Co wolno redaktorowi, a czego nie wolno

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Co wolno redaktorowi, a czego nie wolno

Post autor: ElGeneral » pn, 02 gru 2013 16:05

Jaskier! Jaskier!
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Awatar użytkownika
troll
Strażniczka Onlajna
Posty: 325
Rejestracja: śr, 06 maja 2009 00:35
Płeć: Kobieta

Re: Co wolno redaktorowi, a czego nie wolno

Post autor: troll » śr, 04 gru 2013 02:25

Juhani pisze:Ja tam uważam, iż autor wie,
że żeby właściwie stosować "że",
iżby nie było "iż" z "że" w nadmiarze
to nie za często stawiać je w parze.

Ale mi się napisało, nieeeeee? :)))))
Wierszyk Twój cudnej jest urody
i jam niegodna iść w zawody,
bo sztuka to wielka tak rymy składać,
by prócz nauki, była zabawa. :D
„Najcenniejszym darem dla dobrego pisarza jest wewnętrzny, odporny na wstrząsy wykrywacz gówna”
E. Hemingway

Juhani
Laird of Theina Empire
Posty: 3038
Rejestracja: czw, 18 lis 2010 09:04
Płeć: Mężczyzna

Re: Co wolno redaktorowi, a czego nie wolno

Post autor: Juhani » śr, 04 gru 2013 07:19

troll pisze: Wierszyk Twój cudnej jest urody
i jam niegodna iść w zawody,
bo sztuka to wielka tak rymy składać,
by prócz nauki, była zabawa. :D
Dzęki, o Trollo za dobre słowo
Lecz porównywać niehonorowo.
Wszak nie o zawodach jest tutaj mowa
Ale o rymach, ale o słowach!
Twoją przewagą jest ta zaleta
Że Ty poetka, ja - wierszokleta:)

wioskowy głąb
Sepulka
Posty: 62
Rejestracja: pt, 20 wrz 2013 09:43
Płeć: Mężczyzna

Re: Co wolno redaktorowi, a czego nie wolno

Post autor: wioskowy głąb » wt, 10 gru 2013 12:38

Jeszcze taka wątpliwość.

Mamy narrację, która w poetyce nazywa się personalną (o ile dobrze pamiętam). Narrator pisze w trzeciej osobie o protagoniście, ale zachowuje jego perspektywę. Mamy więc ciąg akapitów, w których nasz, nazwijmy go, Stefan robi różne rzeczy. Nagle trafia się akapit w typie poniższego:
"Stefan zobaczył Ksawerego. Ksawery był wyjątkowo zakręcony i nadciągał od zachodu."
A w kolejnym akapicie, na samym początku:
"Usiadł i zapłakał."
Teraz pytanie - czy z kontekstu jasno wynika, kto zapłakał? Narracja personalna wystarczająco wyraźnie określa, że chodzi o Stefana?

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Re: Co wolno redaktorowi, a czego nie wolno

Post autor: Małgorzata » wt, 10 gru 2013 13:13

Gramatyka nie określa. Musisz dać podmiot konkretny, inaczej wyjdzie, że płakał zachód lub Ksawery. To nie narracja jest prymarna tutaj, lecz składnia.
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ