Geografia i genealogia, czyli jak dziada wołali i gdzie.

czyli nic konkretnego, za to do wszystkiego

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 26 maja 2006 12:53

Znaczy, ze to niby ja mam w kanji napisać???
Bo ja ze wschodu. Tylko nieco bliższego. Moi przodkowie popitalali przez stepy na konikach i wołali "kęsim!". I zapewne byli niepiśmienni... :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Harna
Łurzowy Kłulik
Posty: 5588
Rejestracja: ndz, 05 mar 2006 17:14

Post autor: Harna » pt, 26 maja 2006 13:06

Moi się po Wilnie i Lwowie włóczyli. O "kęsim" nic mi nie wiadomo, ale lwowski dorożkarz i aktor wśród przodków się znajdą ;-) Wschód mam we krwi, choć zwierzę wrocławskie jestem. Żadna siła mnie z Twierdzy nie ruszy.

Ellaine, jeśli ja zrozumiem Twój tekst, to znaczy, że zasługujesz na medal. Bo żadna gwara nie jest w stanie przebić się przez żelbeton wokół mej umysłowości ;-) Już prędzej nauczę się kanji.

Ech, Bebe, Tobie to dobrze... A mi się marzy język szwedzki...
– Wszyscy chyba wiedzą, że kicający łurzowy kłulik to zapowiedź śmierci.
– Hmm, dla nas znaczy coś całkiem odmiennego – szczęśliwe potomstwo...
© Wojciech Świdziniewski, Kłopoty w Hamdirholm
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Ellaine
Klapaucjusz
Posty: 2372
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 22:07
Płeć: Kobieta

Post autor: Ellaine » pt, 26 maja 2006 13:09

No, nie wiem, jak uważasz... :) W sumie to ja też nie jestem ze Śląska, tzn. urodziłam się tu, mama stąd jest, ale przodkowie mojego ojca? Może też gdzieś po stepach białoruskich ganiali... A na pewno po łąkach, biorąc pod uwagę to, jak mam na nazwisko i co ono oznacza. Ale na pewno nie pisali w kanji i ja też nie będę.

Pierdół się napisał, śmieszny trochę... trzeba teraz popracować nad językiem i składnią. Ale mam na to, całe trzy dni. :)
Piękne kłamstwo? Uwaga! To już twórczość - S. J. Lec
Cudnie, fajnie i gites - gdy definitywnie odwalę kitę - J. Nohavica
Rękopis znaleziony w pękniętym wazonie

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 26 maja 2006 13:09

Harna pisze:Moi się po Wilnie i Lwowie włóczyli. O "kęsim" nic mi nie wiadomo, ale lwowski dorożkarz i aktor wśród przodków się znajdą ;-) Wschód mam we krwi, choć zwierzę wrocławskie jestem. Żadna siła mnie z Twierdzy nie ruszy.
Wcale mnie to nie dziwi. Moi późniejsi też siedzieli we Lwowie, w Buczaczu, w Tarnobrzegu... Ot, osiedli. A jak masz wschód we krwi, to zaciągać będziesz! :P
W Twierdzy to dość częste zjawisko...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » pt, 26 maja 2006 13:21

Małgorzata pisze: Moi przodkowie popitalali przez stepy na konikach i wołali "kęsim!". I zapewne byli niepiśmienni... :))))
Od najazdów tatarskich (czyli mongolskich) minęło juz paręset lat, ale po drodze trafiły się jeszcze wojenki z Tatarami, Kałmukami i wszelkiej maści Kozakami, a na koniec przyszła II wojna światowa i pochód Armii Czerwonej - wnioskuję, iż mieć koczowniczych przodków to w kraju naszem nie nowina - niewielu z nas takich nie ma zpaewne... Aczkolwiek w większości niechcianych...;-)
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

slay
Fargi
Posty: 333
Rejestracja: pt, 07 kwie 2006 08:10

Post autor: slay » pt, 26 maja 2006 13:39

A moi to prawdziwa, najprawdziwsza szlachta meklemburska =]

A tekst sie w bolach 'poczywa'.. ciekawe tylko, czy przezyje moment rozwiazania, bo cierpi juz strasznie..

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 26 maja 2006 14:51

Ech, chcieli, nie chcieli mieć przodków, Flamenco - jaki wpływ na to mam? Wiem, bo z kronik rodzinnych wyczytałam (trudno uwierzyc, ale moja kuzynka prowadzi tę kronikę nadal!), że byli tacy Tatarzyni czy Kozacy. I ze wschodu do Twierdzy, konika na rower zmienilim, miast stepu przestrzeń wirtualna... :))))

A jak się rodzi w bólach, Slayu, to musi chłopczyk? :D
Spokojnie. Jeszcze czas...
So many wankers - so little time...

slay
Fargi
Posty: 333
Rejestracja: pt, 07 kwie 2006 08:10

Post autor: slay » pt, 26 maja 2006 15:02

Dlaczemuż chłopczyk, Małgorzato? =)
I ja wiem, że czas.. uh, goni, goni. 20h do konkursu, a przygotowania już chyba ostatecznie zakończone. I będzie, co ma być.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 26 maja 2006 15:33

slay pisze:Dlaczemuż chłopczyk, Małgorzato? =)
Bo w Piśmie jest: "W bólach rodzić będziesz".
A mi zawsze powtarzano, że to się tyczy chłopców :))))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Dracool
Ośmioł
Posty: 676
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 17:50

Post autor: Dracool » pt, 26 maja 2006 16:11

Po pierwsze to chciałem się pochwalić, że tekst napisany, wczoraj o 23,45 skończyłem (wiem bom specjalnie na zegarek spojrzał). Po drugie to moja rodzina, zarówno od strony matki jak i ojca pochodzi z Ukrainy... a ja w tym języku ani me ani be. Moi szanowni rodzice z resztąteż nie :P
Jestem egoistycznym libertynem, wyznającym absolutną wolność jedynie w odniesieniu do samego siebie.
_ _ _ _ _ _ _ _

Jak widzę optymistów, to mi się Armagedon w kieszeni otwiera.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 26 maja 2006 16:31

No toś szczęściarz. Masz jakieś konkretne korzenie :D

A ja to taki kundelek. 1/4 z dzisiejszej Ukrainy, 1/4 dzisiejsza Białoruś, 1/2 dzisiejsze Mazowsze. Mieszkam na Wybrzeżu Słowińskim (na którym Słowińców nie ma już od 100 lat) wśród Ukraińców, Białorusinów, Kaszubów. I jak ja mam mieć jakieś tradycje regionalne? Echhhhhh.....
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Dracool
Ośmioł
Posty: 676
Rejestracja: śr, 19 kwie 2006 17:50

Post autor: Dracool » pt, 26 maja 2006 16:41

Wiem tylko tyle, że mój pradziadek ze strony ojca był wysiedlony. Nie wiadomo co robił nim osiadł w Polsce taka tajemnicza postać z niego była :D
Jestem egoistycznym libertynem, wyznającym absolutną wolność jedynie w odniesieniu do samego siebie.
_ _ _ _ _ _ _ _

Jak widzę optymistów, to mi się Armagedon w kieszeni otwiera.

Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2210
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Post autor: flamenco108 » pt, 26 maja 2006 16:54

kiwaczek pisze:No toś szczęściarz. Masz jakieś konkretne korzenie :D

A ja to taki kundelek. 1/4 z dzisiejszej Ukrainy, 1/4 dzisiejsza Białoruś, 1/2 dzisiejsze Mazowsze. Mieszkam na Wybrzeżu Słowińskim (na którym Słowińców nie ma już od 100 lat) wśród Ukraińców, Białorusinów, Kaszubów. I jak ja mam mieć jakieś tradycje regionalne? Echhhhhh.....
Okej: 2/8 Rosjanin (zmieszany, ale nie znam szczegółów), 1/8 Niemiec, 4/8 Polak, 1/8 Hiszpan (chyba Asturia, brat znalazł nawet to miasteczko i był tam). Mieszkam w mieście założonym przez Czechów, zbudowanym przez Niemców i pruskich niewolników za polskie pieniądze, zamieszkałych historycznie głównie przez ludność niemiecką, żydowską, sporo Szwedów, Holendrów, Francuzów i, w ostatnich 200 latach, również Rosjan. Aktualnie ludzie, którzy się tu urodzili, stanowią może (ostrożnie licząc) połowę populacji. Tej znanej oficjalnie. Bo nikt szczegółowo nie policzył np. tzw. braci mniejszych, czyli Wietnamczyków, ale też naszych braci Słowian ze wschodu, którzy zasilają place budowy... Zabytki historyczne w tym mieście mają mniej lat niż główna komenda policji!
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek » pt, 26 maja 2006 17:04

No to ja mam większe szczęście co do MSD.

Mieszkam w mieście wybudowanym przez Polaków, za polskie pieniądze, w czasach polskiej niezależności. Miasto budowane w wielkim wysiłku ludzkim i końskim. Opróznionym przez Niemców, a potem zasiedlonym ponownie.

Może nie ma długiej historii miejskiej, ale za to jaką!!

No i przede wszystkim - jest miastem z którego można być dumnym i je kochać :D Co też czynię.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14516
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » pt, 26 maja 2006 17:13

A co ja mam powiedzieć? Wśród przodków Tatarzy, Ukraińcy, Białorusini, Rosjanie, Żydówka (szt. 1), Francuzi, Anglicy... - a to tylko po mieczu!
Nie wspomnę, że mieszkam w Twierdzy, której honorowym obywatelem jest Hitler!
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ