Bardowie i lirycy

czyli co nam w duszy gra - o muzyce fantastyczniej i fantastyce muzycznej

Moderator: RedAktorzy

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » sob, 20 kwie 2013 22:29

A galopar - Rafael Alberti, Paco Ibáñez.
Ten sam utwór był też wykonywany - nie pamiętam, przez kogo - na koncercie z okazji 10-lecia Solidarności w 1990r.

A tutaj rzeczony Ibáñez śpiewa La mala reputación - czyli Brassensa po hiszpańsku.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » ndz, 21 kwie 2013 21:49

Jeszcze raz Paco Ibáñez - Romance del Pastor Desesperado. Z tego, co mi ujawnił wujek Gugiel, wynika, że autorką tekstu jest Susana Baca, gwiazda muzyki afroperuwiańskiej, w roku 2011 przez kilka miesięcy pełniąca funkcję ministra kultury Peru.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » śr, 24 kwie 2013 21:36

Paco Ibáñez po baskijsku.

Edit: Ta baskijska kołysanka zainspirowała Naomi Shemer z Izraela.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » pt, 26 kwie 2013 22:25

Lounès Matoub - kabylski bard zamordowany przez nieznanych sprawców (islamskich terrorystów lub algierskie służby specjalne) w 1988r.
Wiatr wolności.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
JanTanar
Fargi
Posty: 383
Rejestracja: wt, 22 lip 2008 21:10

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: JanTanar » wt, 07 maja 2013 20:44

Ciekawe. Muszę odkodować. Swoją drogą, po tej stronie morza, utwór bardowski powyżej czterech minut (bez zapętleń) to rzadkość.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » wt, 07 maja 2013 21:55

A z bardami i ich utworami różnie bywa. Antykomunistyczni emigranci z pewnego kraju rządzonego przez komunistów założyli radiostację, którą nazwali imieniem pewnego wybitnego poety. Najbardziej znany utwór poety jest muzycznym hitem na całym świecie. Kiedy jego instrumentalną wersję (na początku lat 90.) pewien prowincjonalny muzyk włączył do repertuaru swojego zespołu, miejscowy dom kultury nie przedłużył z nim umowy, zarzucając mu... propagowanie komunizmu (chodzi oczywiście o Guantanamerę). Co dowodzi, że głupota ludzka jest jak armia radziecka: nie zna granic...
Był sobie kiedyś w Portugalii niejaki José Manuel Cerqueira Afonso dos Santos, bardziej znany jako Zeca Afonso. Tenże Afonso nagrał na początku lat 70. płytę pt. Cantigas de Maio (czyli Pieśni majowe lub Piosenki majowe). Cztery piosenki z tej płyty uznane zostały przez rządzącą wówczas dyktaturę za nieprawomyślne i zakazano nadawania ich w radiu tudzież telewizji. Innej - jedynej, która przeszła do historii - nikt się nie przyczepił. Bo też - choć są w niej "igualdade" i "fraternidade", to o "libertade" ani słowa, więc żadnych rewolucyjnych miazmatów... Piosenka wzięła się stąd, że Afonso przez jakiś czas współpracował z Sociedade Musical Fraternidade Operária Grandolense z kilkunastotysięcznego miasteczka Grândola (tu dwuznaczność słowa "fraternidade": w tym kontekście to raczej bractwo) i bardzo mu się podobało. Napisał więc piosenkę na cześć miasteczka i jego mieszkańców.
A potem nadszedł rok 1974. Pod koniec marca na spektakl w Coliseu de Lisboa wybrała się spiskująca generalicja - i usłyszała piosenkę pana Afonso. Tak im się spodobała, że kiedy generałowie postanowili waaadzy pogonić kota, umówili się z zaprzyjaźniona radiostacją, że właśnie ta piosenka będzie sygnałem do ataku.
I w ten oto sposób Grândola, Vila Morena - pean na cześć małego miasteczka i jego mieszkańców zaprzyjaźnionych z autorem - stała się niemal archetypiczną pieśnią rewolucyjną.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » śr, 08 maja 2013 22:00

Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » sob, 11 maja 2013 22:21

Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » pt, 17 maja 2013 22:27

Niezapomniana Indianka z argentyńskiego Płaskowyżu - Mercedes Sosa.
Sólo le pido a Dios que el mundo no me sea indiferente ("Proszę tylko Boga, by świat nie był mi obojętny").
[*]
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » czw, 23 maja 2013 12:09

Był sobie ogród, który nazywano Ziemią...

Odszedł wielki liryk francuskiej piosenki, urodzony w Egipcie Włocho-Żydo-Grek, autor słynnego Milorda dla Edith Piaf - czyli Georges Moustaki.
Moja wolności Jonasza Kofty to jego Ma liberté.

[*]
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
JanTanar
Fargi
Posty: 383
Rejestracja: wt, 22 lip 2008 21:10

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: JanTanar » sob, 25 maja 2013 02:07

Ogród piękny, i historia, i Bardowie których nie poznałem. I Indianki, za którymi czesałbym rok internet, i bym nie znalazł. :) A świat wielki jest.

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » pt, 07 cze 2013 22:28

Nohavica kończy dzisiaj 60 lat.
Kometa.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
JanTanar
Fargi
Posty: 383
Rejestracja: wt, 22 lip 2008 21:10

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: JanTanar » pt, 07 cze 2013 23:02

Alfi, wielki jesteś. Nie wiedziałem. Nohavica unikalny jest, naturalnie i niewymuszenie jedyny. Nie wiem czemu, ale pomiędzy wszystkimi szlagierami, ta piosenka we mnie zapadła.
Osud

Awatar użytkownika
Alfi
Inkluzja Ultymatywna
Posty: 19301
Rejestracja: pt, 10 cze 2005 10:29

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: Alfi » sob, 08 cze 2013 09:29

JanTanar pisze:Alfi, wielki jesteś.
Nie, po prostu słuchałem Trójki:-).

A skoro jesteśmy przy Czechach: Karel Kryl, bard Praskiej Wiosny. Z napisami w języku Llacha.
I jeszcze raz to samo po polsku, w wykonaniu Antoniny Krzysztoń.
Le drame de notre temps, c’est que la bêtise se soit mise à penser. (Jean Cocteau)
Hadapi dengan senyuman.

Awatar użytkownika
A.Mason
Baron Harkonnen
Posty: 4110
Rejestracja: śr, 08 cze 2005 20:56
Płeć: Mężczyzna

Re: Bardowie i lirycy

Post autor: A.Mason » sob, 08 cze 2013 16:34

Nohavicy jedna z moich najulubieńszych i najbardziej fantastycznych piosenek:
http://www.youtube.com/watch?v=2zeN0m5YNmg
A tu tłumaczenie: http://www.blog.mason.org.pl/2010.11.22 ... y-nohavicy
1) Artykuł 54. Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.
2) Życie zmusza człowieka do wielu czynności dobrowolnych. Stanisław Jerzy Lec

ODPOWIEDZ