Szpanowanie językami obcemi

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Zanthia
Alchemik
Posty: 1702
Rejestracja: czw, 11 sie 2005 20:11
Płeć: Kobieta

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Zanthia » ndz, 22 lut 2015 12:22

W Polityce promuje się firma piekarska Dan Cake. Chwalą się, że czystość produktów osiągają dzięki septycznej strefie pakowania. Literówka to nie jest, powtórzone parokrotnie.
It's me - the man your man could smell like.

Awatar użytkownika
Riv
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 1095
Rejestracja: śr, 12 kwie 2006 15:09
Płeć: Mężczyzna

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Riv » wt, 24 lut 2015 01:14

Pewnie mają mikroby, co atakują brud. I brud wymiera.
I produkty są czyste.
Ot, technika.

- Od dawna czekasz?
- OD ZAWSZE.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Małgorzata » wt, 24 lut 2015 02:40

Ja też chcę takie! Mikroby, znaczy. Mam mnóstwo brudu w mieszkaniu - zwłaszcza w łazience (remont się ciągnie jak biegunka).
Zamiast sprzątać wypuściłabym mikroby i miałabym septyczną strefę higieniczną.
Gdzie można kupić takie fajne mikroby?
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Riv
ZasłuRZony KoMendator
Posty: 1095
Rejestracja: śr, 12 kwie 2006 15:09
Płeć: Mężczyzna

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Riv » wt, 24 lut 2015 22:58

Ostatnio u nas na bazarze mieli kilka sztuk.
Ale Sanepid się przyczepił...

- Od dawna czekasz?
- OD ZAWSZE.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » czw, 05 mar 2015 22:00

Słucham sobie w Trójce Artura Péreza-Reverte. Z niejakim zdziwieniem usłyszałem, że "hijo de puta" znaczy "kanalia".
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » ndz, 12 kwie 2015 12:21

Taka mała dwuznaczność semantyczna, prosto z yahoo.fr - rzecz dotyczy niejakiej Hapsatou Sy.

Ainsi, selon le magazine People, l’animatrice de D8 devrait pas moins de 15 000 euros à son propriétaire.
W tłumaczeniu: Tak więc, według magazynu People, prezenterka D8 jest winna swojemu właścicielowi nie mniej niż 15 000 euro.
Jakże to tak? Toż niewolnictwo we Francji zniesiono w I połowie XIX wieku? Owszem, ktoś z rodziny tej pani mógł odbyć przymusową podróż przez Atlantyk, ale dawno temu...
"Jej właściciel" to po prostu właściciel wynajętego domu lub mieszkania.
Nawiasem mówiąc, poprawiłem błąd, bo napisali tytuł magazynu małą literą. Jak widać, pewne sieciowe "tryndy" są ogólnoświatowe.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » śr, 01 lip 2015 19:42

Cacerolazo.
Cacerolada.
Caceroleada.
Caceroleo.


Co to takiego? Ano, idą sobie jacyś Hiszpanie, Chilijczycy, Peruwiańczycy albo inni Latynosi niezadowoleni z polityki rządu, a każdy z nich trzyma naczynie zwane cacerola, czyli po prostu garnek, i tłucze łyżką w denko. I mają na to aż cztery nazwy.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » wt, 27 paź 2015 22:58

Takie coś znalazłem:
Khublei, ko Maria, kaba dap da ka jingaiei, u Trai u don bad Pha, ba Kyrkhu ia Pha na poleng ki Kynthei, badla kyrkhu ia u soh ka kpoh jong Pha u Jesu. Ko Maria Bakhuid, ko Kmie jong u Blei, to duwai na ka bynta jong ngiki nongpop, mynta bad ha ka por ka jingiap jang ngi. Amen.

Tekst łatwo rozpoznawalny, więc sporo można wydedukować. Na przykład, że nawet przed imionami występuje coś w rodzaju rodzajnika, przy czym "ko" to żeński, "ka" to męski, a przed wszelkimi określeniami Boga jest "u". Wygląda na to, że "ngi" to my, a "jong" wyraża przynależność (i tu problem, bo na samym końcu też byłoby "jong", a nie "jang" - czyżby literówka?).

No i - co to za język?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » pt, 30 paź 2015 22:57

Język nazywa się khasi. Północno-wschodnie Indie, stan Megalaya (na północ od Bangladeszu) i okolice. Język spokrewniony z khmerskim.
Jest jeszcze takie coś:

Ko Kypa jong ngi uba ha byneng, long bakhuid ka kyrteng jong me. Wan ka ka hima jong me. Long ka mon jong me ha ka khyndeu, kumba ha byneng. To ai ha ngi mynta ka jingbam jong ngi ha babiang. To map ruh ia ngi ia ki ryngkang jong ngi, kumba ngi ruh ngi map ia ki balehsniu ia ngi. To wat ialam ia ngi sha ka jingpynshoi ruh, hinrei sumar ia ngi na ka basmiu. Naba ka jong me long ka hima, bad ka bor, bad ka burom ruh, hala karta. Amen.

Dwa szczegóły rzucają się w oczy. Pierwszy: zamiast "jako w niebie, tak i na ziemi" jest "jako na ziemi, tak i w niebie". Drugi: słowo "me" w miejscu, w którym - sądząc z poprzedniego tekstu - powinno być "pha" (pomijam kwestię dużej lub małej litery. Najwyraźniej Bóg ma u nich nie tylko inny rodzajnik, ale wymaga użycia innego zaimka zamiast "ty".
Ale przynajmniej chleb też mają rodzaju męskiego, mimo panującego u nich matriarchatu:-).
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » sob, 05 gru 2015 20:27

Rozpocznij grę, bym ją wygrał.
Taki sobie zdanko - a po francusku piękny palindrom: Engage le jeu que je le gagne.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » ndz, 10 sty 2016 19:20

Francuski Yahoo ściga Onet i Wirtualną. I już niedługo prześcignie pod względem liczby błędów językowych. Dzisiaj, cytując radiową wypowiedź szefowej telewizji France 3 w sprawie zmiany prowadzącego teleturniej "Pytania dla mistrza", yahoo napisał: Samuel Etienne, je l'ai testée et je l'ai trouvée formidable. Co można by przetłumaczyć tak: "Samuel Etienne - sprawdziłam ją i uznałam, że jest świetna". A rzeczony Samuel Etienne to facet, znany dziennikarz prowadzący jeden z programów informacyjnych. To "l" z apostrofem przed "ai" może znaczyć "go" albo"ją", ale dodanie "e" do imiesłowu (zgodność imiesłowu czasu przeszłego z dopełnieniem bliższym poprzedzającym czasownik) jasno określa, że to rodzaj żeński. Mnie tego uczyli bodaj na początku klasy III LO.
Nawiasem mówiąc, pani dyrektor telewizji - mimo ustawy o czystości języka - oświadczyła, że życzy sobie, by prowadzenie teleturnieju było plus sobre et plus soft, czyli bardziej powściągliwe i bardziej... no, niech będzie, że bardziej soft. Ewentualnie sofciejsze?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
neularger
Strategos
Posty: 5189
Rejestracja: śr, 17 cze 2009 21:27
Płeć: Mężczyzna

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: neularger » pn, 11 sty 2016 12:21

Francuska ustawa o czystości języka to prawo chyba umierające... Stąd masz soft.
You can do anything you like... but you must never be rude. Rude is being weak.
Ty, Margoto, niszczysz piękne i oryginalne kreacje stylistyczne, koncepcje cudne językowe.
Jesteś językową demolką.
- by Ebola ;)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » pn, 11 sty 2016 22:45

O, jakie ładne ugrofińskie nazwisko: Navracsics.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » pn, 29 lut 2016 09:17

Od czasu do czasu ktoś pomstuje na błędne, ze względu na kontekst, tłumaczenia angielskiego słowa "epic". Jednakowoż mówiąc o Stokrotce ma się mniejsze ryzyko błędu: można tam przecież kupić i Sagę Earl Grey (bardzo "epic" dla tych, którzy lubią), i Sagę Rodu Łajdoków (czy jakoś tak), która niewątpliwie nie jest ani liryką, ani dramatem.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19179
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Szpanowanie językami obcemi

Post autor: Alfi » śr, 16 mar 2016 19:25

Wyczytałem na Yahoo, że lada dzień wychodzi autobiografia Michela Polnareffa, zatytułowana Spèrme. Tytuł nawiązuje do historii jego pięcioletniego obecnie syna imieniem Louka, którego ojcem jest ktoś inny - chyba anonimowy dawca, o ile zrozumiałem z całej tej zagmatwanej historii, dość głośnej w ostatnich czasach. W tytule jest jednak jeszcze problem ortograficzny: tzw. accent grave nad "e" występuje tylko w sylabach otwartych, a więc przed pojedynczą spółgłoską lub zbitką "spółgłoska + r" albo "spółgłoska + l". A więc powinno być "Sperme". Myślałem, że nocnikarz... przepraszam: dziennikarz z Yahoo zrobił błąd, bo na portalach to już prawie norma, albo że Polnareff jest z lekka niedouczony, jak przystało na celebrytę... ale zacząłem szperać po la Toile, czyli po Sieci, mówiąc po naszemu. Okazuje się, że to był celowy zabieg. Na okładce wygląda to tak (czerwień zamiast boldowania, pozostałe litery białe): Spèrme. Czerwone litery tworzą po prostu słowo "ojciec".
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

ODPOWIEDZ