Pytanie do znawców

czyli udowodnione lub nie zjawiska, względnie cuda-niewida oraz inne przejawy aktywności obcych

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 3413
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Kruger »

Postrzał w bebechy lepszy. Co najmniej 4 godziny konania w bólach no i jeszcze satysfakcja, gdy za spust pociągasz :)

Na marginesie, co Ty masz na warsztacie Małgorzato, że o takie drastyczne sprawy wypytujesz? Podręcznik truciciela? :)
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14582
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Chciałabym. Podręcznik truciciela byłby prostszy. :P
Na razie obowiązuje mnie tajemnica marketingowa, niestety, nie mogę się przyznać.

A potrzebne mi objawy śmiertelnego zatrucia chlorem, bo jest opis ofiar ataku tą bronią chemiczną. I znowu muszę zweryfikować, bo mi się nie zgadza.

Znaczy, In_ko, Savikolu, Kiwaczku! Zapracujcie na wyrazy mojej wdzięczności! Jak dorwę w realu, to zatruję Was piwem lub innym trunkiem wyskokowym! :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek »

Taaa... A nie mogłaś tego pytania zadać troszkę wcześniej? Jakieś półtora roku temu? Jak miałem na półce w robocie kilka różnych książek z ttoksykologią w tytule? ;)

A na poważnie to tu objawy są proste. Człowiek się po prostu dusi. Kaszel, brak możliwości złapania oddechu... A zresztą przyeczytaj to. Powinno pomóc.
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14582
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Właśnie to przeczytałam, Kiwaczku. (i "Podstawy medycyny ogólnej" - stare takie, encyklopedia dla amatorów z lat siedemdziesiątych). :P
Dlatego mi się opis nie zgadza, bo w tekście żółta i zielona piana, a oczy są całe niebieskie.

Ech, no i przydałby się wehikuł czasu - pal licho paradoks dziadka. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
kiwaczek
szuwarowo-bagienny
Posty: 5629
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:54

Post autor: kiwaczek »

Niebieskie?
Piana kolorowa?

Wiesz, dużo zależy od tego jakie było stężenie. Ale niebieskie oczy to dla mnie absolutna nowość...

Edit: Znalazłem na forum chemicznym takiego posta:
Przepraszam za zaśmiecanie forum, ale korzystam z wolnego czasu i chciałam się dowiedzieć odpowiedzi na wszystkie moje pytania.
Otóż, mam taka niewinną zabawę (no dziwną) - wącham opary chloru z butli, bo maja fajny zapach, takiego co jest w wybielaczach. I chciałam się dowiedzieć, czy to jest toksyczne jakieś? Bo słyszałam, ze chlor jest toksyczny dla dróg oddechowych ze można sobie cos przezreć. A jesli tak to w jakim stężeniu?
I znów się załamałem...
I'm the Zgredai Master!
Join us young apprentice!
Jestem z pokolenia 4PiP i jestem z tego dumny!

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14582
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Stężenie było śmiertelne, bo ofiary leżą pokotem śród pól i gospodarstw rolnych.
Podusiły się. I mają niebieskie oczy oraz kolorową pianę na ustach (a także zsinienie na twarzach i wywalone, opuchnięte języki, ale to chyba objawy uduszenia są właśnie?).

Wychodzi jednak przez tę pianę, że krew się im odbarwiła. Jak na zielono, to może hemoglobina się w chlorofil zmieniła, czy co? :P:P:P
Tylko te oczy całe niebieskie (znaczy, białka też, błękit ibada, czy jak?) jakoś trudne do wyjaśnienia. Melanżu raczej nie przyjmowali, uniwersum się nie zgadza, krople do oczu Visine też nie istnieją jeszcze w świecie przedstawionym.

Normalnie, skonfundowana jestem... :(((
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
savikol
Fargi
Posty: 407
Rejestracja: pn, 27 mar 2006 08:04

Post autor: savikol »

Niestety nie jestem już w robocie, gdzie mam stosowne książki, ale i bez tego odważę się stwierdzić, że kolorowa piana i niebieskie oczy zalatują mi kompletną bzdurą. Chlor jest silnym utleniaczem, silniejszym od czystego tlenu, podstawą jego toksycznego działania jest to, że po prostu spala płuca. Pęcherzyki płucne są bardzo delikatne, ale nie unerwione. Otruty nie czuje więc bólu tylko się normalnie dusi. Objawy, moim zdaniem, to obrzęk płuc, oczy mogą być przekrwione i wytrzeszczone. Piana? Może krwawa, gdy ofiara wypluwa płuca (dosłownie) o ile zdąży nim skona. Niebieskie oczy, to chyba tylko przy srebrzycy (o której gdzieś tu wspominałem).
Niech autor koniecznie poda Ci źródło, skąd to wziął? Chyba, że to wyobraźnia podsunęła mu taki obraz…

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14582
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Założę się, że to nie było źródło żadne, Savikolu. Poniosło Autora na manowce. Nie powiem, nie pierwszy raz.

Bardzo dziękuję za pomoc.
Trucizna piwna będzie - niech no tylko skończę z tym tekstem. :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
Teano
Kadet Pirx
Posty: 1309
Rejestracja: wt, 05 cze 2007 19:05

Post autor: Teano »

Małgorzata pisze:Założę się, że to nie było źródło żadne, Savikolu. Poniosło Autora na manowce. Nie powiem, nie pierwszy raz.
Niewykluczone, że autorowi gdzieś dzwoniło choć niekoniecznie w tym kościele, co trzeba:
Rosjanie rwali odzież i umierali w konwulsjach. Mieli niebieskie wargi, niebieskie białka oczu, w kącikach ust żółtą pianę.
Niezależnie od tego, że "ledwie dzwoniło" (bo chodziło o iperyt, a nie chlor)i tak bym nie ufała bezkrytycznie dziennikarzom tej gazety. Wielokrotnie przyłapałam ich na błędach merytorycznych. Tak więc nawet powyższy cytat należałoby sprawdzić u źródła.
Mordor walnął maczugą Orbana w łysy czerep. Po chwili poczuł to samo.
Umowa sporządzona została w dwóch jednobrzmiących egzemplarzach,
po jednym dla każdej ze stron.

� Dżirdżis

Awatar użytkownika
Albiorix
Niegrzeszny Mag
Posty: 1768
Rejestracja: pn, 15 wrz 2008 14:44

Post autor: Albiorix »

Obawiam się że sprawdzenie tego u źródła kwalifikuje się jako zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem (art. 148 § 2 pkt 1 k.k.).
nie rozumiem was, jestem nieradioaktywny i nie może mnie zniszczyć ochrona wybrzeża.

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14582
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

No, żeż, Teano, powinnaś za mnie ten tekst poprawiać - lepiej odszyfrowujesz, co autor miał na myśli, kiedy opisał, co opisał. Ale wyraźnie, jak byk stoi w tekście: CHLOR, nie iperyt - pewnie specjalnie taka zmyłka, żebym mi nie było za łatwo.

Proponuję w cieplejszej porze urządzić spotkanie i wypić tyle trucizny, żeby nasze oczy zrobiły się żółte! :)))
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
in_ka
Fargi
Posty: 444
Rejestracja: ndz, 25 mar 2007 22:26

Post autor: in_ka »

Większość informacji wyjaśniających zagadnienie w Waszych postach wyczytałam ale jeszcze spróbuję poddać sekcji te trupy ścielące się wśród pól i łąk, i trochę posystematyzuję.

Z danych których dysponujemy to wiemy, że zastosowano broń chemiczną o nazwie "chlor" => wnioskuję, że chodzi o chlor w postaci gazowej.
Mechanizm działania dużych stężeń takiego gazu
(założenie o dużym stężeniu muszę przyjąć a posteriori z uwagi na stwierdzoną liczbę i opis ofiar)
to w uproszczeniu gwałtowne uszkodzenie błon śluzowych
(z uwagi na ich "uwodnienie" i powstający kwas podchlorawy w wyniku reakcji wody z chlorem, będący czynnikiem sprawczym następowych zniszczeń)
dróg oddechowych, przewodu pokarmowego, spojówek oczu
powodujące:
wymioty (w tym mogące występować wymioty i żołądkową i dwunastniczą - znaczy wymioty mogą być zabarwione żółcią tj mieć barwę od żółtej do ciemno-zielonej),
obrzęk tkanek miękkich (tu najłatwiejsze do stwierdzenia/zaobserwowania: objawy obrzęku krtani - duszność, krztuszenie się; objawy obrzęku płuc - duszność, pienista podbarwiona krwią wydzielina z następowymi wszelkimi objawami niewydolności oddechowej <już nie wymieniam, bo to gigantyczna lista>; obrzęk języka - tak, tak; przekrwienie spojówek oczu).

Z opisanych przez autora objawów zastrzeżenia miałabym do "niebieskich oczu" chyba, że chodzi o barwy siną, sino-czerwoną, fioletowo-sino-czerwoną.

edytka - była

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14582
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Nienienie. Niebieskie oczy. Całe niebieskie. Normalnie - konfuzja pełna.

Stężenie chloru musiało być odpowiednio śmiertelne, chlor w formie gazu => potruła się cała wieś. Wszystko mi pasowało - atak bronią chemiczną - mniej więcej do kolorowej piany i tych oczu ibada.

Ale szukając, chyba trafiłam na źródło autora.
Relacja Maxa Wilda spod Bolimowa (chyba?) pisze:Ludzie, zmagający się w śmiertelnej walce, wlekli się na czworakach i jak w obłąkaniu rwali na ciele odzież. Jeden leżał, wczepiwszy palce w ziemię, drugi obok z szeroko otwartymi źrenicami. W oczach jego tkwiło przerażenie przed niepojętym. Świszczące zatrute oddechy mówiły o niezmiernej męce konających. Niebieskie wargi, niebieskie to, co wcześniej w oku było białe, w kątach ust żółta piana. I nieopisana groza na twarzach!
Polityka podaje również, że zastosowano wtedy substancję T, czyli mieszaninę bromowanych węglowodorów aromatycznych.
To nie chlor, tak czy inaczej...

Ale niezależnie, te niebieskie oczy mnie dręczą.
So many wankers - so little time...

Awatar użytkownika
in_ka
Fargi
Posty: 444
Rejestracja: ndz, 25 mar 2007 22:26

Post autor: in_ka »

Tę pianę już bym zostawiła - da się wytłumaczyć.
Szukam teraz tej relacji Maxa Wild'a w orginale - może to kwestia tłumaczenia - bo jesli wargi też wg tego opisu są "niebieskie" to mogła to być niewłaściwie przetłumaczona sinica - a to byłaby już do wyjaśnienia występujacą methemoglobinemią - tez występującą w przypadku narażenia na związki utleniające żelazo hemu w tym chloryny.

Zagadkę zadałam znajomemu specjaliście medycyny sądowej, ma przeszukać piśmiennictwo;)

edytka: Małgorzato, masz jakiś deadline?

Awatar użytkownika
Małgorzata
Gadulissima
Posty: 14582
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 09:11

Post autor: Małgorzata »

Jeszcze trochę czasu zostało - ok. 20 dni. :)))

Ale gdy tak patrzę na ten artykuł w "Polityce" i tekst napisany przez autora, to mam nieodparte wrażenie, że autor nie przeczytał uważnie, a i gazeta niezbyt jasno się wyraziła.

Te niebieskie oczy mogą być skutkiem reakcji z substancją T lub iperytem, niekoniecznie chodzi o chlor - relacja Maxa Wilda dotyczy Bolimowa, ale ze względu na moje historyczne upośledzenie, nie wiem, jaki środek bojowy testowano na ruskich.

Za to jestem przekonana coraz bardziej, że zawiniło niechlujstwo autora.

Niemniej, niezależnie od wszystkiego - po prostu jestem ciekawa i chętnie się dowiem, co właściwie może wywołać tak niesamowity efekt, jak niebieskie białka oczu. Może faktycznie to jakaś pomyłka w translacji, a może przegięcie, przesada naocznego świadka?

In_ko, jesteś cudowna! Jak coś znajdziesz, dowiesz się - podziel się koniecznie. No, bo to po prostu jest fascynujące! Fantastyczne!
(O wiele bardziej - miliony razy bardziej - niż ten tekst, z którego wynikło zagadnienie...).
So many wankers - so little time...

ODPOWIEDZ