Pyr, pyr, pyr, pyryk!

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Procella
Fargi
Posty: 320
Rejestracja: sob, 16 sty 2010 22:02

Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: Procella » czw, 16 maja 2019 15:52

Ale bym sobie powyjadała te owoce...
¿ǝıʍołƃ ɐu ıoʇs ʇɐıʍś ǝż 'ǝıuǝżɐɹʍ ɯǝsɐzɔ ǝıɔɐɯ

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1453
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: jaynova » pt, 17 maja 2019 00:33

Moja matula kiedyś skusiła się na wsad owocowy z morelówki. Oj, bardzo boleśnie zapłaciła za grzech łakomstwa, jedno z drzew w naszym parku, już nigdy nie będzie takie samo :)
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Procella
Fargi
Posty: 320
Rejestracja: sob, 16 sty 2010 22:02

Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: Procella » pt, 17 maja 2019 18:34

U mnie w domu zawsze jest impreza po robieniu ratafii. Znaczy komisyjnie się zalewamy zjadając wsad owocowy.
¿ǝıʍołƃ ɐu ıoʇs ʇɐıʍś ǝż 'ǝıuǝżɐɹʍ ɯǝsɐzɔ ǝıɔɐɯ

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1453
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: jaynova » sob, 18 maja 2019 00:04

U mnie z rzadka owoce się zużywa, bo ja po pierwszym zalewie mieszam różne nastawy (np. z malinówki i wiśniówki) i zalewam nieco tańszym alkoholem produkując nalewki dla dalszych znajomych :)
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: Małgorzata » sob, 29 cze 2019 22:22

Gruszkówkę właśnie skończyłam filtrować. MonŻon uznał, że jest za słodka. Postanowiliśmy, że dodamy soku z limonki i będzie git.
Pigwówka już prawie gotowa, trzeba tylko zlać i przefiltrować reszty z osadem. A potem może dojrzewać, na jesień będzie jak znalazł.
Wiśnie obrodziły na działce, więc kolejną partię wiśniówki nastawię jutro. Z zeszłego roku zostało mi 1,5 litra. Może się uchowa do jesieni, bo na lato mam wino - na szczęście. :)))

Odkryłam sos figowy do sera. Bierze się ser camembert, wkłada na grill, a kiedy się w środku roztopi, rzuca się na niego łyżeczkę sosu figowego. Sos figowy można kupić w Kauflandzie (na przetworach egzotycznych) w słoiczku wielkości naparstka - kosztuje tyle, co litr sosu sojowego. Znaczy, drogi jest. Ale PYCHA!
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
jaynova
Pciuch
Posty: 1453
Rejestracja: pt, 10 lut 2012 17:42
Płeć: Mężczyzna

Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: jaynova » wt, 02 lip 2019 02:29

Właśnie to ja skończyłem smoczą krew czyli nastawa na czarnym bzie i borówkach. Biło w pyski i musiałem pół słoiczkiem wody z miodem rozcieńczyć. A orzechówka na prażonych orzechach włoskich dostała drugie pół. Teraz zaczynam głóg z czerwoną porzeczką.
"Wśrod szczęku oręża cichną prawa.". - Cyceron.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Pyr, pyr, pyr, pyryk!

Post autor: Małgorzata » sob, 06 lip 2019 16:26

Och, przypomniałeś mi. że muszę jeszcze dziką różę zlać! Kurde, ona ciągle stoi w słoiku! Od ZIMY! :O
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ