Taniec i różne takie.

czyli co nam w duszy gra - o muzyce fantastyczniej i fantastyce muzycznej

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » ndz, 11 mar 2012 19:20

Model piłki nożnej na tegoroczne mistrzostwa to Tango 12;)
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4149
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Post autor: A.Mason » ndz, 11 mar 2012 19:57

Gesualdo pisze:Model piłki nożnej na tegoroczne mistrzostwa to Tango 12;)
Oby tylko nasi przeciwnicy, nie komunikowali po meczu poprzez "tango down" ;-D
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » ndz, 11 mar 2012 20:10

Dwunasty w tej nazwie to Jagiełło, którego duch poprowadzi naszą husarię.
No bo nie Judasz chyba, który sprzeda mecz.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Darth_Franek
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: ndz, 19 paź 2008 21:59
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Darth_Franek » pn, 12 mar 2012 09:27

Gesualdo pisze: Opanowanie tych dwóch zasad jest kluczowe.
Paradoksalnie pierwsza jest strasznie trudna do wdrożenia (przynajmnieji była). A sposób "trzymania" partnera, o którym wspominałem, był jednym z czynników powodujących śmiganie partnerki samopas, bez kontaktu torsów (choćby i tylko na poziomie zwrócenia ich do siebie).

Masakrą było obserwowanie dziewczyn, które robiąc coś, o czym "nauczyciel" myślał jako o "ocho", wytrącały partnerów z równowagi i pociągały ich ze sobą... A do diaska już z tym ...

Lekcja w Krakowie bardzo ok. Przy czym to nadal tylko (albo "aż") nouevo ;). Na pewno tak nie poprowadzę ;).

A wracając do "potupania". Dokładnie to przyszło z czasem. Potupać... jak najprościej. Wiesz co, Ges? Wrzucimy coś dla odmiany ;). Para, którą uważam za mistrzowską... Osvaldo i Coca:

El Adios : http://www.youtube.com/watch?v=ZBaeDIOV7t0 (wymiękam przy tym utworze :P)

Poema (ach...): http://www.youtube.com/watch?v=1_KMLkqj ... re=related

No i walc kreolski w ich wykonaniu: http://www.youtube.com/watch?v=luHbqWUW ... re=related

(kurde, chyba to kreolski :P)

EDYTA:

Potupajka: http://www.youtube.com/watch?v=b6rgRJuo ... re=related
"...nikt nie zna ścieżek gwiazd..."
-------------------------------------------------------
Oszołomy wszystkich światów łączcie się !

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » pn, 12 mar 2012 10:43

Darth_Franek pisze:
Masakrą było obserwowanie dziewczyn, które robiąc coś, o czym "nauczyciel" myślał jako o "ocho", wytrącały partnerów z równowagi i pociągały ich ze sobą... A do diaska już z tym ...
Tak, czasami widzę na milongach, jak jakiś macho stoi w rozkroku i obserwuje z góry, jak partnerka wije się chaotycznie, próbując robić ocho za ocho*.

Co do par z nieco dłuższym stażem, co powiesz o tych:
Aurelio Garcia y Elba Natalia Sottil, O. Pugliese, "Don.

Już linkowałem tę wersję Poema, ale zrobię to jeszcze raz, bo podoba mi się to tuptanie:
Pablo Inza & Moira Castellano, Poema - Francisco Canaro.

A tutaj tuptanie Godoya. Ostatnio lubię się tak pobawić na milongach (choć nie robię tego z podobną gracją):
Horacio Godoy y Alejandra Mantinan - La Muchachada del Centro - Tango.

A tutaj Chicho Frumboli i Juana Sepulveda na wesoło.







* Czy przypadkiem w artykule kodeksu Hamurabiego dotyczącym tanga nie było właśnie zapisu „ocho za ocho”?
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Darth_Franek
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: ndz, 19 paź 2008 21:59
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Darth_Franek » pn, 12 mar 2012 14:18

Gesualdo pisze:Co do par z nieco dłuższym stażem, co powiesz o tych:
Aurelio Garcia y Elba Natalia Sottil, O. Pugliese, "Don.
Chyba czyste "de salon". Powiem szczerze, co czuję: Chyba najbardziej moja nauka szła w tym kierunku (z racji przewagi takich a nie innych materiałów, z racji dostępu do takich a nie innych nauczycieli itd...).
Technicznie wygląda ok. Może z wyjątkiem wrażenia, że partner jednak wciska końcówki palców w żebra partnerki. Nie zatańczyłbym też aż tak wyraziście, ale większość "fajewerków" z prezentowanych albo prowadziłem dość poprawnie, albo próbowałem.

Sam pokaz: brakuje mi czegoś - jakiejś emocji. Pugliesie, to dla mnie chyba jednak przede wszystkim Carlos Gavito (zdaje się zmarł kilka lat temu):

http://www.youtube.com/watch?v=AUNAIXYxOPA

Jaka różnica? Tamci są w ciągłym ruchu. Gavito wyłapał to, co ja potem od niego... budować napięcie ("na-pięcie" też...). Stanąć, poczuć partnerkę, niech i ona poczuje (cokolwiek by to znaczyć nie miało) ;).
Dla mnie absolutny mistrz tango show.

Swoją drogą, chyba są jakieś lekcje z nim na Youtube, gdzie mówi: "Ludzie pytają mnie, czy czytałem Borgesa, Cortazara... Nie dbam o to" (tłumaczenie przybliżone i z pamięci). ;).

Pozostałe dwa filmiki - za chwile, może niekoniecznie dzisiaj.

Pozdro :)

PS: MASON - może nie będziemy przerzucali brudów z kąta w kąt?
"...nikt nie zna ścieżek gwiazd..."
-------------------------------------------------------
Oszołomy wszystkich światów łączcie się !

Awatar użytkownika
Darth_Franek
Pćma
Posty: 236
Rejestracja: ndz, 19 paź 2008 21:59
Płeć: Mężczyzna

Post autor: Darth_Franek » pn, 12 mar 2012 16:23

Gesualdo pisze: Już linkowałem tę wersję Poema, ale zrobię to jeszcze raz, bo podoba mi się to tuptanie:
Pablo Inza & Moira Castellano, Poema - Francisco Canaro.
Tak - nie umknęło mi :). Do "Poemy" chciałem nawiązać gdzieś przy okazji. Akurat ten filmik nawet pamiętam (na 95%). "Poema" jest kolejnym dowodem na to, że do niektórych starych tang się dojrzewa. Pewna Tanguera z Wrocka "przeżywała" swego czasu "Poemę"i promowała ją dość regularnie. Mnie jakoś nie brało, nie trafiało do mnie. Kilka miesięcy później... nagle... autorewers i na okrągło ;). A potem szukanie różnych wersji i wykonań.

Z tanecznych interpretacji najbardziej mi utkwiła taka nieco bardziej desalonowo-noueova, której teraz nie mogę namierzyć na tubie. Tańczona chyba w holu jakiegoś domu towarowego, czy podczas jakichś targów... Gdy odnajdę - wkleję.
"...nikt nie zna ścieżek gwiazd..."
-------------------------------------------------------
Oszołomy wszystkich światów łączcie się !

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » pn, 12 mar 2012 16:32

Panowie, mam gorącą prośbę.
Może wyjaśnijcie sobie wszelkie nieporozumienia na privie. Ta wymiana zdań nie ma zbyt wiele wspólnego z tematem, a wydaje mi się, że nie ma też zbyt wiele wspólnego z czymkolwiek, poza Waszymi prywatnymi sprawami.
Bez urazy, ja tylko sugeruję. Po co bić pianę.

wpis moderatora:
nimfa bagienna: Darth_Franek i A.Mason naparzają się w klatkach, a my wracamy do tańca i innych takich. Przepraszam, Gesualdo, że w twoim poście, ale tak padło.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » sob, 17 mar 2012 10:47

Max Van De Voorde y Solange Acosta - Bailan los campeones.

Tzw. tango escenario. Czyli tango, które mnie w ogóle nie interesuje. Nie kupuję go, choć rozumiem ludzi, którym się podoba.
Za dużo świecidełek, za mało dialogu. No ale w końcu to jest show.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » wt, 27 mar 2012 10:16

"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » czw, 29 mar 2012 12:29

El choclo, Roland Dyens, partitura.

Mocno już sztampowe El choclo, ale tutaj w bardzo przyjemnej aranżacji.
"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » czw, 05 kwie 2012 17:23

"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Post autor: Gesualdo » pt, 06 kwie 2012 18:28

"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Gesualdo
Niegrzeszny Mag
Posty: 1752
Rejestracja: pn, 01 wrz 2008 14:45

Re: Taniec i różne takie.

Post autor: Gesualdo » pt, 04 maja 2012 17:29

"Jestem kompozytorem i coś pewnie chciałem, ale już zapomniałem."

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19374
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Taniec i różne takie.

Post autor: Alfi » pt, 04 maja 2012 18:15

A nie wiesz przypadkiem, czy ten Godoy nie jest spokrewniony z którąś z kolejnych żon (były siostrami) Alomíi Roblesa, autora El Cóndor pasa?
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

ODPOWIEDZ