Wątek socjalno-ekonomiczno-ideologiczny

rozmowy nie zawsze niepoważne.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Wątek socjalno-ekonomiczno-ideologiczny

Post autor: Alfi » śr, 11 wrz 2019 22:40

Nie jestem budowlańcem, więc na odpowiedzialność mojego informatora przyjmuję do wiadomości, że istnieje coś takiego jak tynk akrylowy i tynk silikonowy (a może to nie tynk, może coś pokręciłem?) i że ten drugi jest lepszy, a w związku z tym droższy. Jakiś czas temu szef pewnej firmy (spoza mojego grajdołka zresztą, ale wchodzącej do nas z impetem czołgu Armii Czerwonej) udał się do pewnego dużego sklepu (szumnie zwanego marketem), by zamówić większą ilość tego akrylowego. i rozmowa potoczyła się tak oto:
- A co będziecie robić tym akrylowym?
- Będziemy remontować blok nr...
Wtedy szef marketu spojrzał na biznesmena takim wzrokiem, że aż zabolało.
- Człowieku, przecież w umowie zapisaliście, że będzie silikonowy! Wiem, bo ja tam mieszkam!

Jak się domyślam, w fakturze też miał figurować silikonowy. I tak się kręci biznes.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Wątek socjalno-ekonomiczno-ideologiczny

Post autor: Alfi » pt, 04 paź 2019 15:26

Mam problem z długopisem.
Przedwczoraj przechodziłem przez nasz Betonplatz i zobaczył ozdobiony biało-czerwonymi flagami namiot, wokół którego rozstawiano sprzęt nagłaśniający. Okazało się, że do mojej mieściny lada chwila zawita pan Grzegorz. Przy czym nie jest to bynajmniej pan Grzegorz zwany Shrekiem, a znany z tego, że kiedy mówi "tak", trzeba się domyślać, że mówi "nie", ewentualnie vice versa albo też na odwrót; dostojnym gościem miał być inny pan Grzegorz, podobno reżyser (bo kandyduje akurat u nas, jakby nie miał gdzie). Wdałem się w krótką pogawędkę z młodym akolitą pana Grzegorza. Szło ciężko, bo akolita otwierając kształtne usta, godne zachwytu uczestników Parad, odtwarzał nagrania z taśmy i w ogóle przypominał tych misjonarzy, którzy mają zwyczaj chodzić dwójkami. Ostatecznie zachowałem się jak rasowy cynik i bez skrupułów przyjąłem załączony do ulotki bonus w postaci długopisu opatrzonego nazwiskiem Wielkiego Reżysera, chociaż bynajmniej nie myślałem o stosownym rewanżu w dniu 13 października. Powiedzcie mi: Czy 13 października o 21:01 powinienem rzeczony długopis zwrócić?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Beata
Niegrzeszny Mag
Posty: 1624
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013 10:33
Płeć: Kobieta

Wątek socjalno-ekonomiczno-ideologiczny

Post autor: Beata » wt, 08 paź 2019 22:01

No przecież u Ciebie będzie zamknięte, a do stolycy na wieczór wyborczy specjalnie nie będziesz jechał, prawdaż. :P
Natomiast sugerowałabym użytkowanie rzeczonego długopisu ze szczególną ostrożnością. Czort wie, co da się nim zapisać.
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Wątek socjalno-ekonomiczno-ideologiczny

Post autor: Alfi » pt, 11 paź 2019 10:13

A dzisiaj się dowiedziałem, że długopisy rozdawał też pan zwany Poncjuszem Piłatem (ten, który ma w nazwisku zbanowaną przed laty zbitkę spółgłosek "lj"). Zaraz potem zobaczyłem, jak pewien radny zaangażowany w kampanię doktora habilitowanego M. W. (który jest jednym z zastępców magistra Z. Z.), rozdawał na targu cukierki. By się załapać, trzeba było wziąć ulotkę. Ja nie podchodziłem, bo taką samą ulotkę wyciągnąłem przedwczoraj ze skrzynki, więc po co mi dwie?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19197
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Wątek socjalno-ekonomiczno-ideologiczny

Post autor: Alfi » śr, 16 paź 2019 15:20

Długopis opatrzony nazwiskiem Wielkiego Reżysera odmówił posłuszeństwa. Wkład przestał się wysuwać. Rozkręcenie - dla sprawdzenia, co tam się wewnątrz porobiło - okazało się niemożliwe. No to wywaliłem do kosza. W sumie to chyba dobry omen. Może nie dla Wielkiego Reżysera, ale dla całokształtu.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)

Awatar użytkownika
Beata
Niegrzeszny Mag
Posty: 1624
Rejestracja: wt, 10 wrz 2013 10:33
Płeć: Kobieta

Wątek socjalno-ekonomiczno-ideologiczny

Post autor: Beata » śr, 16 paź 2019 18:53

Hehehe... czyli prawdziwie jednorazowy, można by rzec - długopis jednego pstryknięcia. ;)
Niniejszym pan Wielki Reżyser nie postawił się w ekologicznym świetle.
Niewiedza nie jest prostym i biernym brakiem wiedzy, ale jest postawą aktywną; jest odmową przyjęcia wiedzy, niechęcią do wejścia w jej posiadanie, jest jej odrzuceniem.
Karl Popper

ODPOWIEDZ