zacznie się w lutym :-)
42

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3578
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: BMW » ndz, 02 gru 2012 01:37

Jestem, można tak powiedzieć, uzależniony od aktywności fizycznej. Przez długie lata grałem w piłkę nożną. W międzyczasie miałem styczność z tenisem ziemnym i koszykówką (jako rozgrywający, bo wzrost nie ten, co trzeba). Nie zaraziłem się bakcylem pływania - brak odpowiedniej koordynacji ruchów, przez co szybko się męczę, choć na boisku piłkarskim górowałem nad przeciwnikami kondycją. Natomiast pod wpływem Enter the Dragon zacząłem praktykować kung fu. Jeżeli kojarzycie pewnego Chińczyko-Wietnamczyka z reklam TV, to właśnie on był moim nauczycielem.
Teraz, kiedy wiek już odpowiedni, ćwiczę systematycznie z ciężarami i biegam. Ale, o zgrozo, coraz częściej lubię z fotela obejrzeć piłkę nożną, F1, Moto GP, snooker i curling.

Awatar użytkownika
Marchew
Kurdel
Posty: 782
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: Marchew » pt, 07 gru 2012 20:03

BMW pisze:Teraz, kiedy wiek już odpowiedni, ćwiczę systematycznie z ciężarami i biegam.
Te ciężary to chyba taka naturalna ewolucja. Faceci "mężnieją" :>
Ale może tylko mnie się tak wydaje, bo zawsze byłem lekki i jak już będę gotowy nie przejmować się stosunkiem wagi do osiągów to nabiorę kilogramów.
Mara pisze:Za to obiecałam sobie, że jak zrobię dysertację, to zapiszę się na brazylijskie ju-jitsu (taka nagroda dla siebie samej).
Przepiękny sport, świetny wybór :)
Try not! Do or do not. There is no try.

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: Juhani » pt, 07 gru 2012 21:18

Marchew pisze:Te ciężary to chyba taka naturalna ewolucja. Faceci "mężnieją" :>
Nie wszyscy. Mnie siadły ścięgna od ciężarów, więc zrobiłem zrzut wagi i zero siłowni. Mam w mieszkaniu drążek i podwieszaną gruszkę (dwie pary rękawic - klasyczne bokserskie i te, co mi z taekwondo zostały)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: ElGeneral » pt, 07 gru 2012 22:32

Najpopularniejsze w Polsce jest chyba podnoszenie ciężarów. Zaczynamy od małych - 50 gramowych. Ćwiczenie wygląda następująco. Ujmujemy ciężarek w palce wskazujący i wielki lewej albo prawej dłoni (w celu równomiernego rozwoju muskulatury trenujemy naprzemiennie lewą i prawą rękę). Unosimy ciężarek na wysokości pasa i raptownym, szybkim skurczem bicepsa podrzucamy ciężarek na wysokość przełyku - nie wypuszczając ciężarka z palców.
W tym momencie następuje najważniejsze część ćwiczenia - raptowny przechył tułowia w tył i opróżniamy ciężarek do otwartych ust. Jeżeli ćwiczenie zostało wykonane poprawnie, powinniśmy usłyszeć cichy bulgot.
Oczywiście w miarę rozwoju muskulatury zwiększamy wielkość pełniącego rolę pojemnika ciężarka. Hardordziele dochodzą do dwu lub trzech ciężarków 250 gramowych.
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3578
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: BMW » pt, 07 gru 2012 22:57

Marchew
Te ciężary to chyba taka naturalna ewolucja. Faceci "mężnieją" :>
Chyba tak, ja "zmężniałem" od 66 kg za dobrych czasów do obecnych 90.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: Małgorzata » sob, 08 gru 2012 02:53

Mięśnie ważą więcej niż tkanka tłuszczowa, czyli zmężniałeś i zapewne skulturalniałeś <= jak na kulturystę przystało. :P

Zapomniałam dodać, że oglądałam kiedyś namiętnie kulturystykę (mężczyzn, rzecz jasna), ale po paru latach MonŻon przestał mnie wołać do telewizora, gdy się pojawiali tacy wyrzeźbieni panowie...
Ciekawe, dlaczego... :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3578
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: BMW » sob, 08 gru 2012 10:20

Małgorzata
Mięśnie ważą więcej niż tkanka tłuszczowa, czyli zmężniałeś i zapewne skulturalniałeś <= jak na kulturystę przystało. :P
Na pewno zdobyłem kilka kilogramów mięśni i ... tłuszczu. Najlepsze efekty wizualne miałem w okolicach wagi około 85-88kg. Teraz, hmmm, nie wszystko jest już mięsem. Wstyd.
Zapomniałam dodać, że oglądałam kiedyś namiętnie kulturystykę (mężczyzn, rzecz jasna),
Na poziomie europejskim czy Mr Olympia?

Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3578
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: BMW » sob, 08 gru 2012 10:52


Awatar użytkownika
BMW
Yilanè
Posty: 3578
Rejestracja: ndz, 18 lut 2007 14:04

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: BMW » sob, 08 gru 2012 14:03

Małgorzata
ale po paru latach MonŻon przestał mnie wołać do telewizora, gdy się pojawiali tacy wyrzeźbieni panowie...
Bo pewnie dowiedział się, że w czasie zawodów kulturyści są najsłabsi (wiesz, odwodnienie, odtłuszczenie) i nie chciał propagować niezdrowego trybu życia.
A może...
Nie, to tylko sfera domysłu. :)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: Małgorzata » sob, 08 gru 2012 17:27

Mnie się nie pozwolił domyślać. I nie pamiętam, na jakim poziomie, zresztą - było mi wszystko jedno, głównie chodziło o oglądanie wielkich facetów z wielkimi mięśniami => zupełnie jak superherosi z komiksów Marvella. Chyba za tą moją fascynacją kryło się uwielbienie dla facetów w trykotach w ogólności, a Supermana w szczególności. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Marchew
Kurdel
Posty: 782
Rejestracja: pn, 17 lip 2006 09:40
Płeć: Mężczyzna

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: Marchew » sob, 08 gru 2012 17:37

Żart to z brodą, ale majtki na spodniach? ;)

Ja kulturystów podziwiam za to, że jest to jeden z najcięższych sportów patrząc pod kątem wyrzeczeń. Trzeba mieć tytaniczną, ale wolę, żeby trzymać taki rygor treningowo-dietetyczny.
Try not! Do or do not. There is no try.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: Małgorzata » sob, 08 gru 2012 17:58

Majtki na rajtuzach. :)))
Uwielbiałam komiksy o superbohaterach, ale kulturyści wyglądają lepiej. No, i są rozebrani do gatek. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19192
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Szybciej, mocniej, dalej - sport uprawiany i oglądany

Post autor: Alfi » sob, 08 gru 2012 18:04

Ale dlaczego paleolityczni rzeźbiarze wyrzeźbili Wenus z Willendorfu, a nie np. Marsa albo Apollina z Willendorfu?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ