Trzy wdowy czyli o szampanie traktat Bakałarza

tu możemy udawać, ze zrozumieliśmy, co Autor miał na myśli.

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
flamenco108
ZakuŻony Terminator
Posty: 2555
Rejestracja: śr, 29 mar 2006 00:01
Płeć: Mężczyzna

Trzy wdowy czyli o szampanie traktat Bakałarza

Post autor: flamenco108 » ndz, 08 kwie 2012 00:53

Nie zamierzam tu z Tobą dyskutować, jedynie podzielić się pierwszym wrażeniem: bardzo ładny artykulik. Napisany żywym, barwnym językiem (mimo kilku potknięć nie wychwyconych przez redaktorów), nie pozwalający spocząć na Laurach, czy też jak tam się nazywają te panie od relaksu... Zaskoczony jestem, że znane marki są tak młode. Sądziłem, że ich historia sięga głębiej w przeszłość. Z drugiej strony rozumiem teraz, dlaczego w Hongkongu Anglicy (w powieści "Tai-pan" Clavella) z upodobaniem piją szampana, choć bez wskazania konkretnej marki - rozsądna ostrożność Mr.Bestsellera. Jednocześnie moim zdaniem artykuł jest za krótki - podałeś tylko niezbędne minimum informacji, żeby uzyskać jakąś całość. Życzę sobie stanowczo, żeby wkrótce ukazała się jakaś kontynuacja. Nie musi być o szampanie, choć może było by warto wspomnieć o winach musujących z innych krajów, a historia Igristoje interesuje mnie najbardziej. Ale jest też parę innych historii z tej dziedziny. Na następny temat proponuję "Różnica między koniem i koniakiem, Armandem i armaniakiem". Tam oczekuję wyjaśnienia, np. skąd się wziął koniak ormiański. Oczywiście zdaję sobie doskonale sprawę, że prawdziwy koniak produkuje się wyłącznie w Cognac, a wszystkie inne to podróby z trudem walczące o prawo do nazywania się brandy. Jeżeli się mylę, to właśnie będzie okazja to wyjaśnić. Dodam, że w czeluściach szafki stoi nie odpakowana butelczyna ormiańskiego, stąd nieobojętne będą mi rewelacje, które zawrzesz w tym artykule.

W następnym odcinku, dla odpoczynku, może być "Różnica między rumem i rumakiem oraz dlaczego w tequili nie ma robaków do połykania, a także czym się różni whisky od whiskey", czyli historie o trunkach wynalezionych za Wielką Kałużą. Po tym oddechu zajmij się zatem czymś poważniejszym, czyli może być "Czym się różni Finlandia", albo "Dlaczego jedno piwo nazywa się >>obóz<<?". Później możesz gładko prześlizgnąć się z powrotem do win, które są tematem trudnym do wyczerpania, o czym pamiętam z naszych niegdysiejszych rozmów. Dla wypełnienia poszczególnych tekstów polecam wyjaśnienie kwestii różnic pomiędzy likierem i likworem, jak również skąd się to wzięło, że wódka ma mieć 40%, a co na to okowita i dlaczego ostatnio trudno ją nabyć, można też napomknąć o rodzimym przemyśle bimbrowniczym, tradycjach wschodnich prze- i podpalanek (palinek i palanek też). Tytuł może być np. "Jak odróżnić palinkę od palankinu".

Ech zadałem Ci przynajmniej rok pracy. Wystarczy na dziś. Ale naprawdę Twój artykuł rozbudził moją ciekawość i czekam na więcej.
Nondum lingua suum, dextra peregit opus.

Awatar użytkownika
Bakalarz
Stalker
Posty: 1990
Rejestracja: pn, 01 sty 2007 17:08

Re: Trzy wdowy czyli o szampanie traktat Bakałarza

Post autor: Bakalarz » czw, 12 kwie 2012 01:32

Najbardziej ogólnie w świecie (pomijając fakt, że pomysł napisania artykułu o alkoholach padł w rozmowie z Tobą, sporo czasu temu) - nie miałem pojęcia, czy ktokolwiek będzie chciał czytać o podobnych rzeczach. Nawet nie pamiętam teraz dlaczego akurat szampan przyszedł mi jako pierwszy na myśl... Może okres mniej więcej sylwestrowy i butelka Deutza w lodówce?
Jeżeli ktoś będzie chciał czytać o tym dlaczego whisky, a nie whiskey i jak to się nazywa w Ameryce albo co ma wspólnego Irandczyk z koniakiem albo jeszcze kilka innych rzeczy związanych z alkoholami to ja jak najbardziej chętny jestem do pisania :-)
Sasasasasa...

Awatar użytkownika
Kruger
Zgred, tetryk i maruda
Posty: 4518
Rejestracja: pn, 29 wrz 2008 14:51
Płeć: Mężczyzna

Re: Trzy wdowy czyli o szampanie traktat Bakałarza

Post autor: Kruger » czw, 12 kwie 2012 08:34

Ależ owszem, bardzo chętnie!
"Trzeba się pilnować, bo inaczej ani się człowiek obejrzy, a już zaczyna każdego żałować i w końcu nie ma komu w mordę dać." W. Wharton
POST SPONSOROWANY PRZEZ KŁULIKA

Awatar użytkownika
nimfa bagienna
Demon szybkości
Posty: 7136
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 11:40
Płeć: Nie znam

Re: Trzy wdowy czyli o szampanie traktat Bakałarza

Post autor: nimfa bagienna » czw, 12 kwie 2012 09:50

Ja takoż. Zwłaszcza o łyskaczach i koniakach, mniam:)
Tłumaczenie niechlujstwa językowego dysleksją jest jak szpanowanie małym fiutkiem.

Awatar użytkownika
Othar
Pćma
Posty: 232
Rejestracja: pt, 08 wrz 2006 20:55

Re: Trzy wdowy czyli o szampanie traktat Bakałarza

Post autor: Othar » czw, 12 kwie 2012 10:45

A ja chętnie o mocniejszych alkoholach.
W tematyce win interesuje mnie szczególnie porównanie pod względem szczepów winorośli użytych do produkcji. Wiem, że jeśli nie jest się koneserem wino za 15-25zł jest dobrym wyborem. Trzeba tylko wiedzieć jak je wybrać :)
BoogieWoogie, Swing, Jitterbug, Rock'N'Roll, Foxtrot

Awatar użytkownika
A.Mason
Lord Ultor
Posty: 4648
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Re: Trzy wdowy czyli o szampanie traktat Bakałarza

Post autor: A.Mason » czw, 12 kwie 2012 14:35

W tematyce win interesuje mnie szczególnie piwo ;-D
MSPANCWSNPINTCN
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Hipolit
Kameleon Super
Posty: 2902
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 21:09

Re: Trzy wdowy czyli o szampanie traktat Bakałarza

Post autor: Hipolit » czw, 12 kwie 2012 14:44

A.Mason pisze:W tematyce win interesuje mnie szczególnie piwo ;-D
MSPANCWSNPINTCN
Zaś jak twierdził pan Janusz Meissner i tu się z nim zgadzam: "Spośród lekkich win francuskich, pierwszeństwo daję czystej".
Pozdrawiam
Hipolit
Navigare necesse est, vivere non est necesse

ODPOWIEDZ