Andrzeja Pilipiuka noże w plecach

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

wioskowy głąb
Sepulka
Posty: 62
Rejestracja: pt, 20 wrz 2013 09:43
Płeć: Mężczyzna

Re: Andrzeja Pilipiuka noże w plecach

Post autor: wioskowy głąb » śr, 20 lis 2013 23:54

Trzeba być twardym a nie miętkim.

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Re: Andrzeja Pilipiuka noże w plecach

Post autor: Hipolit » czw, 21 lis 2013 09:05

wioskowy głąb pisze:Trzeba być twardym a nie miętkim.
A dokładnie:
"Nie bądź taki delikatny,
Twardy bądź, jak Roman Bartny".


Jak śpiewał poeta. ;)
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19178
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Andrzeja Pilipiuka noże w plecach

Post autor: Alfi » czw, 21 lis 2013 09:19

I chyba nawet krewny ministra?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
ElGeneral
Mistrz Jedi
Posty: 6089
Rejestracja: pt, 09 lis 2007 18:36

Re: Andrzeja Pilipiuka noże w plecach

Post autor: ElGeneral » czw, 21 lis 2013 16:34

Hipolit pisze:
wioskowy głąb pisze:Trzeba być twardym a nie miętkim.
A dokładnie:
"Nie bądź taki delikatny,
Twardy bądź, jak Roman Bartny".


Jak śpiewał poeta. ;)
Jeżeli już, to raczej roman BRATNY (a właściwie Mularczyk).
Takie jest moje zdanie w tej materii, a oprócz tego uważam, że Kartagina powinna być zburzona.

Andrzej Pilipiuk
C3PO
Posty: 804
Rejestracja: pn, 23 kwie 2012 19:39

Re: Andrzeja Pilipiuka noże w plecach

Post autor: Andrzej Pilipiuk » czw, 21 lis 2013 20:03

Twardy? Chyba jestem twardy - wiele lat pisałem do szuflady choć nie było szans na wydanie książki...
Agarwaen pisze: Jeśli stajesz się gorszy, to znam przynajmniej jedną osobę którą powinieneś za to obwiniać bardziej niż fandom. Poważnie.
Owszem - ale (----) Fidel szczęśliwie wyniósł się w diabły z tego forum.
ElGeneral pisze: Być może nie lubią go inni autorzy, ale to zwykła polska przypadłość - bezinteresowna zawiść.
skoro jesteśmy przy tym wbijaniu noży ani j.soboty ani e.strzeszewskiego nie uważam za autorów - choć coś tam wydali.

Bycie pisarzem to nie zaczernianie kart papieru tylko specyficzny stan umysłu.

a wobec Sapkowskiego to ja jestem zawistny -
a On pewnie nie wie nawet kto ja jestem ;)

*

Po prostu czuję w powietrzu zmianę. Nieokreślony niepokój, jak w jesienny wieczór przy ognisku. Jeszcze się pali, ludzie jeszcze gadają, wino się jeszcze nie skończyło, ale w powietrzu widać już parę z oddechów. I wiemy że to już ostanie ognisko bo idzie zima.

Czuję pomruk odległego sztormu albo pierwszy pocałunek syberyjskiego wiatru na czole. Mam nadzieję że tylko mi się wydaje.

A może potem będzie jeszcze znowu wiosna?
Za dekadę, za dwie?

Awatar użytkownika
Hipolit
Klapaucjusz
Posty: 2067
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Re: Andrzeja Pilipiuka noże w plecach

Post autor: Hipolit » pt, 22 lis 2013 06:37

ElGeneral pisze:
Hipolit pisze:
wioskowy głąb pisze:Trzeba być twardym a nie miętkim.
A dokładnie:
"Nie bądź taki delikatny,
Twardy bądź, jak Roman Bartny".


Jak śpiewał poeta. ;)
Jeżeli już, to raczej roman BRATNY (a właściwie Mularczyk).
Przepraszam. Literówka, której nie zauważyłem. Kajam się cichutko w kąciku.
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

ODPOWIEDZ