Autor zbiorowy, czyli Paolini.

czyli o naszych albo cudzych autorach i ich dziełach - wszystko co chcielibyście wiedzieć, a o co (nie)boicie się zapytać

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Lasekziom
Kadet Pirx
Posty: 1215
Rejestracja: ndz, 21 wrz 2008 12:49

Post autor: Lasekziom »

Moje wspomnienia o Eragonie...
W tym czasie ja też ukończyłem pisanie jednej powieści. Miałem 16 lat ale zacząłem pisać w wieku 12. kiedy się dowiedziałem o 15 latku (czy jakoś tak), który pisze książkę, serio się wkurzyłem, że moja twórczość nie byłaby już takim fenomenem. Po przeczytaniu książki na prawie 2 lata odłożyłem pisanie, bo stwierdziłem, że lepiej dorosnąć i coś naskrobać niż wyjść z czymś takim. Muszę przyznać, że warsztat miał wtedy w miarę opanowany, czym wprawił mnie w kompleksy, bo potrafiłem obiektywnie ocenić swoje dzieło. Fabularnie jednak, prezentowało się toto... mizernie (wiem jak to brzmi, ale nawet teraz, z perspektywy czasu, wydaje mi się, że moja ówczesna powieść pod względem fabularnym była przyzwoita- 4 lata pisania zrobiły swoje). Margo, Maximus albo Cordeliane na ZWO by pewnie niezłą zabawę mieli. . Niemniej jednak dzięki Eragonowi nabrałem dystansu do własnej pracy i właśnie zrozumiałem, że napisać książkę która będzie się ludziom podobać, to nie wszystko.
Poniekąd wiele zawdzięczam Paoliniemu.
edit: literówka

Agarwaen
Dwelf
Posty: 518
Rejestracja: wt, 04 lis 2008 18:57
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Agarwaen »

Millenium Falcon pisze: Też mi się zdarzyło warknąć pod nosem tłumacząc bestsellera zza wody, że ja za taki banalny błąd logiczny, jak autor popełnił, dostałabym ochrzan jak stąd do bieguna, a jemu puścili, wydali i jeszcze kurka bestseller podobno...
Jak to jest, że nasi rodzimi twórcy mają kategoryczny zakaz popełniania takich błędów, a to jakoś ich koledzy po fachu zza wielkiej wody z takimiż to błędami zbierają laury ?

Albo nasze dzieła mimo usuwania z nich błędów w drodze redakcji, które tym drugim puszcza się płazem, nie dorastają jednak z atrakcyjnością sąsiadom bliższym i dalszym, albo coś jest nie ten z tym rynkiem wydawniczym na szeroko pojętym świecie :P

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola »

Polsko! lecz ciebie błyskotkami łudzą;
Pawiem narodów byłaś* i papugą;
A teraz jesteś służebnicą cudzą.


J. Słowacki, "Grób Agamemnona", jakby ktoś nie wiedział

*) byłaś=jesteś, jest coś stałego w przyrodzie.
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19429
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Post autor: Alfi »

Agarwaen pisze:
Jak to jest, że nasi rodzimi twórcy mają kategoryczny zakaz popełniania takich błędów, a to jakoś ich koledzy po fachu zza wielkiej wody z takimiż to błędami zbierają laury ?
Bo twórcy zza wielkiej wody, a nawet zza kanału, mają status Twórców Wielkich i Uznanych. A takim uchodzi wszystko.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero »

Nie mówiąc o ciężkim marketingu który też mają. W odróżnieniu od rodzimych :)
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Lasekziom
Kadet Pirx
Posty: 1215
Rejestracja: ndz, 21 wrz 2008 12:49

Post autor: Lasekziom »

IMHO chodziło właśnie o to, że chłopak był młody , to obojętnie jaka by ta książka nie była, to i tak byłby fenomenem - w gazetach by o nim pisano, więc też i kupowano by jego książki, choćby żeby się przekonać jaka jest.

Awatar użytkownika
Navajero
Klapaucjusz
Posty: 2483
Rejestracja: pn, 04 lip 2005 15:02

Post autor: Navajero »

Bywa, że i u nas wydaje jakiś nastolatek, a takiego pędu do kas nie ma. Niestety - nie ten marketing.
"Panie, ten kto chce zarabiać na chleb pisząc książki, musi być pewny siebie jak książę, przebiegły jak dworzanin i odważny jak włamywacz."
dr Samuel Johnson

Awatar użytkownika
Q
Niegrzeszny Mag
Posty: 1666
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Autor zbiorowy, czyli Paolini.

Post autor: Q »

Słyszeliście, że Paolini SF teraz wydał? "To Sleep in a Sea of Stars" się toto zwie. Ponoć dziesięć lat było pisane, i podobno efekty widać - znaczy: zachodnia krytyka chwali.
forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

Awatar użytkownika
Q
Niegrzeszny Mag
Posty: 1666
Rejestracja: wt, 25 lis 2008 18:01

Autor zbiorowy, czyli Paolini.

Post autor: Q »

forum miłośników serialu „Star Trek”, gdzie ludzi zdolnych do używania mózgu po prostu nie ma - Przewodas

ODPOWIEDZ