Muzyka

czyli co nam w duszy gra - o muzyce fantastyczniej i fantastyce muzycznej

Moderator: RedAktorzy

Awatar użytkownika
Coleman
Wampir
Posty: 3097
Rejestracja: wt, 14 cze 2005 16:41

Post autor: Coleman » czw, 27 lip 2006 23:35

Pod wzgledem "znania" polecam Leeds. Spotkalem juz ludzi, ktorzy kumplowali sie z czlonkami takich zespolow jak The Sisters of Mercy, Paradise Lost, The Damned, New Model Army zanim ta cala zgraja zdobyla slawe. Kumpluje sie tez z gosciem, ktory jako producent wspolpracowal przy nagrywaniu Homogenic Bjork... :)

A slucham sobie obecnie bootlega Einsturzende Neubauten z Nowego Jorku. W tym tygodniu nie znam lepszego zespolu. Ale to sie zmienia...
You and me, lord. You and me.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » pt, 28 lip 2006 09:01

voodoo_doll pisze: Ja znam trochę basistę tej grupy i jego osobowość niestety zraziła mnie do jakichkolwiek prób przesłuchania płytki.
Co za szczęście, że nie znam nikogo z muzyków, których słucham! Myślę, że osobowości zraziły by mnie bardzo szybko do muzyki. :D

Ja jeszcze napomknę, że w domu zasadniczo wala się u nas dużo muzyki polskiej. Osobiście ostatnio mam fazę Kukizową (pomijając jakieś straszne rzeczy jakie popełnił z tym z Lady Pank). Piosenki z "Pirackiej płyty" jakoś nie mogą mi się znudzić. :)) Kiwaczek zanabył Strachy na Lachy i Lao Che, w autku miks Pidżamy Porno...
Dla mnie niewyczerpanym źródłem radości muzycznej są też kompozycje Japończyków. Słucham dużo muzyki z anime - jazzowej, klasycznej, rusycyzującej (odkrycie - Origa, Rosjanka, któa mieszka i nagrywa w Japonii). :)
EDIT - a z tych co je Wąpierz wymienił, to Bjork - jest kul. :))
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

Awatar użytkownika
Korowiow
Ośmioł
Posty: 657
Rejestracja: wt, 25 paź 2005 13:59

Post autor: Korowiow » pt, 28 lip 2006 19:22

W niedzielę(właściwie już w poniedziałek, choć w programie TV jest to niedzielna ramówka) po północy jest koncert Lao che"Powstanie Warszawskie"- niestety, jeno pół godziny,czyli chyba nieźle okrojone będzie(płyta to ok godziny muzyki)
Zjednoczony blok wszelkiego wstecznictwa

Awatar użytkownika
voodoo_doll
Fargi
Posty: 427
Rejestracja: pn, 10 lip 2006 22:01

Post autor: voodoo_doll » ndz, 30 lip 2006 12:00

Bebe pisze:Co za szczęście, że nie znam nikogo z muzyków, których słucham! Myślę, że osobowości zraziły by mnie bardzo szybko do muzyki. :D
Bebe ja na całe szczęście znam tylko ten jeden "przypadek", poza tym generalnie do muzyki polskiej podchodzę ostrożnie, dlatego w mojej kolekcji ilość płyt z muzyką polską jest o wieeeeele mniejsza niż płyt z muzyką zagramaniczną. Chociaż ostatnio muszę stwierdzić, że bardzo mnie zachwyciła ostatnia płyta "Hey".
"Each step I take the shadows grow longer,
Padded footfalls in the dark I wander.
Come to steal your lifeblood away,
Looking for a beauty that never fades"

Awatar użytkownika
Ebola
Straszny Wirus
Posty: 12009
Rejestracja: czw, 07 lip 2005 18:35
Płeć: Nie znam

Post autor: Ebola » ndz, 30 lip 2006 18:58

U mnie jest podobnie, choć to nie skutek znajomości. A, z polskiej m.in Kazik, Kaczmarski, Kelus i , to co leci na SPECOPS FM :)
Jedz szczaw i mirabelki, a będziesz, bracie, wielki!
FORUM FAHRENHEITA KOREĄ PÓŁNOCNĄ POLSKIEJ FANTASTYKI! (Przewodas)
Wzrúsz Wirúsa!

Awatar użytkownika
Ellaine
Klapaucjusz
Posty: 2372
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 22:07
Płeć: Kobieta

Post autor: Ellaine » ndz, 30 lip 2006 19:46

Generalnie słucham to, co akurat leci w Antyradiu, tudzież w Karolinie - Złote przeboje. A z zespołów to m.in. Dead Can Dance, Carrantouhill, Beltine, Sushee, Loituma, Era, Gregorians, Trans-Siberian Orchestra, Nightwish. Klasycznie trochę - Bach, Vivaldii, Mozart, Strauss (rodzinka), etc. Lirycznie - Kaczmarski, Gintrowski, Grechuta, Turnau, Stare Dobre Małżeństwo. I mogłabym więcej wymienić, gdybym pamiętała nazwy.

I wszystkiego po troszku... Ale najczęściej nie pamiętam ani nazwiska wykonawcy, ani zespołu, w którym gra, ani tytułu wykonywanej piosenki. Pamiętam i wiem, jakie melodie mi się podobają, że coś tam słyszałam...
Piękne kłamstwo? Uwaga! To już twórczość - S. J. Lec
Cudnie, fajnie i gites - gdy definitywnie odwalę kitę - J. Nohavica
Rękopis znaleziony w pękniętym wazonie

greendel

Post autor: greendel » wt, 12 wrz 2006 22:23

słucham wszystkiego i odsiewam plewy (to co mi się nie podoba) od pereł (to do czego chętnie wracam. Miejsca by nie starczyło by wymienić ulubieńców. Pozwolę sobie tylko przywołać coś co w chwili obecnej chodzi mi w słuchawkach w kółko:

Persephone's Bees - Muzika Dlya Fil'ma

no nie wiem dlaczego ale C U D O W N E ! ! !

Jeśli ktoś chciałby pomacać uszami - służę dozwolonym fragmentem...

redcarey

Post autor: redcarey » sob, 16 wrz 2006 20:53

Bebe pisze:A ja jestem ciekawa, czy ktoś segnął (przez zakup lub przez internet) po płytę wrocławskiego zdaje się zespołu Hurt. Ja jestem bardzo pozytywnie nastawiona po dwóch piosenkach... pierwsza to była "Załoga G" - ujęli mnie chłopaki odwołaniami w refrenie. :))))
Właśnie toto to to, czego słucham. Poza tym od dość długiego czasu najulubieńsza Pidżama Porno, Kult/Kazik, Pearl Jam etc... Ogólnie polskie, (punk, rock).
Z ostrzejszych brzmień to raczej zagraniczne (SlipKnot, Slayer, Biohazard etc). Próbowałem kiedyś Kat'a, ale jakoś nie przypadł mi do gustu.

Poza tym oczywiście jamajska muzyka (ska, reggae i podobne). Najwięcej słucham polskiego ragga, choć ostatnio przerzucam się powoli na zagraniczne roots, dub. Mega dobra muzyka, polecam każdemu na smutne nastroje. xD

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » sob, 16 wrz 2006 21:54

redcarey pisze:Z ostrzejszych brzmień to raczej zagraniczne (SlipKnot, Slayer, Biohazard etc). Próbowałem kiedyś Kat'a, ale jakoś nie przypadł mi do gustu.
Jako tru fan KATa spytam: czemu Ci nie podpasował i co zdołałeś przesłuchać? :)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

redcarey

Post autor: redcarey » ndz, 17 wrz 2006 22:21

Nie pasował mi wokal, taki jakiś cichy podług podkładu mi się wydawał... - to chyba główny zarzut by był.
Na drugą część nie potrafię odpowiedzieć, bo nie pamiętam. oO Miałem chyba ze dwie płytki, ale nigdy nie przykładam się specjalnie do ich tytułów... Może, gdybym usłyszał jakieś, skojarzyłbym.

btw. właśnie słucham Kur 'P.o.l.o.v.i.r.u.s.'- ciekawa parodia przeróżnych gatunków, polecam

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pn, 18 wrz 2006 00:03

redcarey pisze:Nie pasował mi wokal, taki jakiś cichy podług podkładu mi się wydawał... - to chyba główny zarzut by był.
No to jedyną taką płytą mogła być tylko pierwsza, o tytule 666. Tam rzeczywiście Romek cicho skrzeczał ;)
Na drugą część nie potrafię odpowiedzieć, bo nie pamiętam. oO Miałem chyba ze dwie płytki, ale nigdy nie przykładam się specjalnie do ich tytułów... Może, gdybym usłyszał jakieś, skojarzyłbym.
Służę:
666
Metal & Hell
Oddech Wymarłych Światów
38 minutes of live
Bastard
Ballady
Róże Miłości Najchętniej Przyjmują Się Na Grobach
Szydercze Zwierciadło
Somewhere In Poland 2004

Mind's Cannibals nie liczę, bo to już nie KAT, bo nie z Romkiem.
btw. właśnie słucham Kur 'P.o.l.o.v.i.r.u.s.'- ciekawa parodia przeróżnych gatunków, polecam
Sztany, glany, łeb urwany,
Zęby wybite, ch*j złamany.
Sztany, szkipy, ch*j przebity.
Siedmiu rannych, dwóch zabitych


;D
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

redcarey

Post autor: redcarey » pn, 18 wrz 2006 00:58

Coś z tym zwierciadłem mogło być, ale nie powiem na pewno... Tutył ten w każdym razie gdzieś słyszałem, ale nie wiem czy toto akurat miałem. Może posłucham kiedyś więcej, ale w najbliższym czasie nie będę miał dostępu do czegoś podobnego.


Chryzantemy złociste
W pólitrówce po czystej
Stoją na fortepianie
I nie podlewa ich k*rwa nikt


;p

Awatar użytkownika
Rheged
Stalker
Posty: 1886
Rejestracja: pt, 16 wrz 2005 14:35

Post autor: Rheged » pn, 18 wrz 2006 01:04

Miała tylko piętnaście lat
I była prostytutką.
Miała czarny, skórzany płaszcz,
Zachlapany wódką.

Chryzantemy złociste w półlitrówce po czystej
Stoją na fortepianie.
I nie podlewa ich k*rwa nikt.


No i specjalna, szósta zwrotka, ułożona przez grupę pijanych w sztok filozofów z Olsztyna (aż dziw, że ją zapamiętali :D):

Zdradziłaś, k*rwo, mnie.
Otworzę se głęboką ranę.
Ale nie zabiję się
Bo, k*rwa, mam na to wyj*bane


To tak, gwoli twórczości Tymona Tymańskiego ;)
Emil 'Rheged' Strzeszewski
Pipe of the rising sun, Sympathy for the pipe
Pipe of the storm, Born to be pipe

Awatar użytkownika
Lafcadio
Nexus 6
Posty: 3193
Rejestracja: czw, 09 cze 2005 17:57

Post autor: Lafcadio » pn, 18 wrz 2006 01:26

Z takich wierszyków inspirowanych tą piosenką to fajny jest:

Zdradziłaś k*rwo mnie,
Pozostał mi onanizm,
Lecz nie wykończę się,
Bo k*rwa mam silny organizm.


;D
Ja mam śmiałość to panu powiedzieć, bo pan mi wie pan co pan mi może? Pan mi nic nie może. Bo ja jestem z wodociągów.

Awatar użytkownika
Bebe
Avalokiteśvara
Posty: 4592
Rejestracja: sob, 25 lut 2006 13:00

Post autor: Bebe » pn, 18 wrz 2006 19:22

Kury to jest dla mnie zespół kultowy. Tak często mam ochotę sobie zaśpiewać "Szatan szatan, szatan szatan ojeeeeee, ojeeeee". :)
Z życia chomika niewiele wynika, życie chomika jest krótkie
Wciąż mu ponura matka natura miesza trociny ze smutkiem
Ale są chwile, że drobiazg byle umacnia wartość chomika
Wtedy zwierzyna łapki napina i krzyczy ze swego słoika

ODPOWIEDZ