Didżejowanie, czyli tworzenie muzyki elektronicznej

czyli co nam w duszy gra - o muzyce fantastyczniej i fantastyce muzycznej

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Didżejowanie, czyli tworzenie muzyki elektronicznej

Post autor: Xiri » czw, 17 maja 2007 15:20

Który programik mi polecacie? A może coś innego?
http://dobreprogramy.pl/index.php?dz=1&t=52

Kolega polecił mi Fruity Loops, jednak chciałabym jeszcze jakąś alternatywę, coś w stylu Magix Music Maker, że nakłada się gotowe dźwięki, tworząc ciąg. Program ma być freeware (żadne triale i rejestracje - w domu nie mam sieci, aby się w to bawić), musi chodzić pod W98 na kompie offline i być prosty w obsłudze :).

Awatar użytkownika
Varelse
Dwelf
Posty: 511
Rejestracja: czw, 13 lip 2006 11:12

Post autor: Varelse » czw, 17 maja 2007 19:33

Z FL Studio (Fruity Loops) bym uważał. Za darmo jest tylko trial, a jak rzecze ich strona:
Why not try our free Trial, which is fully functional and includes the ability to export high quality WAV/MP3s with only the 'project save' function disabled.
a "project save to raczej ważna funkcja poniekąd.
Ja używam Acid XPress ale on umie tylko po 10 sampli. A to za mało, przynajmniej jak dla mnie.

Tak nawiasem, czy ktoś zna program, który przetwarza obrazy na dźwięki (bo podobnoż do FL Studio jest taka wtyczka)?
Ale tak naprawdę nie miałbym nic przeciwko umieraniu, gdyby nie następowała po nim śmierć - Thomas Nagel


Szczury z Princeton, Nowa Fantastyka 9/2009

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » wt, 22 maja 2007 09:25

Tak się składa, że wpadła mi w ręce pełna wersja :), jednak dotychczas robiłam kawałki w Music-DJ'u z Sony Ericsson :D i przeraziło mnie to, że w FL dźwięki robi się od zera. Pewnie to kwestia przyzwyczajenia. Na początku wszystko, co nowe, wygląda strasznie.

Awatar użytkownika
Varelse
Dwelf
Posty: 511
Rejestracja: czw, 13 lip 2006 11:12

Post autor: Varelse » wt, 22 maja 2007 17:33

Nie można robić na samplach? To sobie jednak Acid XPressa ściągnij (i jakowyś darmowy zestaw sampli).
Ale tak naprawdę nie miałbym nic przeciwko umieraniu, gdyby nie następowała po nim śmierć - Thomas Nagel


Szczury z Princeton, Nowa Fantastyka 9/2009

Xiri
Nexus 6
Posty: 3386
Rejestracja: śr, 27 gru 2006 15:45

Post autor: Xiri » czw, 24 maja 2007 08:22

Co do FL, to kolega mi powiedział, że nie nakłada się gotowych sampli. Chyba że miał na myśli, iż on tak nie robi. Szukałam opis programu na sieci, ale akurat tam, gdzie trafiałam, było napisane o nim ogólnie.
Mam już FL w domu na dysku i w chwilach wolnych sprawdzę go sobie.

A Acida już ściągam :)

Dzięki.

Awatar użytkownika
BlackHeart
Pćma
Posty: 221
Rejestracja: sob, 01 gru 2007 08:48

Post autor: BlackHeart » śr, 19 gru 2007 18:39

Od siebie mogę polecić szczerze Absynth. Naprawdę świetny sampler.

Do składania muzyki używam Adobe Audition - bardzo przydatny to kombajn. Ścieżek można składać ile się chce, a efektów jest całe mnóstwo.

Niestety. Oba te programy, to żaden freeware, a kosztują całkiem sporo :/ <jawcalenienamawiamdopiractwa>

Awatar użytkownika
Varelse
Dwelf
Posty: 511
Rejestracja: czw, 13 lip 2006 11:12

Post autor: Varelse » śr, 19 gru 2007 19:49

Zawsze jest jeszcze Audacity, do przetwarzania sampli w sam raz, ale żeby na tym miksować to trzeba być masochistą. Teoretycznie się da, ścieżek można tworzyć ile się chce, ale problem się pojawia przy ich synchronizacji. A poza tym cholernie duże pliki tworzy (zawsze kompresuję do mp3 zamiast zostawać przy formacie Audacity)
Ale tak naprawdę nie miałbym nic przeciwko umieraniu, gdyby nie następowała po nim śmierć - Thomas Nagel


Szczury z Princeton, Nowa Fantastyka 9/2009

Awatar użytkownika
BlackHeart
Pćma
Posty: 221
Rejestracja: sob, 01 gru 2007 08:48

Post autor: BlackHeart » sob, 09 lut 2008 22:15

Sęk w tym, że Audacity nada się tylko do PRZETWARZANIA sampli. To wymaga zgromadzenia ich na dysku, a że większość z nich jest w formacie WAV toż to kataklizm. Dlatego poleciłem Absynth, który operuje na MIDach. Zapewniam, że nie brzmi sztucznie. Z oryginalnego dźwięku niewiele zostaje po przetworzeniu, a miejsca na dysku pełno. Ekonomiczne to jak diabli.

Awatar użytkownika
Varelse
Dwelf
Posty: 511
Rejestracja: czw, 13 lip 2006 11:12

Post autor: Varelse » wt, 15 lip 2008 18:02

http://www.evolvingsoftware.com/

Tym można didżejować na żywo. Problem w tym, że to wersja beta, więc nie tylko jest ogólnie niedorobiony (jak przesuniesz okno miksowania, to przyciski typu "add", "play", "stop" wyjeżdżają poza ekran, co praktycznie uniemożliwia zrobienia na żywo tą techniką czegokolwiek dłuższego, chyba, że w pętli - opcja "set loop"). Ponadto pewnych opcji opisanych w tutorialu (scratch window, a ja chciałem sobie po didżejsku poskreczować) w ogóle nie ma.

EDIT: ale operuje tylko na wav-ach. Dlatego na razie niezbyt mi wychodzi - mam tylko max. 10 sampli wav-owych, reszta to mp3 albo ogg żeby dysku nie zapchać.
Ale tak naprawdę nie miałbym nic przeciwko umieraniu, gdyby nie następowała po nim śmierć - Thomas Nagel


Szczury z Princeton, Nowa Fantastyka 9/2009

Awatar użytkownika
Varelse
Dwelf
Posty: 511
Rejestracja: czw, 13 lip 2006 11:12

Post autor: Varelse » śr, 10 wrz 2008 17:21

Jakem polecał Acid XPressa, to teraz odradzam. Po 20 renderingach w formacie MP3 nie tylko sampla w tym formacie nie załadujesz, ale nie zmiksujesz w nim piosenki, a ponadto nie zmiksujesz nic w ŻADNYM formacie w rozsądnej jakości (limit bitrate'a 48 dla wma i 56 dla rm)
Ale tak naprawdę nie miałbym nic przeciwko umieraniu, gdyby nie następowała po nim śmierć - Thomas Nagel


Szczury z Princeton, Nowa Fantastyka 9/2009

ODPOWIEDZ