Autor, język i komunikacja, czyli offtop wydzielony

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Darth_Franek
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: ndz, 19 paź 2008 21:59
Płeć: Mężczyzna

Re: Grzegorz Gajek "Szaleństwo przychodzi nocą"

Post autor: Darth_Franek » wt, 08 sty 2013 11:20

Małgorzata pisze:Erystyczne sztuczki, DF.
Nigdy nie przechodziłem w tym zakresie żadnego szkolenia :). Tak jak napisałem wyżej - to część refleksji (na temat "cyborga" - zresztą).
Małgorzata pisze:Ale to tylko taka uwaga na marginesie. Mnie tu właściwie nie ma.
Miło mi,ze jednak czuwasz. Mamy cały czas niedokończoną rozmowę o komunikacji, więc potraktuj to proszę, jako część kontynuacji.

Serdelki!

EDIT: Kurde, mnie tu też ma nie być... sio, Franek!
"...nikt nie zna ścieżek gwiazd..."
-------------------------------------------------------
Oszołomy wszystkich światów łączcie się !

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Grzegorz Gajek "Szaleństwo przychodzi nocą"

Post autor: Małgorzata » wt, 08 sty 2013 13:01

Nie, nie potraktuję, bo nie uwzględniasz komunikacji we wzmiankowanej refleksji, więc to żaden przyczynek do dawnej dyskusji.
Nadal mnie tu nie ma i nie wiem, czy będę czuwać długo. :P
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Darth_Franek
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: ndz, 19 paź 2008 21:59
Płeć: Mężczyzna

Re: Grzegorz Gajek "Szaleństwo przychodzi nocą"

Post autor: Darth_Franek » wt, 08 sty 2013 13:12

Małgorzata pisze:bo nie uwzględniasz komunikacji we wzmiankowanej refleksji, więc to żaden przyczynek do dawnej dyskusji.
Kuku! No właśnie KOMUNIKACJĘ chcę uwzględnić :). Ona jest niejako na horyzoncie. Komunikację literacką - twórca - dzieło - odbiorca/y.

Spadaj Franek! Sio!
"...nikt nie zna ścieżek gwiazd..."
-------------------------------------------------------
Oszołomy wszystkich światów łączcie się !

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Grzegorz Gajek "Szaleństwo przychodzi nocą"

Post autor: Małgorzata » wt, 08 sty 2013 15:49

Po pierwsze - chyba wypada się wynieść z wątku autorskiego. Mason deklarował, jak mi się wydaje, że podzieli lub wydzieli, więc poczekamy.
Po drugie - nie zauważyłam, żebyśmy w tym wątku dyskutowali o komunikacji literackiej. Mówiłeś o języku w ogólności, a o normie językowej w szczególności. Tę ostatnią podważałeś, co w dyskusji o komunikacji jest przecież bezprzedmiotowe. Znaczy, zgubiłam się. Chyba słaby ze mnie partner do dyskusji. :X
Ergo: nowy wątek i ustalenie zakresu wspólnego. Nadawca-przekaz-odbiorca jest git, należę do wyznawców tej teorii, ale co dalej - zależy od Ciebie, DF.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
B.A.Urbański
Pćma
Posty: 210
Rejestracja: ndz, 06 maja 2012 10:52

Re: Grzegorz Gajek "Szaleństwo przychodzi nocą"

Post autor: B.A.Urbański » wt, 08 sty 2013 16:20

To ja wrócę do wątku powieści autora, bo widziałem trailer i spodobał mi się - nieskomplikowany, a klimatyczny :)

Przeciwne odczucia mam do okładki, a zwłaszcza do czytelności tytułu, przynajmniej jak widzę w necie, bo w rzeczywistości nie widziałem.
I pity the fool who goes out tryin' to take over da world, then runs home cryin' to his momma!

B.A. = Bad Attitude
but you can just call me B.A.

Awatar użytkownika
Darth_Franek
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: ndz, 19 paź 2008 21:59
Płeć: Mężczyzna

Re: Grzegorz Gajek "Szaleństwo przychodzi nocą"

Post autor: Darth_Franek » wt, 08 sty 2013 19:27

Małgorzata pisze:Po pierwsze - chyba wypada się wynieść z wątku autorskiego. Mason deklarował, jak mi się wydaje, że podzieli lub wydzieli, więc poczekamy.
Rozumiem, ale mam nieco mieszane uczucia. Bowiem swoje "racje" chciałem egzemplifikować odwołaniami do twórczości gospodarza :). Ale jasne. Nie za bardzo, przyznaję się bez pręgierza, rozumiem oddzielanie języka od komunikacji, ale to chyba też na kiedyś... Komunikacja literacka jawi mi się na bazie dotychczasowych wypowiedzi jako podsumowanie. Jamen.

Sio do innego wątku, upierdliwy Franku ! Mason - czyń swoją powinność ale, jeśli łaska, nie zapomnij pozostawić odnośnika, bowiem do twórczości gospodarza też się zamierzam odnieść.

E: były...
"...nikt nie zna ścieżek gwiazd..."
-------------------------------------------------------
Oszołomy wszystkich światów łączcie się !

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Grzegorz Gajek "Szaleństwo przychodzi nocą"

Post autor: Małgorzata » wt, 08 sty 2013 21:04

Nie mówiłam o rozdzieleniu języka i komunikacji*, lecz o kwestii normy (tutaj w zasadzie językowej, choć to bez znaczenia) w odniesieniu do komunikacji**.
Co ja, cholera, popisałam w poprzednim poście, że to takie trudne do załapania? :X
Nieważne.
Nadal wychodzi mi, że w Twojej refleksji, DF, mogę pełnić jedynie funkcję ekskatedralnej papugi, ponieważ zadeklarowałam, że nie przeczytam tekstu autora.


___
*Traktowanie interlokutora jak tępaka niedobrze wróży jakiejkolwiek dyskusji... Za to doskonale - wymianie argumentów ad personam.
**Masz za swoje, DF, teraz ja potraktowałam Cię jak niedouczonego małolata - a tak się starałam, żeby tego nie zrobić! To Twoja wina, sprowokowałeś mnie. <gniew, para bucha uszami>
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Darth_Franek
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: ndz, 19 paź 2008 21:59
Płeć: Mężczyzna

Re: Grzegorz Gajek "Szaleństwo przychodzi nocą"

Post autor: Darth_Franek » wt, 08 sty 2013 21:35

I tak Cię lubię :). I faktycznie mogłem czegoś nie doczytać - walczyłem obok z redakcją pewnego tekstu, w którym mam dać opór całemu potopowi złości do fantastyki za to, że stworzyła tak zajefajny Fandom :).

Lubię dyskutować, ale naprawdę nie traktuję Cię tak jak napisałaś... Raczej jako jedną z niewielu osób, z którymi można pożeglować w kierunku Eco i tartuskiej szkoły semiotyki, sporo się jednocześnie ucząc. Przede wszystkim potrzeby skupienia nad tekstem ;).

Do miłego!
"...nikt nie zna ścieżek gwiazd..."
-------------------------------------------------------
Oszołomy wszystkich światów łączcie się !

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Autor, język i komunikacja, czyli offtop wydzielony

Post autor: Małgorzata » wt, 08 sty 2013 23:29

A jednak tak właśnie mnie potraktowałeś - w Twojej interpretacji mojej wypowiedzi o komunikacji, języku i normie, gdzie imputowałeś mi rozdzielenie języka i komunikacji.
Samo przypuszczenie, że mogłabym to zrobić, gdy dyskurs dotyczył języka, jest obraźliwe.

Przekaz zdradza nadawcę. QED. :P
<wraca znęcać się nad tłumaczem>
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Darth_Franek
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: ndz, 19 paź 2008 21:59
Płeć: Mężczyzna

Re: Autor, język i komunikacja, czyli offtop wydzielony

Post autor: Darth_Franek » śr, 09 sty 2013 09:53

Małgorzata pisze:Przekaz zdradza nadawcę. QED. :P

Albo interpretacja odbiorcę ;). Jo!
"...nikt nie zna ścieżek gwiazd..."
-------------------------------------------------------
Oszołomy wszystkich światów łączcie się !

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Grzegorz Gajek "Szaleństwo przychodzi nocą"

Post autor: nosiwoda » śr, 09 sty 2013 10:38

Darth_Franek pisze:Większość autorów pisze jak najbardziej poprawnie - używa JĘZYKA mówionego w swoich utworach. Żywego. I takim językiem operuje autor w zdaniu, które Małgorzata wzięła na tapetę.
Używanie języka mówionego w języku pisanym ma uzasadnienie automatyczne, jeśli jest to zapis dialogu, a może mieć uzasadnienie artystyczne, jeśli nie jest to zapis dialogu, a np. fragment opisu, jak tutaj.
Natomiast błędy językowe są błędami językowymi czy to w piśmie, czy w mowie. Jeśli znajomy powie "cofnął się do tyłu" albo "w każdym bądź razie", to go poprawię. Bo zrobił błąd. Chyba że go nie lubię - wtedy w ogóle się do niego nie odezwę, niech robi z siebie tłuka dalej.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Autor, język i komunikacja, czyli offtop wydzielony

Post autor: Juhani » śr, 09 sty 2013 11:05

nosiwoda pisze: Jeśli znajomy powie ..."w każdym bądź razie", to go poprawię. Bo zrobił błąd. Chyba że go nie lubię - wtedy w ogóle się do niego nie odezwę, niech robi z siebie tłuka dalej.
Czegoś się uczepił poprawnej konstrukcji językowej? Przecie to od kontekstu zależy. Wyimaginuj sobie taki obrazek: świątobliwy plantator, wyznający wiarę w bóstwo - opiekuna chłosty (jako kary dla niewolnika na przykład), wymierzając karę cielesną temuż wspomnianemu niewolnikowi, prosi owe bóstwo, aby efekt jej, chłosty znaczy się, był optymalny. Zwraca się więc o pomoc (do bóstwa), aby siłą swą efekt jej spotęgowało, i wymierzając razy biczem (bystry i uważny czytelnik wychwyci bez trudu, że nie napisałem "biczykiem") ruchami od góry do dołu, oczy wzniesione ku niebu ma (jako siedzibie bóstwa domniemanego), i zwraca się w duchu (lubo też w głos) do bóstwa onego: "w każdym bądź razie!", co czyni konstrukcję tę bezwzględnie poprawną. Czyli kontekst gra rolę niepoślednią, której żadną miarą pomijać nie powinniśmy, zanim kogoś za tłuka uważać zaczniemy. Ot, co!

Awatar użytkownika
nosiwoda
Lord Ultor
Posty: 4541
Rejestracja: pn, 20 cze 2005 15:07
Płeć: Mężczyzna

Re: Autor, język i komunikacja, czyli offtop wydzielony

Post autor: nosiwoda » śr, 09 sty 2013 11:17

Przprszm, ale zaprzeczasz sobie, PT kolego! Wszak co on robi, ten inwokujący przy każdym razie? TŁUCZE. Czyli tłuk! QED.
"Having sons means (among other things) that we can buy things "for" those sons that we might not purchase for ourselves" - Tycho z PA

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Autor, język i komunikacja, czyli offtop wydzielony

Post autor: Juhani » śr, 09 sty 2013 11:34

nosiwoda pisze:Przprszm, ale zaprzeczasz sobie, PT kolego! Wszak co on robi, ten inwokujący przy każdym razie? TŁUCZE. Czyli tłuk! QED.
Touche!:)
Ale...gdyby to nie tłuczący, a wynajęty przez niego mnich iwokował, wówczas mnich, używający owej konstrukcji tłukiem by nie był (ewentualnie pomocnikiem tłuka), a konstrukcja poprawną by pozostała! Czyli kontekst, kontekst rządzi. QED.

ODPOWIEDZ