Pytanie do znawców

czyli udowodnione lub nie zjawiska, względnie cuda-niewida oraz inne przejawy aktywności obcych

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » sob, 30 sie 2008 21:31

No-qanek pisze:Teleskop byłby jednorazowy, więc trzeba by je ciągle wysyłać.
Zresztą z jednego kwanta i tak nie byłoby zbyt wiele do oglądania :)
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » ndz, 07 wrz 2008 01:42

Wysłałoby by się paczką parę kilogramów i byłoby OK ;-)

Trolejbusem na Księżyc, a potem w Pociąg do Andromedy ;-)
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Marcin Robert
Niegrzeszny Mag
Posty: 1741
Rejestracja: pt, 20 lip 2007 16:26
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Marcin Robert » ndz, 07 wrz 2008 11:39

Skoro jesteśmy na forum fantastycznym, to moglibyśmy założyć, że pary - lub większe zespoły - powiązanych ze sobą cząstek powstały tuż po Wielkim Wybuchu, przy czym związek między nimi istnieje nadal, niezależnie od ich położenia we Wszechświecie. Moglibyśmy wyobrazić więc sobie, że identyfikujemy takie powiązane cząstki w naszym otoczeniu i za ich pomocą badamy aktualny stan odległych od nas o miliony lub miliardy lat świetlnych części Uniwersum.

Awatar użytkownika
taki jeden tetrix
Niezamężny
Posty: 2048
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 20:16

Post autor: taki jeden tetrix » ndz, 07 wrz 2008 21:06

Bezsprzecznie. Problem w tym, że - jeśli się nie mylę - efekt działa w wypadku danej pary kwantów raz, więc miałbyś do czynienia ze zbieraniną chaotycznych skraweczków informacji o bliżej niezidentyfikowanych rejonach wszechświata. No, chyba, że masz czarne pudełko z etykietą "Lokalizator brakujących połówek par kwantów", które wyświetla jak GPS informacje o tym, co właściwie możesz sobie właśnie przez momencik obejrzeć :D
"Anyone who's proud of their country is either a thug or just hasn't read enough history yet" (Richard Morgan, Black Man)
"Jak ktoś chce sypiać ze skunksami, niech nie płacze, że mu dzieci śmierdzą" (Etgar Keret)

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14535
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » wt, 20 sty 2009 21:19

Mam pytanie do znawców:
sformułowanie: podziemia znajdowały się głęboko pod płaszczem Ziemi - może mi ktoś objaśnić? Jak to będzie mniej więcej głęboko i czy w ogóle jest możliwe umieszczenie podziemnego kompleksu pod płaszczem Ziemi? Ach (edit to jest), ten kompleks podziemny jest w skałach wykuty.

Znaczy, jak na moje oko, to jest to bełkot, ale wolę się upewnić...
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Laris
Psztymulec
Posty: 916
Rejestracja: czw, 11 gru 2008 18:25

Post autor: Laris » wt, 20 sty 2009 21:25

Znawca ze mnie jak z koziej rzyci trąba, ale mimo to...

Jeśli mojej ulubionej Wikipedii wierzyć, stwierdzenie o "podziemiach pod płaszczem Ziemi" jest błędne. Płaszcz to wszystko to, co znajduje się między skorupą, a jądrem. W związku z powyższym podziemia musiałyby znajdować się w jądrze Ziemi.

No chyba, że autor tego zdania używa jakiejś metafory, której nie ogarniam. o.O
Najmniej pamiętam zajęcia w szkole,
bo żaden z nas się tam nie nadawał.
Awantura - Pokolenie nienawiści

Awatar użytkownika
Teano
Kadet Pirx
Posty: 1309
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » wt, 20 sty 2009 21:27

Te podziemia to, rozumiem, w stanie płynnym?

E/Laris był szybszy
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
niewiem
ZakuŻony Terminator
Posty: 319
Rejestracja: wt, 27 gru 2005 14:13

Post autor: niewiem » wt, 20 sty 2009 22:01

Chyba że "płaszcz Ziemi" to taka metafora i chodzi np. o zwykłą ściółkę ;)

edit: proponuję zmienić na: "podziemia znajdowały się głęboko pod ziemią".
Poruszanie się szybciej od światła jest niemożliwe, a już na pewno nie pożądane, bo zwiewa czapkę.

Awatar użytkownika
Millenium Falcon
Saperka
Posty: 6212
Rejestracja: pn, 13 lut 2006 18:27

Post autor: Millenium Falcon » wt, 20 sty 2009 22:16

niewiem pisze: "podziemia znajdowały się głęboko pod ziemią".
ROTFL.
Cudne.
ŻGC
Imoł Afroł Zgredai Padawan
Scissors, paper, rock, lizard, Spock. - Sheldon Cooper

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » wt, 20 sty 2009 23:50

Z geologicznego punktu widzenia to jest 2900km pod ziemią. A jak głęboko to pewnie ze 3000km.

Jądro zewnętrzne jest płynne, więc podziemia musiałyby być raczej zbudowane, niż wykute. No i gigantyczne ciśnienie, nawet nie chce mi się liczyć.

Jeśli to nie jest gigantyczna cywilazacja, która pokryła sobą powierzchnię i głębie Ziemi to bełkot.

EDIT: Jednak policzyłem: ok. 30 (20-40) mld ton na metr kwadratowy. Stawiam, że jakieś, 20 GigaPaskali, bo grawitacja niżej słabsza. Na całkach się nie znam wystarczajaco dobrze ;-)
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14535
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 21 sty 2009 01:14

Tak czułam intuicyjnie, że tu jest bełkot, no czułam. Bo mnie się ten "płaszcz" nie podobał ani trochę.
Dziękuję za potwierdzenie, bo zaczynałam się zastanawiać, czy może po prostu ogarnął mnie amok jakiś i wszystko wydaje mi się bełkotem... :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Teano
Kadet Pirx
Posty: 1309
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » śr, 21 sty 2009 08:32

Małgorzata pisze:Tak czułam intuicyjnie, że tu jest bełkot, no czułam. Bo mnie się ten "płaszcz" nie podobał ani trochę.
Dziękuję za potwierdzenie, bo zaczynałam się zastanawiać, czy może po prostu ogarnął mnie amok jakiś i wszystko wydaje mi się bełkotem... :)))
I takie coś idzie do druku? A nasze teksty pięknie sfomatowane, wypieszczone i żaden selekcjoner nawet nie spojrzy. Redaktorowi nie da...
A jak mnie się zdarzyło przeoczyć i napisać "uniwersytet w Yale", to żaden redaktor tego "w" nie zauważył <chlip>. Ja tez zauważyłam dopiero na papierze <chlip>

Znikam, bo zazdrość mnie zżera. Już mnie zeżarła, o!
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14535
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata » śr, 21 sty 2009 13:38

I takie coś idzie do druku?
Nikt z nas nie jest bez winy i nikt bez skazy - wasze twarze i moja ociekają krwią, Teano. :P
Tobie też się zdarza bełkot, prawda? Mnie się zdarza również. A wczoraj nie byłam pewna, czy nie popadam w przesadę, bo bełkotem wydawało mi się nawet pytanie: "Która godzina?".
A nasze teksty pięknie sfomatowane, wypieszczone i żaden selekcjoner nawet nie spojrzy. Redaktorowi nie da...
Selekcjoner wybiera tekst oceniając ogólnie treść. Przyjazna forma ułatwia mu zapoznanie się z treścią. Jeżeli nie dał redaktorowi, to znaczy, że w przyjaznej formie nie było treści satysfakcjonującej.
Ale pewnie westchnął smutno, że taki ładny, sformatowany tekst musi odrzucić. :P

Nie chcę tu powiedzieć, że forma nie ma znaczenia - formatowanie ułatwia pracę selekcjonera. I redaktora potem też. A Autorowi powinno zależeć, żeby nad tekstem pracowało się innym z przyjemnością - tekst wystawia przecież świadectwo Autorowi. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Teano
Kadet Pirx
Posty: 1309
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano » śr, 21 sty 2009 13:41

Małgorzata pisze:
I takie coś idzie do druku?
Nikt z nas nie jest bez winy i nikt bez skazy - wasze twarze i moja ociekają krwią, Teano. :P
Tobie też się zdarza bełkot, prawda?
I właśnie dlatego zazdrość mnie zżera. Ze ktoś dostał takiego wyczulonego na bełkot redaktora. Ech!
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
No-qanek
Nexus 6
Posty: 3098
Rejestracja: pt, 04 sie 2006 13:03

Post autor: No-qanek » śr, 21 sty 2009 14:44

A wczoraj nie byłam pewna, czy nie popadam w przesadę, bo bełkotem wydawało mi się nawet pytanie: "Która godzina?".
No jasne, że bełkot! Przcież pytający nie określił o jakiego obserwatora mu chodzi :P

<jużmnietuniema>
"Polski musi mieć inny sufiks derywacyjny na każdą okazję, zawsze wraca z centrum handlowego z całym naręczem, a potem zapomina i tęchnie to w szafach..."

ODPOWIEDZ