Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
jewgienij
Mamun
Posty: 151
Rejestracja: pn, 09 wrz 2013 20:45
Płeć: Mężczyzna

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: jewgienij » wt, 08 paź 2013 21:09

Dla wielu osób mała stabilizacja była szczytem ambicji.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: Alfi » wt, 08 paź 2013 21:29

Bo duża była nieosiągalna.
Teraz zresztą też nie jest z tym dobrze. Czasem tej małej stabilizacji można nie dożyć, przy odrobinie pecha.
Ale skoro mówiliśmy o osiąganiu czegoś na poziomie światowym mimo siermiężnych warunków - to mogło to wynikać z szukania pozamaterialnej rekompensaty: zarobię 1% tego, co ktoś inny na zachodzie, ale za to stworzę coś bardziej ambitnego niż on. Tak bywało z artystami.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
jewgienij
Mamun
Posty: 151
Rejestracja: pn, 09 wrz 2013 20:45
Płeć: Mężczyzna

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: jewgienij » wt, 08 paź 2013 21:40

Całkiem możliwe i prawdopodobne. Efekty w każdym razie były niezłe.
Co prowokuje wniosek, że artysta musi mieć źle albo przynajmniej niedobrze :), inaczej traci czas na wydumane skargi i fochy.

Andrzej Pilipiuk
C3PO
Posty: 806
Rejestracja: pn, 23 kwie 2012 19:39

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: Andrzej Pilipiuk » wt, 08 paź 2013 21:57

Ujmę to tak - komuna mnie dusiła - byłem niewolnikiem, czułem się niewolnikiem.

Komuna padła. Trochę za długo lizałem rany ale wylizałem, zabrałem zarobioną kasę i pojechałem z Ojcem wokół Skandynawii.

Z tej włóczęgi powstało opowiadanie "2586 kroków" powieść "Pan Samochodzik i Relikwiarz św. Olafa" oraz pośrednio Oko Jelenia.

To ostatnie nie powstałoby gdybym nie pojechał tam, nie odetchnął kurzem wieków, nie połaził po muzeach, nie przywiózł książek...

*

Żyjemy w świecie który sobie wymarzyłem. Otwarte granice, swoboda podróżowania, z samolotu korzysta się jak z PKS-u za komuny... (a nawet łatwiej bo bilet kupuje się z komu).

*

Byłem w Berlinie - zobaczyłem na własne oczy rzeczy o których czytałem - Ołtarz Pergamoński, mozaiki Bramy Isztar etc. Zobaczyłem na własne oczy egipskie rzeźby z których pisałem kolokwium.

Do Egiptu też kiedyś pojadę.

Jestem WOLNY. I żyję znacznie pełniej niż moi rodzicie za komuny - czy Dziadek w II RP.

Awatar użytkownika
jewgienij
Mamun
Posty: 151
Rejestracja: pn, 09 wrz 2013 20:45
Płeć: Mężczyzna

Re: Katastrofa w Smoleńsku

Post autor: jewgienij » sob, 12 paź 2013 12:50

W polskich niższych ligach nie ma takich pieniędzy ani wyzwań, aby się wieszać, nie znasz się na tym po prostu.


Piszesz o obcym, międzynarodowym kapitale, wykupywaniu Polski.

To znana śpiewka, z tym, że śpiewana przez ludzi, co ochoczo spędzają weekendy w Hipermarketach, Galeriach, Multikinach, kupują śnieżnobiałe podpaski, zachodnie kosmetyki i płatki śniadaniowe, a zamiast starych nowych fiatów auta Daewoo.

Pamiętam rozmowę z gościem, który zakładał w Nowej Hucie Carrefour ( czytany karfur, a nie jak to robi 80 % i co gorsza niektórzy dyrektorzy tych sklepów - kerfur, ).

Pytanie było , czy sens budować coś takiego w sąsiedztwie bardzo popularnego i osadzonego juz w świadomości mieszkańców nowohuckiego placu targowego Tomex, gdzie masz wszystko od jaj do ubrań.

Odpowiedział, że nie ma strachu. Bo co robi Tomex i większość nowohuckich sklepów? Godzina 17 i już zamknięte. Godzina 20 w sobotę i prywatny sklep z piwem również. Soboty w ogóle masakra, a o niedzielach i świętach nie wspomnę, choć mało już kto pracuje od poniedziałku do piątku. Otwarte wtedy są tylko te "obce" - Żabki itp.

Polacy chcieliby handlować po peerelowsku, a klienci woleliby móc po pracy zrobić jeszcze zakupy. Albo w nocy np., bo czas pracy stał się inny niż za komuny.
Jak jakaś piekarnia wystartuje z dobrym chlebem, lepszym niż karfurowski, to zaraz po sukcesie pojawiają w nim się dziury, kruszy się i rozwala, bo zamiast dłuższej perspektywy uwiedzenia i utrzymania klienta, lepiej zarobić na krótką metę, oszczędzając na produkcji.

Wolę ten napływ gotówki międzynarodowej niż sprzedawców od ósmej rano do siedemnastej i dwudziestej, przekonanych, że nie trzeba się starać, skoro to jedyny sklep na osiedlu.

ED. Przykład sprzed mojego nosa. Delikatesy Polskiej Sieci Handlowej Lewiatan, które od dwóch miesięcy świecą pustymi półkami i lodówkami, jak za komuny. Szefowie nawet kasjerkom, wiem, bo rozmawiałem, nie chcą powiedzieć, czy zamykają teatrzyk, czy nie. Nie są pewne pracy, a klienci siłą rozpędu przychodzą do niezaopatrzonego sklepu. Tak ma wyglądać handel?

W innym sklepie naszym o wdzięcznej nazwie Anna, wyłączono lodówki z piwem, bo - jak mówi kasjerka - jest jesień, a nie lato, trzeba zaoszczędzić na prądzie.
Czyli pijemy ciepłe piwo.

W innym, na Placu Centralnym, w upalny letni dzień zwróciłem kasjerce uwagę, że lodówki z piwem nie działają. Przy 40 stopniach nie będę pił ciepłej zupy. Az musiała wstać i sprawdzić. Była chyba 15, do tej pory nikt tego nie zauważył, nie zgłosił. To są podstawowe zasady w handlu, dla nowohuckich sklepów jednak niezobowiązujące.

Naprawdę uwielbiam obcy kapitał i wykupywanie Polski :)

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1738
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Re: Katastrofa w Smoleńsku

Post autor: Marcin Robert » sob, 12 paź 2013 14:06

Andrzej Pilipiuk pisze:Nie ma w tym nic niezwykłego - lenin w swoich pismach wskazywał że jako przedstawiciele narodu pozbawionego własnego państwa będą grupą społeczną szczególnie użyteczną przy rozwalaniu państw w których było im źle.
To ciekawe. W którym dziele tak napisał?
Andrzej Pilipiuk pisze:Hitler patrząc z drugiej strony też to dostrzegał -państwo niemieckie żydów gnębiło nieomal od zawsze i narastał w nich bunt przeciw niemu, na całe pokolenia przed tym jak pojawił się marks...
Ale przecież w Niemczech nastąpiła daleko idąca asymilacja ludzi pochodzenia żydowskiego. Hitler musiał sobie wymyślać jakieś odleciane kryteria, żeby wyróżnić Żydów spośród Niemców czy Polaków.
Andrzej Pilipiuk pisze:Możesz konkretnie podać kto z ludu smoleńskiego gdzie i kiedy to podejrzewał?
Wracałem niedawno autobusem z Krakowa do Nowego Targu. Przede mną siedział jakiś facet w średnim wieku, do którego przysiadła się starsza kobieta i zaczęła rozmowę. Nie pamiętam z niej dokładnie wszystkiego, ale o tym, że Żydzi rządzą Polską i Stanami Zjednoczonymi była mowa jak najbardziej. Ponadto mogłem usłyszeć o takich wrażeniach z czasów ostatnich wyborów:

– Byłam na cmentarzu i tam rozmawiali jacyś ludzie z Nowego Targu i wie pan na kogo głosowali? Na PO! Nie mogłam uwierzyć. Jak Polak po takiej katastrofie może głosować na PO!
– To faryzeusze – potwierdził facet. I dalej była mowa, że nie można być prawdziwym Polakiem, jeśli się głosuje na Platformę

Wspomniany facet zaproponował też ciekawy projekt konstytucyjny:

– Każdy kto zagłosuje w wyborach na partię, która szkodzi Polsce, powinien odpowiadać finansowo i karnie – stwierdził. Zaproponował, o ile dobrze pamiętam, grzywnę 800 złotych za głosowanie na politycznych szkodników (mogłem się jednak przesłyszeć), ale nie wyjaśnił, kto miałby nakładać tę grzywnę lub wsadzać do więzienia.

Nasłuchałem się jeszcze o zdrajcach rządzących Polską itp., a potem pani wysiadła w Skomielnej Białej i darmowa rozrywka się skończyła.
jewgienij pisze:Naprawdę uwielbiam obcy kapitał i wykupywanie Polski :)
Podpisuję się obiema rękami! Ze "Zgniłego Zachodu" przyszło do nas sensowne prawo, sensowna organizacja pracy, a także cywilizowane obyczaje. Jestem całkowicie za tym, aby Zachód nadal nas demoralizował. :D

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Katastrofa w Smoleńsku

Post autor: Małgorzata » sob, 12 paź 2013 14:19

Ze "Zgniłego Zachodu" przyszło do nas sensowne prawo, sensowna organizacja pracy, a także cywilizowane obyczaje. Jestem całkowicie za tym, aby Zachód nadal nas demoralizował. :D
O, tak. Zwłaszcza w kwestii organizacji pracy. Tę znam doskonale od dołu, w którym nie ma umów, po "szklany sufit". Nie wspominając o radosnym zwyczaju niepłacenia w terminie za wykonaną zgodnie z umową pracę.
Może ten "zgniły" Zachód powinien demoralizować nas bardziej, jeżeli chodzi o obyczaje w biznesie. Zdecydowanie tutaj słabo się postarał... :X
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
jewgienij
Mamun
Posty: 151
Rejestracja: pn, 09 wrz 2013 20:45
Płeć: Mężczyzna

Re: Katastrofa w Smoleńsku

Post autor: jewgienij » sob, 12 paź 2013 14:32

Andrzej Pilipiuk pisze:
jewgienij pisze:To, że Tobie, autorowi 40 książek, coś się wydaje podejrzane, to jeszcze nie powód do zatrudnienia Europy.
pomidor ;)
No właśnie. Więc po co się wychylasz?

Dick napisał pewnie więcej i wyższą miał pozycję, bo Amerykanin, kiedy podejrzewał, że nasz Stanisław Lem to nie Stanisław Lem, tylko komórka KGB, pod którą ukrywają się różni agenci.
Argument - jeden człowiek nie może pisać w rożnych stylach.
FBI, CIA i NHL oraz NBA olały to jako brednie.
Twoim zdaniem powinny postąpić inaczej?

Masz dużo mądrych teorii, aż za dużo. I nie wahasz się z dzieleniem się nimi jako Andrzej Pilipiuk, autor 40 książek.

Rozumiem Rymkiewicza, po stu czterdziestu latach obcowania z wieszczami sam poczuł się naraz wieszczem. Starość nie radość.

Ale Ty, Andrzeju, zawsze twierdziłeś, żeś prosty rzemieślnik.

Więc nie rząd dusz dla Ciebie, tylko "pilnuj, szewcze, kopyta".

Andrzej Pilipiuk
C3PO
Posty: 806
Rejestracja: pn, 23 kwie 2012 19:39

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: Andrzej Pilipiuk » sob, 12 paź 2013 15:25

drodzy i zacni - obawiam się że nie pogadamy.

złe nawyki forumowych hitlerków z listy SFFiH udzieliły się nawyraźniej i tutejszym moderatorom...

ja sobie idę odpocząć bo życie jest za krótkie by tracić nerwy na niewyżytego zwolennika cenzury.

Awatar użytkownika
jewgienij
Mamun
Posty: 151
Rejestracja: pn, 09 wrz 2013 20:45
Płeć: Mężczyzna

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: jewgienij » sob, 12 paź 2013 16:35

W sumie tez nie wiem, o co chodzi z tymi offtopami? To jakaś gra planszowa? Że zofftopujesz, przechodzisz na inne pole?

Rozmawiają inteligentni/ błyskotliwi ludzie, jak Andrzej, którzy mają szersze podejście niż "specjaliści", dyskusja zwiewa na bok, ale potem wraca do głównego wątku. Dywagacyjni dygresjoniści to sól tych wątków.
Że szufladka się nie domyka?
Nie macie większych problemów?

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: Ebola » sob, 12 paź 2013 19:21

Mamy, ale lubimy czasem przypomnieć, że to forum nie jest demokratyczne. O czym uprzedzamy w forumokiecie. ;)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5196
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: neularger » sob, 12 paź 2013 19:52

Mamy, mamy. Ja na przykład leweluję na wyższy poziom cenzury i to było jedno z zadań... :)
A tak w ogóle, to przypomnę błyskotliwym i inteligentnym interlokutorom, że wątek na forum, to nie jest prywatny pokój, gdzie siedzą wyłącznie osoby zainteresowane. Gdyby tak było, to naprawdę mielibyśmy w głębokim poważaniu o czym sobie zgromadzeni dyskutują, bo niby czemu miałoby to nas interesować?
Wątki są publiczne. Istnieją osoby, które czytają dany wątek i się nie udzielają... Istnieją takie, które po powrocie niebytu forumowego zechcą nadrobić zaległości w temacie i nie powinny przedzierać się przez dywagacje dotyczące II RP w wątku związanym z katastrofą w Smoleńsku.
Administracja i tak poszła na rękę Andrzejowi i stworzyła wątek w którym jesteśmy - rodzaj agory z Andrzejem Pilipiukiem pośrodku. Ktoś ma pytania do AP? To jest odpowiednie miejsce, byleby nie było związane z twórczością Andrzeja. Od tego jest wątek w Autor-kreacji.
Tu, nad wątkiem wisi ostrzeżenie, można sobie gadać o czym się chce i nikt nie może czuć się zaskoczony, gdy rozmowa dotyczy hodowli aligatorów, choć stronę wcześniej było o roli kobiet w islamie.
Tyle w temacie cenzury na forum.
BTW, wątek jest moderowany tak samo jak inne wątki, więc należy unikać uwag w stylu "wypierdółko" kierowanych do swoich błyskotliwych/inteligentnych rozmówców. To nie Klatki.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Katastrofa w Smoleńsku

Post autor: Alfi » sob, 12 paź 2013 20:05

jewgienij pisze:
Piszesz o obcym, międzynarodowym kapitale, wykupywaniu Polski.

To znana śpiewka, z tym, że śpiewana przez ludzi, co ochoczo spędzają weekendy w Hipermarketach, Galeriach, Multikinach, kupują śnieżnobiałe podpaski, zachodnie kosmetyki i płatki śniadaniowe, a zamiast starych nowych fiatów auta Daewoo.
No a gdzie mają je spędzać? Jakoś tak wyszło, że polski kapitał nie stworzył niczego większego od Stokrotki (gdzie sam często robię zakupy -nieraz i w niedzielę). A opanowanie handlu wielkopowierzchniowego przez obcy kapitał jest złe nie dlatego, że on obcy, ale dlatego, że służy drenażowi pieniędzy i transferowaniu ich za granicę, co nie jest korzystne dla naszych interesów. Bardziej korzystne byłoby, gdyby obcy kapitał był inwestowany w jakąkolwiek produkcję, a nie w handel.
jewgienij pisze: czytany karfur, a nie jak to robi 80 % i co gorsza niektórzy dyrektorzy tych sklepów - kerfur
Uściślę, że akcentujemy ostatnią sylabę;).
jewgienij pisze:
Jak jakaś piekarnia wystartuje z dobrym chlebem, lepszym niż karfurowski, to zaraz po sukcesie pojawiają w nim się dziury, kruszy się i rozwala, bo zamiast dłuższej perspektywy uwiedzenia i utrzymania klienta, lepiej zarobić na krótką metę, oszczędzając na produkcji.
Tandeciarstwo jest powszechne. Bez związku z narodowością. Szybko, byle jak, obniżając koszty, stosując zabieg zwany z francuska obsolescence programmée - niech się rozleci następnego dnia po upływie gwarancji, a klient niech przybiegnie z kasą w zębach. Nawiasem mówiąc, Wiki twierdzi, że pionierem tej strategii była już w latach 20. XX wieku firma OSRAM (reklama sklepu: "Żarówki OSRAM bardzo tanio").
jewgienij pisze: Wolę ten napływ gotówki międzynarodowej niż sprzedawców od ósmej rano do siedemnastej i dwudziestej, przekonanych, że nie trzeba się starać, skoro to jedyny sklep na osiedlu.
A gdzież jeszcze masz taką sytuację? Nawet w moim grajdołku bez problemu robię zakupy po 20:00 (w niedzielę zamykają o godzinę wcześniej, a otwierają ciut później niż zwykle).
jewgienij pisze: Przykład sprzed mojego nosa. Delikatesy Polskiej Sieci Handlowej Lewiatan, które od dwóch miesięcy świecą pustymi półkami i lodówkami, jak za komuny. Szefowie nawet kasjerkom, wiem, bo rozmawiałem, nie chcą powiedzieć, czy zamykają teatrzyk, czy nie. Nie są pewne pracy, a klienci siłą rozpędu przychodzą do niezaopatrzonego sklepu. Tak ma wyglądać handel?

W innym sklepie naszym o wdzięcznej nazwie Anna, wyłączono lodówki z piwem, bo - jak mówi kasjerka - jest jesień, a nie lato, trzeba zaoszczędzić na prądzie.
Boże, to gdzie Ty mieszkasz???
To "Boże" nie było do Ciebie, to tzw. apostrofa:-).
Z czymś takim nie spotkałem się nawet w Radkowie.

Edit: A jeśli chodzi np. o samochody - dlaczego to Czesi mają Škodę, Rumuni Dacię - a my tylko montownie obcych firm? To też kwestia pewnego prestiżu, imidżu, nawet jeśli nie przekłada się to wprost na konkretne pieniądze.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
jewgienij
Mamun
Posty: 151
Rejestracja: pn, 09 wrz 2013 20:45
Płeć: Mężczyzna

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: jewgienij » sob, 12 paź 2013 21:59

Cóż, takie miejsce.
Jedną nogą jeszcze w PRL-u, ci sami ludzie, te same kierowniczki sklepów, więc i podobne nawyki. Dlatego cieszę się z tych zachodnich marketów i w żaden sposób mi nie obrzydzisz "wykupywania Polski" :)

W ogóle jest problem z tymi francuskimi nazwami. Szczególnie w naszych polskich w odmianach przez przez przypadki Geant to masakra.
A co do kerfura - to chyba ludziom się zdaje, że brzmi to tak angielsko- zachodnio. Dosyć, bo powędrujemy do jakiegoś działu językowego.

Jeśli chodzi o Czechów, to też się często zastanawiam: np. czemu byli mistrzami i wicemistrzami Europy w piłce nożnej, dwa razy wicemistrzami świata. O hokeju, tenisie ziemnym nie wspomnę. Niby my bardziej bojowi i brawurowi od tych piwoszy.

Skoda to akurat już gra w grupie volkswagena, razem z audi i hiszpańskim seat, więc też naziści musieli coś mieć dla siebie ;)
W Polsce nie wyprodukowano auta, które warte by było dalszego rozwoju. Ja przynajmniej takiego nie pamiętam. Też mieliśmy w domu skodę 1500, a nie poloneza czy fiata.

ed. Błąd, pokićkało mi się.
Ładę 1500.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19207
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Pogadaj z Pilipiukiem o wszystkim oprócz jego twórczości

Post autor: Alfi » sob, 12 paź 2013 22:07

jewgienij pisze:Cóż, takie miejsce.
Jedną nogą jeszcze w PRL-u, ci sami ludzie, te same kierowniczki sklepów, więc i podobne nawyki. Dlatego cieszę się z tych zachodnich marketów i w żaden sposób mi nie obrzydzisz "wykupywania Polski" :)
Jeśli chodzi o sklepy i nawyki personelu, to bardziej uciążliwe dla klienta są - według mnie - nawyki wytworzone już w III RP. Jak choćby wyższość własnej komórki nad klientem i jego potrzebami.
A są takie branże czy dziedziny gospodarki, w których zagraniczny kapitał wiąże się z pewnymi niebezpieczeństwami w skali makro. To jest handel i - nawet przede wszystkim - sektor finansowy, z bankami na czele. To nieprawda, że pieniądze nie mają narodowości. Mają. Stoją za nimi konkretni ludzie i grupy ludzi, i ich interesy. A ekonomia to właśnie gra interesów. Trzeba grać umiejętnie, zamiast żyć mitami - a takim mitem było od początku przekonanie o bezwzględnie dobroczynnym wpływie zachodniego kapitału. On jest potrzebny, ale gra z tym partnerem wymaga trzeźwości umysłu. W ogóle zresztą partnerów trzeba dobierać ostrożnie, ze względu na różne szkodliwe wirusy;-).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ